najnowsze

Pseudonim: FeliciaM.
O sobie: Nie piszę po to, żeby się wszystkim podobało. Moja twórczość nie jest do "podobania się". Jest po to, by otwierać klapki w głowach. To najcenniejszy wyraz uznania.
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- proza: 5
- publicystyka: 10

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 92 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Gópota na bogato" 20.10.2013
"BLACKsummers'night" 24.11.2013
"Beyoncé" 22.12.2013
"The Electric Lady" 27.09.2013
"Lift Your Spirit" 23.11.2013

Inne prace tego autora:
"Przedświąteczne Impresje" 22.12.2013
"The Electric Lady" 27.09.2013
"Piszę bo lubię" 06.09.2013
"Tryptyk literacki......" 16.02.2014
"Tryptyk literacki......" 26.02.2014


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Mickiewicz był Litwinem,..." - Edward Horsztyński
"Jestem rasistką" - FeliciaM.
""Piąta ewangelia"..." - Dars
"Słabości człowieka" - Dars
"Współczesne..." - olgerix
"Nasza mowa nie horsza" - Edward Horsztyński
"Ale to już było. I nie..." - Edward Horsztyński
"Nasza Polsko, któż wie o..." - Littledreamer

Gópota na bogato

Minęli te czasy kiedy trza było odznaczać się talentem wokalnym, aktorskim i mówić wyraźniej od pana Mietka spod sklepu po kilku głębszych, żeby zechcieli pokazać twoją gębę w telewizorni. Kto tego nie rozumi, ten kończy jakieś tam szkoły dla aktorów albo inne muzyczne i w najlepsiejszym przypadku załapie się na jakiś ogon w zdychającym teatrze na który brakuje piniendzy żeby go reanimować. Ni ma co beczeć! Trza było iść na mechanika albo na inne fryzjerstwo żeby nie zostać funflem Ferdka Kiepskiego. Ale nie! Umyśliło się przez 5 lat studiować jak robić miny do kamery, to tera cierp! Albo… zrób jak taka jedna niunia – pokaż do kamery jaką masz zgrabną rzyć i zagrasz w serialiku! Oczywiście nie tak, żeby tylko ci tyłek było widać bo inaczej nie zapamiętają twarzy! Włóż se czarną sukienkie z dekoldem na plecach, że niby trochę za dużym i dlatego ci widać dodatkowo to co ci widać, stań se w towarzystwie takiego jednego kolesia co podobno se jest bratem podobno znanej piosenkarki i podobno rapować zaczął czy jakoś tak, i cyk! Cyk! Cyk! Już zostałaś gwiazdą! Jak się nie wstydzita pokazywać na ogół wstydliwej części jędrnego i chudego (chudego, nie szczupłego!) ciałka, to śmiało startuj do programu gdzie trza się będzie przygotować na pokazanie golusieńkiej jak cię Pan Bóg stworzył. Ni ma że boli, czy że nie masz w zwyczaju pokazywać się na goło obcym. Nie masz we zwyczaju, to nabierzesz zwyczaju. A skoro się wstydzisz, to znaczy żeś zakompleksiona. A jak żeś zakompleksiona to znaczy żeś za miętka do tego interesa. Podobnież we modelingu to je na porządku dziennym mówić do siebie nawzajem „ty spaślaku”, „ty pasztecie” jak wyjdziesz poza programowe wymiary 90-60-90. Nie bierzta tego do siebie, tylko bierzta się za siebie. Z czasem tak przywykniesz, że być może zaczniesz z koleżankami witać się słowami „cześć, ty spasiona macioro” z uśmiechem jak z reklamy na modelowej buźce. Jest prawdą powszechnie prawdziwą, że ludziska lubieją słuchać o troskach i zmartwieniach innych. Jak ci nie wyszło z tym programem dla modelek, co to niby ciuszki mają prezentować, a tak naprawdę to cały czas muszą być gotowe na pełne seksualistycznych póz sesje, albo jak się okazało, że z jakiegoś powodu na dżamprezie dla vipów i aspirujących do miana vipów woleli sfotografować stringi jakiejś blondi która za chwilę będzie znana z powiększonych pięciokrotnie hmm… arbuzów, nie panikuj. Zawsze możesz zgłosić się do znanego tok szołu. Oczywiście nie z bele czym. Najlepiej będzie jak opowiesz, że masz problem wychodzić z twoim gostkiem na miasto bo ten zamiast czapki umyślił sobie chodzić z pudłem kartonowym na głowie po swoim play station. Jako że ludzie podniecają się opowieściami o d… Maryni w każdej postaci i ilości, dobrze jeśli zwierzysz się, że czujesz się zaniedbana bo mąż ostatnimi czasy bardziej zainteresowany jest konsumpcją golonki niż waszego małżeństwa. Albo zaniedbany, jeśliś chłopak, nie dziewczyna bo chłopaki też czasem niedokochane się czują. Taka jest ciężka rzeczywistość, że liczy się zaskoczka, fun. Jajca muszą być. Jak chcesz cuś zdziałać we telewizji to trzeba być kreatu… nie, inaczej! Kreatywność się liczy. Więc zamiast fuczeć, że to takie okropne, że ty się nie zniżysz, że ty dla dzyńdzyków w życiu byś nie poświrował pawiana, rusz tyłek i pokaż co potrafisz. Że tyś jest niby poważny człowiek? Jak zobaczysz iloma dzyńdzykami ci zabrzęczą to zara zmienisz zdanie. Że niby masz w głębokim niepoważaniu te wszystkie gwiazdunie? Jakie to ma znaczenie, skoro oni wszyscy są tacy seksowni? Aseksualność jest passe czy jakoś tak. Wystarczy jedno ponętne spojrzenie i buzia w ciup by rozmiękczyć serca każdego jednego. Nawet najbardziej zatwardziałych magisterków i doktorków. Ponoć seksownym wybacza się wszystko. Również silikon w mózgu.



Płeć: nieznana
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 20.10.2013r.

1     

Srebrna Użytkownik WPMT 02 11 2013 (23:23:45)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Uśmiałam się, po raz n-ty przeraziłam naszą polską rzeczywistością i naszym szołbiznesem, po czym, nie oceniając strony technicznej, oceniłam pracę na 6. Nie mówcie Szefowej ;p

FeliciaM. Użytkownik wpmt 03 11 2013 (13:29:11)
Dziękuję za ocenę :)

zingela Użytkownik 27 10 2013 (18:44:22)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nieźle. W końcu mogę to napisać: dobra robota. Fajny język, ciekawy temat i podejście do niego. Jestem z Ciebie dumna. Nie jestem jednak przekonana do tej Twojej interpunkcji (jak zwykle). ;) Albo przecinki stosujesz, albo nie, a jeśli je stosujesz, to tylko tam, gdzie potrzeba. Nie wynotowywałam błędów, czekam na Twoją decyzję. Co zmieniamy?
6.

FeliciaM. Użytkownik wpmt 27 10 2013 (20:42:22)
Jak możesz to mi powiedz gdzie widziałabyś niezbędne w pracy przecinki (tylko na prywatną proszę :)). Poza tym oczywiście miło mi, że się podoba :).

jazzu Użytkownik WPMT 23 10 2013 (00:47:22)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Aktualnie jestem zachwycony tym felietonem, groteska do granic, jednak niektórych zasad trzeba się trzymać:) jak to dzisiaj przeczytałem w Angorze o Wałęsie granego przez Więckiewicza "Na ekranie widzimy człowieka nieposiadającego żadnej wiedzy. Przewrotnego. Mówiącego prawie po polsku według reguł gramatyki bułgarskiej.". Tez cały czas widzimy takich cierpiących na zespół Macierewicza, albo mających zamiast mózgu wypełniacz - może jakieś białko sojowe czy coś. Cała prawda o współczesnym świecie i społeczeństwie do którego należymy. Nawet Ci "kulturalni" podsłuchani tu i ówdzie nie zachowują umiaru w zachowaniu i wysławianiu się. A te bezmózgie Yeti zapraszane na tok szoły są po prostu metaforą powiedzenia "dać dupy za gar zupy". Jedyne zastrzeżenie, to takie, że nawet jeśli naśladujesz mowę jakiegoś Mietka spod sklepu, to może on o tym nie wiedzieć, ale stosuje gramatykę i interpunkcje - tu szczególnie to drugie musisz poprawić. Ale i tak daje 6!

FeliciaM. Użytkownik wpmt 20 10 2013 (16:30:43)

Najnowszy felieton.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(56): 56 gości i 0 zarejestrowanych: