warto go przeczytać
Pseudonim: Maria di Rose
Kiedy jest źle?
Źle jest wtedy, gdy czujemy się dobrze tam gdzie jest źle.
Kiedy jesteśmy dobrzy?
Wtedy, gdy wiemy, że jesteśmy źli tam gdzie jest źle i chcemy zmienić się na dobre. Dlaczego?
Dlatego, że jesteśmy świadomi zła i chcemy zamienić je na dobro, natomiast brak świadomości i przyjęcie zła, jako dobro jest absolutnym złem. Zło także pospolicie przyjęte jest, jako kontrast dobra, ale nie można go wykluczyć, ponieważ wykluczyć zło to znaczy wykluczyć dobro. Jeżeli jednak przyjąć, że zło jest możliwe do wykluczenia, to pozostaje pytanie czy jest możliwość pozostawienia dobra czy też dobro zostanie wykluczone. Jeżeli jednak okazałoby się, że zło wyklucza dobro to jak byśmy nazwali stan bez zła i dobra? Wykluczając możliwość istnienia stanu pośredniego oraz nicości emocjonalno-duchowej można by było przyjąć, że zachowana zostałaby czystość umysłu, która nie uwzględniałaby wyborów pomiędzy dobrem, a złem. A więc człowiek stanie istotą pozbawioną bożej opatrzności lub stanie się absolutnie wolny w swoich wyborach.
Zmieniwszy strukturę myślenia człowieka można udowodnić, że w rzeczywistości ludzki mózg nie jest w stanie pojąć bez moralności, co w wydaniu wielu jest słuszne, a co nie. Co gdyby jedni uważali złość za dobroć, a inni na odwrót, bynajmniej mielibyśmy odczynienia z prawdziwym rozłamem wśród ludzi, których łatwo wielu nazwałoby podziałem na dobrych i złych, ale teraz jak udowodnić ludziom uważającym zło za dobro, że są źli i że nie potrafią myśleć dobrze? Prawdopodobnie nastąpiłby bunt tak samo silny jak powszechne oburzenie. Tak, więc czy prócz rozróżniania ludzi dobrych na złych nie łatwiej byłoby akceptować zło i zamieniać je na dobro? No tak, wielu stwierdzi, że będą tacy, którzy działają w słusznej sprawie, a drudzy, że nadmiar tzw. ‘dobroci’ będzie nadużyty dla nieludzkich celów, no, ale zaraz, dlaczego dobroci? A nie można nazwać tego po prostu pozwoleniem? Dlaczego każde pozwolenie musi mieć warunki? A gdyby tak korzystać ze wszystkiego bezwarunkowo. Większość powie, że byłoby ‘za dobrze’, tylko to nie możliwe, jeżeli nie ma podziału na dobro i zło. Skoro tego nie ma, to można udowodnić, że w końcu pozwolenie, które było wcześniej nadmiernie ograniczenie zostanie potraktowane, jako wielkie bum na wyprzedaży, a następnie sytuacja się ustabilizuje, gdy wszyscy w końcu już będą nasyceni, czym? Dobrem czy złe? Prawdopodobnie tym, czego im brak. Dobrzy złem, a źli dobrem. Zło złego w końcu znudzi i analogicznie dobrego dobro. Czy teraz już wiecie, o jakie życie chodzi?
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 30.12.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(19): 13 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, zawsze