najnowsze

Pseudonim: solitary universe
Imię: Aleks
Skąd: Bronx, New York
O sobie: Myśleć to dla głupich, a rozumniak to chwyta się tego jakby inspirejszn i co God Gospod ześle.
Napisanych prac:
- wiersze: 31
- publicystyka: 9

Średnia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 154 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Feersum Ennjin" 20.06.2013
"Release the Panic" 24.07.2013
"Cognitive" 06.06.2013
"Departure Songs" 03.06.2013
"Think Twice" 20.07.2013

Inne prace tego autora:
"Feersum Ennjin" 20.06.2013
"In a Perfect World" 19.08.2013
"Think Twice" 20.07.2013
"Departure Songs" 03.06.2013
"Release the Panic" 24.07.2013


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Departure Songs

Wykonawca: Hammock
Gatunek: ambient / post-rock
Cena: 59.90 zł zł
Rok wydania: 2012
Wytwórnia: Hammock Music


Marc Byrd i Andrew Thompson to duet niezwykle utalentowanych gitarzystów, którzy oparli się panującej w Nashville w stanie Tennessee stylistyce country i zamiast nowych klonów Brada Paisley’a czy Kenny’ego Rogersa, dali światu muzykę, której nie określają puste brzdęki, ale najgłębiej skrywane emocje. Używając wysublimowanych środków, stworzyli obezwładniający ambient, który doprawili porywającymi elementami post-rockowymi. Kiedy po raz pierwszy usłyszałam ich twórczość – zbiegło się to z premierą czwartego studyjnego albumu duetu pt. „Chasing After Shadows… Living With The Ghosts” – od razu poczułam, że w tej muzyce jest coś, czego nie może dać mi energetyczny new prog czy też soczysty hard rock. Znalazłam tam spokój, świeżość i oddech. Już pierwsze zarejestrowane na płycie dźwięki, w postaci utworu „Cold Front”, otwierają przed słuchaczem bramy do nieznanej, fascynującej krainy, którą każdy może kreować według indywidualnych odczuć albo kierując się specjalnie wyreżyserowanym teledyskiem – bardzo oryginalnym i wprowadzającym w pełną ulotności tematykę całego albumu. Każda kolejna kompozycja potęguje ciekawość i sprawia, że ten pełen muzyki świat coraz bardziej pochłania, uwalnia zmysły i uspokaja umysł. Słuchając takich utworów jak „Ten Thousand Years Won't Save Your Life”, „All is Dream and Everything is Real”, czy „Frailty” odnoszę podobne wrażenie do tego, jakie towarzyszy człowiekowi, gdy po wielogodzinnej wspinaczce stanie na szczycie góry i zachłystując się nieskazitelnym powietrzem, mruży oczy od promieni zachodzącego słońca, podziwiając otaczający go świat. Można zauważyć, że ten dwupłytowy album Hammocka funkcjonuje na zasadzie swoistej sinusoidy – pełne życia utwory post-rockowe przechodzą w subtelne kompozycje ambientowe. Przykładowo niesiony ożywionym rytmem „Pathos” przechodzi w uspokajający „Awakened, He Heard Only Silence”, by powrócić na rytmiczne fale w następującym po nim „Words You Said… I’ll Never Forget You”. Przez 7 lat swojej działalności duet Byrd i Thompson utrzymał najwyższy poziom bez sięgania po zbędne eksperymenty z gatunkiem, co jest dziś dość niespotykane. „Departure Songs” to potwierdza, plasując się wśród najlepszych albumów Hammocka. Po przebyciu tej 110–minutowej ambientowej podróży mogę ze spokojnym sumieniem polecić tę płytę zarówno hammockowym wyjadaczom, jak i osobom nieznającym zespołu, które chciałyby poczuć przepływ emocjonalnego uspokojenia. W „odchodzących piosenkach” wszystko jest wyjątkowo mocno przepełnione snem, a jednocześnie tak bardzo realne. Teledysk do "Cold Front"




Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 10    
Data dodania: 03.06.2013r.

1     

cichociemny Użytkownik wpmt 04 06 2013 (18:48:45)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Pozwól, że i ja dołożę swoje trzy grosze :)

Zrobiłem re-search, posłuchałem kilku utworów (muszę się przyznać, że pierwszy raz spotkałem się z tego typu muzyką i zespołem) oraz przeczytałem Twoją recenzję i mogę się wypowiedzieć. Dwojako, ale nie musisz się bać.

Po pierwsze - muszę się z Tobą zgodzić - utwory zaciekawiają, zasiewają w umyśle to dziwne poczucie, które mówi: więcej! więcej!, a gdy licznik dobija do zera - no jak to, to już koniec?! A ja to uwielbiam w muzyce, każdej.

Po drugie - tak jak Ferebę - i mnie nie ominęło to dziwne uczucie niepokoju, ale to też zaliczę jak plus, bo dodaje to swego rodzaju tajemniczość.

A odnośnie Twojego tekstu - nie mogę się do niczego przyczepić, bo raz, że nie ma do czego, a dwa - w idealny i profesjonalny zarazem sposób, opisujesz to, jak ta płyta "brzmi" i, moim zdaniem, trochę podpowiadasz jak jej słuchać.

Bardzo dobra praca i bardzo dobra płyta :)

Fereba Użytkownik 04 06 2013 (16:38:16)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Według mnie styl jest w porządku, widać, że znasz się na rzeczy. W przeciwieństwie do amymome nie przeszkadza mi tu użycie poetyckiego języka. Podoba mi się szczególnie porównanie do wrażeń stojącego człowieka na szczycie góry. Jedyna uwaga:
mruży oczy od promieni zachodzącego słońca

Nie wiem, ale jakoś mi nie brzmi, zamieniłabym na: mruży oczy patrząc na zachodzące słońce. Ale być może obie wersje są poprawne :) Ode mnie dodatkowo plus za język i wiedzę :)

amymone Użytkownik wpmt 04 06 2013 (16:50:17)
W ramach wyjaśnienia - nie napisałam, że nie podoba mi się poetyckość - zwróciłam uwagę, że jest cechą stylu autora i że czasami można się w niej pogubić - w równej mierze może zamazać obraz, jak i pomóc go przedstawić.

Fereba Użytkownik 04 06 2013 (17:09:00)
Aha, czyli widocznie nieuważnie czytałam ;) Jak dla mnie tutaj przeważa ta druga cecha :)
Chociaż np. po odsłuchaniu utworu nie odczułam spokoju, wręcz przeciwnie - jakiś niewytłumaczalny niepokój. Zapomniałam o tym wspomnieć wyżej.

amymone Użytkownik wpmt 04 06 2013 (17:19:15)
Dlatego pisałam ku przestrodze. :)

Dawied Użytkownik wpmt 04 06 2013 (16:12:03)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Recenzje bardzo dobrze się czytało no i nawet przesłuchałem sobie tą płytę. Jak to się mówi dupy nie urwało, ale było naprawdę przyjemnie. Wracając do tekstu to jest płynny i czuć w nim entuzjazm, który łatwo udziela się czytelnikowi. Do tego jest rzeczowo i widać, że wiesz o czym piszesz. Bardzo fajnie pozdrawiam ;)

Pawlak Właściciel 03 06 2013 (13:50:52)

Muzyka uspokajająca, a wręcz kojąca. W wolnym czasie zapewne się zapoznam dokładnej (obejrzałem teledysk). Sama recenzja pozytywna, ale nieco czasem gubię się w słowach przy tych wielu tytułach.

amymone Użytkownik wpmt 03 06 2013 (12:37:23)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Twoja recenzja stoi pod znakiem ambientu - jak na tej długości tekst, pojawia się to słowo może za często? Z drugiej strony - poznałam nowe określenie gatunku muzycznego i rozjaśniło mi się w uszach.
W kontekście całości tego podwójnego wydawnictwa Hammocka

Przyznaj, że początek zdania, który zacytowałam, nie brzmi zbyt fortunnie a zaimek tego nadaje dziwnej toporności.
rytmem „Pathos” przelewa się w uspokajający

Nie lepiej byłoby przechodzi? Przelewa nadaje w moim odczuciu inny sens, "przelała się czara goryczy" itd. :)

To w ramach czepialstwa formalnego. Twoja recenzja pokazuje jedną bardzo ważną rzecz - nie tyle to, że uwielbiasz ten zespół, o którym piszesz, ale przede wszystkim ogromną wrażliwość wobec muzyki i szacunek jakim ją darzysz. To jest bardzo ładne... sprawia, że czyta się recenzję jako coś niesamowicie osobistego, ale jednocześnie wymieniasz elementy płyty, które bezpośrednio można odnieść lub nie do swojego gustu muzycznego.
Ponadto Twój tekst jest na granicy poetyckości - starasz się choćby przez proste porównanie pokazać coś, co jest trudne do wyrażenia.
Zabrakło mi punktu B, który wprowadziłby równowagę - komu płyta z pewnością się nie spodoba (choć pisząc do kogo trafi, sygnalizujesz to pierwsze) lub jakaś słaba strona całości - okładka, nie wiem - cokolwiek.

Podsumowując - zręcznie, z uczuciem i oddaniem napisany tekst. Jedyna rada - poetyckość często pomaga, ale także może pochłonąć sens i pozostanie jedynie pewna obcość lub milczenie. To znaczy - uważaj, abyś za bardzo nie wchodziła w to, o czym piszesz, aby egzaltacja Cię nie poniosła. Czasami warto spojrzeć na coś z dystansu.

Pozdrawiam!


solitary universe Użytkownik 03 06 2013 (17:12:51)
Faktycznie, te dwa formalne czepialstwa są bardzo trafne. ;) Przepraszam !

amymone Użytkownik wpmt 03 06 2013 (18:52:02)
Nie ma sprawy. ];)



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(21): 21 gości i 0 zarejestrowanych: