None MTV

MTV – Music Television, ideą założenia tej stacji telewizyjnej powinno być ukazywanie widzowi najnowszych clipów muzycznych i przekazywanie najnowszych wiadomości ze świata muzyki, ale czy tak jest teraz? Przekonajmy się. None MTV – "brak muzycznej telewizji”, bo w takim kontekście można wyrazić się o pierwszej i najbardziej popularnej muzycznej stacji telewizyjnej. Od lat obserwuję jak z czasem zmieniają się priorytety MTV. Pamiętam jak parę lat temu, będąc kilkunastoletnim dzieckiem, wyczekiwałem aż nadejdzie weekend z jakąś gwiazdą. Przez pół dnia mogłem siedzieć i dowiadywać się coraz więcej o życiu gwiazd show biznesu, przy okazji słuchając ich najlepszych utworów. Teraz w MTV, co najdalej mogę wyczekiwać na weekend, bądź dzień z jakimś programem "rozrywkowym” typu "Date my mom” czy "Gay, hetero or singiel”. Pytanie może brzmieć; dlaczego słowo "rozrywkowym” wziąłem pod cudzysłów, ale to wyjaśnię w dalszej części artykułu. Patrząc na program MTV można zgłupieć, szczególnie jeżeli chcemy się doszukać programów o charakterze czysto muzycznym. Typowy dzień Polaka powiedzmy, że zaczyna się o godzinie 7 rano, bo trzeba wstać; czy to do pracy, czy do szkoły i tu nie jest tak źle, gdyż do godziny 10 MTV oferuje gamę programów o charakterze muzycznym: lecą clipy, gra muzyka – jest dobrze. Ale co nam zostaje, jeżeli mamy wolny dzień, pozbawiony codziennej katorgi w pracy, czy szkole? Zaczyna się rodzić pytanie, kiedy znowu poleci muzyka na MTV – okazuje się, że pojedyncze clipy są puszczane (co prawda nie zawsze) między programami "rozrywkowymi”, a trwającą 3-4min reklamą. Zostaje nam nie tylko czekać do późnego wieczora, tj. ok. 23, by ewentualnie trafić na program "MTV on the stage”, ukazujący nagrane przez MTV transmisje z koncertów znanych zespołów. Możemy też siedzieć do 2 w nocy, czekając na "nocny maraton clipów” lub liczyć na to, że rano obudzimy się między 6 a 10, by zrelaksować się przy muzyce. Ale czy jest sens? Gdy na Vivie, czy 4FunTV muzyka leci kilka razy częściej niż na MTV. Telewizja muzyczna bez muzyki? Trzeba sobie zadać pytanie: na co postawiła stacja muzyczna, skoro tak mało w niej piosenek? Odpowiedź jest prosta – na programy rozrywkowe”! Może zacznę od tego, co pamiętam będąc młodszym – od czego się zaczęło. A wydaję mi się, że na początku pojawiły się programy takie jak: "Pimp my ride” oraz "The Osbournes Family”, po drodze doszedł bodajże program "MTV Cribs”. Na pierwszy ogień pójdzie "Pimp my ride”, program prowadzony przez Xzibita – amerykańskiego rapera, który wybierał spośród zgłaszających się osób, tych najbardziej potrzebujących oraz szlachetnych ludzi. Można mu zarzucić, że naśmiewał się ze złomu, jakim jeździli zgłoszeni, oraz z próby napraw typu zrób to sam”. Program według mnie miał jak najbardziej charakter pozytywny, pomagał ludziom, był momentami zabawny, jak też ukazywał ciekawe rozwiązania tunningowe. Natomiast resztę programów można podzielić na działy tematyczne: życie rodzinne gwiazd, programy randkowe, czy mówiące o życiu nastolatków, niektóre typu "nasze ekskluzywne życie” i hity typu "jak zeszmacić się na wizji”. Do pierwszej kategorii można zaliczyć "Rodzinę Osbourne'ów” oraz "Kardiashanowie” czy Życie Ryana”, przedstawiają niuanse ze sfery prywatnej owych rodzinek, w programach tego typu najwięcej braw zgarniają perypetie oraz łzawe historie, co jest nudne po czasie, chyba że ktoś lubi żyć czyimś życiem – ale rozrywka z tego nienajlepsza. Druga kategoria programy o charakterze randki w ciemno tj.: "Dissmised”, "Date my mom” itp. w których możemy dostrzec coraz bardziej niedorzeczne sytuacje np. kiedy facet musi się umówić z trzema czy czterema matkami i na podstawie tego wybrać jedną z córek na swoją lube. Czy też musi wybrać partnerkę po tym jaki ma nieporządek w pokoju ("Penetratorzy”), jeżeli to by było mało możemy wraz MTV zabawić się w zgadywankę czy to "Gej, hetero czy zajęty” – ale rozrywka to jest średnia. Kolejna kategoria nawiązuje do życia nastolatków, od ukazywania historii jak dzieci rodzą dzieci do tego jak potrafią się zmienić pod wpływem impulsu, chęci osiągnięcia jakiegoś celu, jak też najnowszy program "Niepokorni” – ukazujący gorszą stronę życia – konfrontację z prawem. Jedne programy mogą mieć formę edukacyjną, drugie dokumentalną – ale rozrywka marna. Typ "nasze ekskluzywne życie” przeważnie ukazuje jak forsa może odbić się na psychice, szczególnie nastolatków, w pomysłach nieraz przechodzą samych siebie (patrz program "Moje supersłodkie urodziny”), czy różnego rodzaju "MTV Cribs” ukazujące ludzi, którzy śpią na pieniądzach, ale by to miało jakikolwiek charakter, to ciężko stwierdzić, ale rozrywka przy tym jest denna. Zeszmacić się na wizji I ostatnie, co za tym idzie najlepsze – hity typu "jak zeszmacić się na wizji”. Programami tego typu są według mnie: "Polowanie na singla”, "Ekipa z New Jersey” oraz "Efekt Eks”, w pierwszym chodzi o to, że jak spośród grupki kobiet lub mężczyzn trafi się na singla, to dostanie się określoną ilość pieniędzy – z tym, że bardzo łatwo w tym programie o przedstawienie rodzaju "co zrobić, by nie zdradzić, a wygrać” – niestety większość z ludzi obserwujących krzywo patrzy na swoich partnerów. Nowy serial "Ekipa z New Jersey” skonfrontował w jednym domu grupkę osób z typu klubowicza, widz może jak w "Big Brotherze” obserwować poczynania owych osób i według mnie patrzeć z politowaniem na to, co one wyprawiają. I na koniec program, który najbardziej mnie uderzył – "Efekt Eks” – gdzie telewidz obserwuje cztery osoby, z których dwie były kiedyś parą. Na początku nie są oni świadomi tego, co ich czeka. Nowi partnerzy są oddzieleni od swoich obecnych, a ci spędzają weekend w dobrym hotelu z różnymi atrakcjami. Często się zdarza, że zdrada gra tam pierwsze skrzypce, a gdy dochodzi do wyboru kogo tak naprawdę kochają, mają problem z jego rozwiązaniem. Często zdarza się, że "efekt eks” zadziała i stara miłość rozkwitnie, bywa tak, że zostają z nowymi partnerami, ale przestaje im być do śmiechu, gdy zostają na lodzie. Po pewnym czasie program nudzi wieczną emancypacją zjawiska zdrady i patrzenie na czyjś ból przestaje sprawiać przyjemność. None Music Television Zostało tylko pytanie, gdzie w tym wszystkim jest muzyka? Czy za nią można przyjąć ścieżkę dźwiękową niektórych programów, czy po prostu pogodzić się z faktem, że jej nie ma i poszukać czegoś ciekawego na innych programach czysto muzycznych? Widniejące na stronie MTV notowania pokazują, że widzowie są podzieleni odnośnie jakości seriali, ale jak znaleźć muzykę na MTV w środku dnia? Chyba trzeba mieć szczęście...



        Dedykacja: Artykuł będzie można również znaleźć w gazecie

Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.4
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 28.04.2010r.

1     

Astralka Użytkownik wpmt 17 05 2010 (02:31:29)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Brawo, bardzo, bardzo dobry artykuł. Odpowiednie komentarze napisali moi poprzednicy, więc ja zostawiam tylko ocenę.

skandalistka Użytkownik WPMT 16 05 2010 (16:30:08)

Użytkownik ocenił pracę na 6

jazzu, po prostu kocham Cię za ten artykuł! ;d Nie znam się na artykułach, więc może będzie to tylko moja ocena, a będzie nią... dobra, szóstka. ;p Głównie to za sam temat, który sobie obrałeś, ale forma w jakiej jest napisany, też jest świetna. Ja się tylko zastanawiam co będzie leciało w MTV za jakieś 3 lata... Już teraz powinni zmienić nazwę, bo MTV to chyba jakaś ironia.

KN19 Użytkownik 07 05 2010 (16:11:44)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Ja podobnie jak Groszek zapuściłem się w tereny artykułów i nie żałuję bo na samym początku trafiłem na dobry tekst. Temat pracy jest na czasie, interesujący, a nawet potrzebny. Potrzebny ponieważ zmusza do myślenia nie tylko nad telewizją MTV, ale nad sensem działania i istnienia wielu innych stacji telewizyjnych. Opisujesz fakty połączone z własną opinią, pytaniami retorycznymi i rzetelną wiedzą np. na temat wyświetlanych programów. Dobre przygotowanie, jasny i czytelny opis, konkret i mamy dobry artykuł. Technicznie nie zauważyłem błędów, ale artykuły to nie moja działka i mogłem coś przeoczyć. Gratuluję udanej pracy ;)

Fał Użytkownik 07 05 2010 (11:12:07)

None? Coś to niezbyt poprawnie wygląda...

Maria di Rose 29 04 2010 (06:23:09)

Użytkownik ocenił pracę na 5

ktoś mnie poparł w sugestii oceny, więc i ja jestem skłonna wystawić piątkę:)

Mozzie Użytkownik wpmt 28 04 2010 (18:56:07)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Przyznam szczerze, że rzadko zapędzam się w dzikie tereny artykułów, jednak już sam tytuł przyciągnął mój wzrok, bo tak wiele myślimy o tym, jak się MTV zeszmaciło, a jednak nikt nie porusza tego tematu. Naprawdę widzę, że potraktowałeś to poważnie i [przyłożyłeś się. Artykuł jest naprawdę prawdziwy, żadnego fałszu, czysta szczerość. Oczywiście polubiłam także Twój styl, czytało się bardzo przyjemnie, w pewnych momentach byłam nawet zaskoczona trafnością spostrzeżeń, podczas czytania ciągle w myślach Ci potakiwałam. Odwaliłeś kawał dobrej roboty, przede wszystkim sprawiłeś, że ja - Groszek, który unika artykułów jak ognia zdecydował się przeczytać. Z plusem, brat :) Dałeś radę!

Maria di Rose 28 04 2010 (16:41:36)

Artykuł podbił moje serce głównie tematem, który poruszyłeś, ponieważ jestem fanką muzy, a jeszcze większą fanatyczką walki z kiczem, który w tym przypadku przedstawia MTV. Kilka lat temu nie było źle, choć moim zdaniem organizacja dnia w tym programie pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli jest to program muzyczny, niech zajmuje się muzyką, a nie kiczowatymi i do tego jakże pustymi programami o pseudo-randkach z mamami czy efektami ex, zwłaszcza, że największymi zwolennikami tego typu telewizji (muzycznej) są nastolatkowie, którzy oglądając takową tandetę psują się razem z nią. Zjednałeś mnie tym artykułem, ale: 'Pytanie może brzmieć; dlaczego słowo rozrywkowym” wziąłem pod cudzysłów, ale to wyjaśnię w dalszej części artykułu.' - nie musisz tłumaczyć czytelnikowi, że wyjaśnisz coś w dalszej części artykułu. Po prostu pisz dalej co sądzisz, a drogą dedukcji adresat sam zorientuje się w czym rzecz (taki szacunek dla czytelnika). 'Teraz w MTV, co najdalej mogę wyczekiwać na weekend, bądź dzień z jakimś programem rozrywkowym”' - słowo jakimś zastąpiłabym pseudo programem rozrywkowym, jeżeli Cię te nie bawią. 'MTV on the stage”','Polowanie na singla”','Efekt Eks”'- chyba nie wymieniłam wszystkich, ale występuje drobny błąd - gubisz cudzysłów :)'I na koniec program, który najbardziej mnie uderzył – Efekt Eks” ' - ostatni program, który mnie uderzył - i koniec. Nie ma co lać niepotrzebnej wody. Fajnie, że utożsamiasz się z napisanym tekstem tj. masz własną opinię, pamiętaj jednak, że artykuł wymaga nieco większej precyzji i konkretów. Jeżeli nastawiłeś się na krytyczną ocenę tego programu telewizyjnego, powinieneś troszkę bardziej ostro podejść do tematu, z pazurem aczkolwiek to jest Twój artykuł i nie powinnam Ci zarządzać w jakim duchu masz go pisać. Jedynie tyle Ci doradzam :) Ode mnie z drobnymi poprawkami masz 5 . Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(37): 37 gości i 0 zarejestrowanych: