Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ilveran
Imię: Marika
O sobie: my beautiful beautiful moon
Napisanych prac:
- wiersze: 76
- proza: 25

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Boczny wiatr 10 ost." 22.01.2010
"Boczny wiatr 7" 01.01.2010
"Boczny wiatr 4" 07.11.2009
"Boczny wiatr 3" 14.10.2009
"Boczny wiatr 2" 10.09.2009

Inne prace tego autora:
"Moje słońce" 23.12.2008
"Moja córeczka" 19.02.2009
"Dla Klary (3)" 09.06.2009
"Boczny wiatr 9" 16.01.2010
"Boczny wiatr 10 ost." 22.01.2010

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Zwykły maszynista

Włosy miała lekko kręcone, długie do połowy pleców, a może nawet jeszcze dłuższe, nie wiem, rozwiewał je wiatr. Chyba zimny, jej zaróżowione policzki na to wskazywały. Dzisiejsza pogoda też dużo mówiła. Przygnębiająco szare niebo i powoli spadające krople deszczu na spragnioną wody ziemię. Ostatnio było gorąco, można nawet powiedzieć, że za gorąco, jak na nasz klimat. Dobrze, że pada. Żona przynajmniej nie będzie narzekać na osłabienia i suchą ziemię w ogródku. A jaki to był ogródek. Nie ma co się dziwić, Grażynka jest artystką. Moja żona. Taka piękna, szczególnie kiedy jej twarz okala promienny uśmiech...
Dziewczyna też się uśmiechała. Ale niesamowicie smutno. Jakby w jej głowie kotłowały się całkiem miłe wspomnienia i będąc tłem aktualnych problemów, po prostu wydawały się śmieszne, absurdalne.
Miała ładną, jak na mój gust, sukienkę w niewyraźne, z odległości, kwiaty, której falbany także powiewały na wietrze. Materiał wyglądał na cienki, mógłbym przysiąc, że dziewczyna na skórze miała gęsią skórkę, nie było mi dane tego zobaczyć. W miarę, jak się do niej zbliżałem widziałem coraz więcej szczegółów, ale takiego małego moje oczy nie były w stanie dostrzec.
Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Płakała… czy tak? Tak, płakała, pod oczami malował się czarny rozmyty tusz do rzęs. Usta pociągnęła czerwoną szminką. Bardzo ładnie wyglądała i nawet gdyby radośnie się uśmiechała, można byłoby powiedzieć, że jest piękna. Piękna...
Stała boso. Dopiero po chwili dostrzegłem rzucone obok pantofelki.
Chciałem krzyczeć, jednak nie mogłem nic z siebie wykrztusić, obezwładniło mnie przerażenie. Stała taka piękna, bezbronna… smutna. Odczułem niesamowite pragnienie wzięcia jej w ramiona, by ukoić choć na chwilę ból, malujący się w oczach. Zobaczyłem go w momencie, gdy podniosła dłoń i odgarnęła włosy opadające jej na czoło, to było może jakieś pięć sekund przed...
Dłoń, która już dawno uderzyła w hamulec bezpieczeństwa, zamarła na syrenie pneumatycznej. Ten ostry dźwięk... wcześniej urywany teraz ciągły jakby miał większą siłę przekazu. Miał? Nie, nadal stała nieruchomo, lekko uśmiechnięta, zaróżowiona...
"Dlaczego? Dlaczego?!"
Nie odpowiedziała. Jej ostatnim ruchem było przymknięcie powiek i zniszczenie uśmiechu na ustach.
Zwalnialiśmy. Po kilku sekundach zatrzymaliśmy się. Kilka sekund. Cholernych kilka sekund. Boże...
Boże, czy widziałeś?!
Tak, tak, to ja płaczę kochany... wybacz mi. Ja zwykły maszynista, który całował dzisiaj z rana żonę na pożegnanie, to ja. Ja zwykły. Ja...
Podnoszę głowę. Na wietrze, powoli, opada skrawek kwiecistego materiału.
Słoneczniki...




        Dedykacja: dla Dawida, z przeprosinami, że nie było po prostu 'koniec' ;P

Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 20.07.2009r.

1     

Sofie 02 09 2009 (15:58:38)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Przytłoczyło mnie to. I dobrze; wreszcie się skupiłam. Motyw zabójstwa, nie, motyw samobójstwa, tak wspaniale przedstawiony. Kobieta nie zdawała sobie sprawy, że ktoś mógłby jej pomóc, wszystko trwało zaledwie kilka sekund, przerażony rozmarzony maszynista, tak w tamtych hwilach bezradny, że łzy duszą się w gardle. Samobójstwa są i będą problemem w naszym świecie; wielu przecież decyduje się na ten desperacki gest kompletnie nie wiedząc, a raczej nie widząc wyjścia z takiej a nie innej sytuacji. W życiu możesz wybierać”, jak rzekł w swej książce o owym tytule William Glasser, ale gdyby nasze czyny nie były do końca zależne od nas… świat byłby inny. I nawet wolę sobie nie wyobrażać, jaki. Może nie byłoby tak źle, w końcu Bóg kieruje dla nas dobrem– z tym, że wybierając dobro dla jednego, drugigo skazuje na piekło. Samobójstwo to grzech, przytłacza ludzi, ale z tego można wyjść. Zapewne każdy z nas kiedyśtam myślał, że w ostateczności jedynym wyjściem jest śmierć. I nie mówię, że nie ma takich przypadków. Bo są. Ale z pewnością nie w naszym życiu. Pamiętajmy więc, że zawsze znajduje się droga do lasu, w którym można się ukryć i… żyć.

Lilka 20 07 2009 (21:55:49)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A mi podoba się zakończenie ;] choć nie potrafię znaleźć odpowiedniego słowa, by je określić. Realistyczne? Też. mogłam wczuć się w sytuację maszynisty. może trochę oklepany temat, ale ciekawie to opisałaś. ode mnie masz 5 () ;p

Dawied 20 07 2009 (00:28:51)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Choć może historia niczym nie zaskakuje, to już samo wykonanie jest bardzo dobre. Gdzieś chyba było powtórzenie, ale prócz tego stylowo bardzo fajnie. Końcówka może troszkę gorsza, ale całość good. Niby to miniatura, ale zawiera w sobie dużo treści, no i to jak wprowadzasz w historię, jak grasz na emocjach jest bardzo fajne. Z minusem, ale się należy


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(21): 14 gości i 7 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, zawsze, PookyFan

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl