najnowsze

Pseudonim: cichociemny
Imię: Michał
Skąd: tam gdzie czas zwalnia
O sobie: "Chciałbym obudzić się gdzie indziej w innym kraju, gdzie żeby uwierzyć w Boga nie musisz skończyć w raju(..)"
Napisanych prac:
- wiersze: 6
- proza: 18
- publicystyka: 6

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 121 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Dno" 19.12.2009
"Szedłem" 20.04.2013
"Kto tam?" 23.06.2013
"Szybcy i wściekli 6..." 02.06.2013
"Gorzki smak wspomnień" 17.06.2011

Inne prace tego autora:
"Kac Vegas III" 17.06.2013
"Złodziejski Honor [0.2]" 31.01.2013
"Historia Przemocy -..." 24.06.2011
"Historia Przemocy -..." 13.08.2011
"Jeden zwykły dzień" 31.03.2013


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Mickiewicz był Litwinem,..." - Edward Horsztyński
"Jestem rasistką" - FeliciaM.
""Piąta ewangelia"..." - Dars
"Słabości człowieka" - Dars
"Współczesne..." - olgerix
"Nasza mowa nie horsza" - Edward Horsztyński
"Ale to już było. I nie..." - Edward Horsztyński
"Nasza Polsko, któż wie o..." - Littledreamer

Cichociemna piwoteka #1 FORTUNA MIODOWE

Cichociemna piwoteka, to cykl opowiadający o rozmaitych browarach, które miałem okazję lub też będę miał okazję posmakować. W każdej części zawarte będą suche dane oraz moje odczucia. Zapraszam zatem wszystkich zainteresowanych do czytania i komentowania. *** W części debiutanckiej, a za razem otwierającej tenże cykl, chce wspomnieć o piwie, na które trafiłem niedawno - Fortuna Miodowe - gdy przyciągnął mnie szpaler zawiadamiający o tym, iż piwa tejże marki zostały przecenione o połowę. Standardowo ich ceny oscylują wokół 4-5zł., zaś w wyżej wymienionej ofercie zdołałem zakupić je w kwotach poniżej 3zł. Spośród trzech dostępnych wersji, zdecydowanie najbardziej przypadła mi edycja miodowa, dość nietypowa, bo ciemna. Poniżej dowiecie się, czy takie połączenie okazało się dobre, czy też nie. Piwo oferowane w dość typowej, brązowej butelce. W stosunku do starszych egzemplarzy, wyraźnie widać całkowicie odmienioną etykietę. Poprzednia w moim odczuciu była chaotyczna i mało dopracowana. Nowa zaś prezentuje się drogo, nowocześnie i przede wszystkim ze smakiem, idealnie wpasowując się w charakter tego browaru. Co prawda górna część może się odklejać, ale i tak w stosunku do swoich konkurentów wypada ona na plus. Jeśli sprawa tyczy się kolorystyki, to nie mam żadnych uwag, ponieważ jest tak, jak być powinno. Jak na miodowy browar, omawiana Fortuna ma zaskakującą, czarną niczym cola barwę. Gdy weźmiemy kufel pod słońce, wyraźnie widać ciemny, bordowy odcień. Pierwszy raz spotykam się z ciemnym miodowcem, dlatego tym bardziej chciałem go spróbować. Pianka beżowa, drobnoziarnista o średniej wielkości, ale wystarczająco trwała, dzięki czemu bardzo ładnie osadza się na ściankach kufla, tworząc tym samym pierścienie. Jestem pod wrażeniem, ponieważ jest to niezwykle rzadko spotykane zjawisko. Zapach słodki, zapewne z powodu mało odczuwalnego miodu, jak i zdecydowanie mocniejszego aromatu palonego karmelu. Gdzieniegdzie przebijają się również delikatne nuty chmielu. Całość spisuje się smakowicie z dwóch powodów. Pierwszym jest to, że nie sposób znaleźć piwo, które wydzielałoby tak nietypowy zapach, drugim zaś zdziwienie na mojej twarzy. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że owy aromat bardzo przypadł mi do gustu. Nie sądziłem, że takie połączenie może wyjść na plus. Osobiście obawiałem się przekombinowania, przerostu formy nad treścią, a tu takie miłe zaskoczenie. Brawo. W smaku równie oryginalne, karmelowo miodowe. Zazwyczaj nie przepadam za palonym słodem, ale w tym przypadku bardzo fajnie komponuje się on z aromatem miodu. Mimo słodkiego odczucia, całość zwieńczona jest pasującą, delikatną goryczką. Taka kompozycja jest nie tylko nietypowa, ale i zaskakująco dobra. Bardzo miło wspominam chwile spędzone przy tym piwku. Jest naprawdę dobre. Nasycenie odpowiednie. Podsumowując: mamy do czynienia z nietypowym przedstawicielem miodowych piw. Jeśli ktoś lubi miodowce lub portery, powinien być zadowolony z mieszanki jaką zaoferował nam browar Fortuna. Ceny zaś wahają się pomiędzy 4, a 5 złotymi, choć przy odrobinie szczęścia można trafić na promocję, gdzie cena będzie oscylowała wokół 3 złotych. Szczerze polecam. *** Teraz mam prośbę do Was, drodzy czytelnicy. Mianowicie przedstawię propozycję 3 innych marek piwowarskich i to Was chciałbym prosić, abyście, wpisując w komentarzach, zdecydowali który trunek mam spróbować jako następny. A o to kandydaci: 1 - Amber Koźlak 2 - Książęce Korzenne Aromatyczne 3 - Tesco Piwo Beer



        Dedykacja: Piwoszom :)

Płeć: mężczyzna
Ocena: 4.75
Liczba komentarzy: 17    
Data dodania: 04.06.2013r.

1     

cichociemny Użytkownik wpmt 09 06 2013 (19:15:19)

Uwaga, ogłoszenie!

Do każdego zainteresowanego tematem: Jutro, nie jestem jeszcze pewien o której godzinie, ogłoszę kolejność piw, które będę omawiał, a które podałem na końcu tej pracy. Dlatego też liczę na nowe komentarze wraz z propozycjami, które pomogę mi dokonać wyboru. :)

cichociemny Użytkownik wpmt 11 06 2013 (00:13:10)
No więc tak, kolejność piw, które będę recenzował przedstawia się następująco:
1. Książęce Korzenne Aromatyczne
2. Amber Koźlak
3. Tesco Piwo Beer

solitary universe Użytkownik 12 06 2013 (16:27:59)
Nie wiem, czy Tesco Piwo Beer wpłynie korzystnie na Twoje zdrowie.. : D
Proponuję 9-procentowego Barley'a z Tesco , hah : D

cichociemny Użytkownik wpmt 12 06 2013 (16:29:04)
Nie bój się, nie bez powodu to piwo jest na mojej liście ;D

MGryglicki Użytkownik wpmt 06 06 2013 (20:18:31)

Książęce jest całkiem dobre, chociaż za korzennymi piwami nie przepadam.
Koźlak zawsze na propsie. Jak zresztą inne produkty browaru Amber. Polecam Młode Lwy i Klasztorne.

Z innych mógłbyś zająć się Starovarem i 1795.

cichociemny Użytkownik wpmt 06 06 2013 (20:48:54)
O Młodych Lwach nie słyszałem, koniecznie zatem zapisuje i zacznę poszukiwania. Klasztorne piłem nie raz, nawet całkiem dobre. A Starovar jest na mojej liście :)

MGryglicki Użytkownik wpmt 06 06 2013 (21:17:39)
Szczerze powiedziawszy to Starovar ma najprzyjemniejszy stosunek cena-jakość. Koźlak nieco drogawy na studencką kieszeń ;))

cichociemny Użytkownik wpmt 06 06 2013 (21:42:14)
Dlatego polecam mieć znajomości w hurtownii piwa ;p

MGryglicki Użytkownik wpmt 06 06 2013 (21:51:58)
W hurtowni alkoholi w moim mieście pracują same chuje reszta dziada ;)) A na poważnie to dobry tip, tylko wpierw trzeba jeszcze znać kogoś, kto pracuje w hurtowni piwa :D

cichociemny Użytkownik wpmt 06 06 2013 (22:36:52)
Dokładnie ;D

solitary universe Użytkownik 06 06 2013 (19:37:16)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Zgodzę się z Dawiedem w kwestii toporność fragmentu o butelce. Jednak całość bardzo zachęca. Kiedyś "Fortuna" obiła mi się o oczy, ale nigdy jej nie piłam. Zważając na subiektywizm naszych gustów, myślę, że powinieneś mocniej zaznaczyć swoje odczucia.
Trochę nazbyt płaskie to dla mnie, jakieś takie niedopracowane. Ale za sam pomysł i nieco gorsze wykonanie mocne 4+ z zadatkami na 5.
A więc - Cheers ! :}

PS> Amber Koźlak brzmi jakoś niesamowicie, jestem za nim.

Fereba Użytkownik 06 06 2013 (17:20:54)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Hm, na początek powiem, że pierwszy raz spotykam się z takim pomysłem jak Twój. Muszę przyznać, że już od dwóch dni próbuję zabrać się za ten tekst, ale dziś w końcu się udało!

Po pierwsze bardzo mi się podoba styl, nie wiedziałam, że można aż tak szczegółowo opisywać piwo ;)
Po drugie, dzięki przystępnemu językowi, całość czyta się lekko i przyjemnie. Jest to pomocne dla, takich jak ja, amatorów w tej dziedzinie. ;)

Ode mnie piątka - za oryginalny pomysł :)

PS. Zauważyłam parę błędów ortograficznych: zarazem powinno być razem.
Jeśli używamy skrótu zł., to nie łączymy go z liczbą.
Kolory "podwójne" zapisujemy najczęściej z pauzą, czyli powinno być: karmelowo-miodowy.

PS2. Głosuję na Książęce, żeby się dowiedzieć, czy rzeczywiście jest takie, jak twierdzi nazwa :)

cichociemny Użytkownik wpmt 06 06 2013 (19:15:34)
Taka mała uwaga - tam mi chodziło bardziej o smak, aniżeli kolor. :)

Fereba Użytkownik 07 06 2013 (09:17:23)
W porządku, ale to ogólna zasada, jeśli używasz dwóch przymiotników. Po prostu :)

PookyFan Użytkownik 04 06 2013 (20:16:57)

>Piwo miodowe

Good taste, sir. Będę na nie filował, bo o Fortunie Miodowej jeszcze żem nie słyszał.

Dawied Użytkownik wpmt 04 06 2013 (16:24:26)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Początkowo ciężko było mi się wczuć w konwencję artykułu. Zwłaszcza akapit o butelce wydawał mi się dość toporny. Im dalej w las tym lepiej, a opis pianki mistrzowski. Nie za bardzo przepadam za miodowymi eksperymentami, ale z chęcią, po zapoznaniu się z Twoją recenzją, spróbuje Fortuny.

Mój głosik na następne piwko idzie do: Książęce beer ;)
PS Tesco beer ma dla mnie znaczenie sentymentalne, ale w dawnych czasach, gdy je smakowałem było cholernie okropne.

Pawlak Właściciel 04 06 2013 (15:57:58)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Już uwielbiam ten cykl ^^ Nigdy nie piłem Fortuny, nawet nie kojarzę jej w sklepach ;/ Będę musiał się rozejrzeć. Z miodowych to najczęściej mam okazję smakować znaną studentom "Łomżę" albo "Perłę". Według mnie świetne w swojej cenie.

Co do kolejnego cyklu - gorąco jestem za Książęce Korzenne Aromatyczne. W ostatnią sobotę po raz pierwszy próbowałem "Książęce Czerwone" - pozytywnie mnie zaskoczyło - jestem ciekaw więc dokładniejszego zbadania tej marki.

Wszystko czyta się miło i przyjemnie. Żadnych uwag nie mam!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(20): 20 gości i 0 zarejestrowanych: