Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Zuzan.
Imię: Zuzanna
Skąd: Pieńków
O sobie: "I'm worse at what I do best" Kurt Cobain. zapraszam na www.zuzannadros.blogspot.com
Napisanych prac:
- wiersze: 34
- proza: 3

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 126 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Śmiać się czy płakać?" 14.10.2011
"Wieczór" 22.11.2011
"Choroba" 07.03.2009
"Zapomnieć" 07.03.2009
"Czarny i biały" 07.03.2009

Inne prace tego autora:
"Zapomnieć" 07.03.2009
"Aniela" 04.02.2010
"Śmiać się czy płakać?" 14.10.2011
"Zamknięty w szklanej..." 11.11.2010
"Odchodzę w mój świat" 11.07.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Zakazany owoc

Szmer trawy pod gładkim tułowiem i cichy syk. „Bierz” mówi głos w jego głowie – „wszystko dla ludzi”. A Adam sięga do portfela, by wyjąć pieniądze i zapłacić.
- Jak długo to działa? – pyta.
- Zależy ile weźmiesz, bo… - Cyryl tłumaczy dalej sypiąc wulgaryzmami, a gadzina leżąca w zielonych liściach uśmiecha się coraz szerzej i mruży oczy.
- A stary? Jak mnie przyczai to... – z gardła Adama wyślizguje się przekleństwo, niczym wąż gładząc jego język.
- Słuchaj Laluś – to przezwisko drażni chłopaka. – zróbmy tak: weźmiesz dziś wieczorem, o dwudziestej zaczyna się biba u Rysia, tylko musisz przynieść jakiś browar, bo bez tego nie ma wejścia.
- Kasy nie mam.
- Ale stary ma, nie?
- Mam mu gwizdnąć hajs?
- Z ciebie niby taki kozak, a się boisz byle czego…

***

Teraz ślizga się po białych kafelkach w toalecie. Adam stoi blisko Ewy, opuszkami palców gładzi jej skórę na ramionach. Chcieli być sami w jakimś odosobnionym miejscu, więc udali się tutaj. I znów cichy syk w jego głowie – „Bierz, wszystko jest dla ludzi”. To takie ludzkie, zwyczajne, nie ma w tym nic złego. Ciekawość popycha do różnych rzeczy, pozwala zatapiać się w nich jak w morzu, coraz bardziej i bardziej. Trzeba uważać, żeby nie utonąć.
Jakże różnił się dzisiejszy zakazany owoc od tego, kiedy Adam miał lat trzynaście. Teraz chciał mieć wszystko: Ewę, uznanie, pieniądze… chciał móc wypić, zapalić papierosy, czasem coś jeszcze gorszego.
Jeszcze trzy czy cztery lata temu zakazanym, a tak pożądanym owocem były wagary, czy późny powrót do domu. Tak, pamiętał doskonale, kiedy to pierwszy raz usłyszał naprawdę głośno syk węża. Wpadł spóźniony na lekcję fizyki i wytłumaczył brak pracy domowej wymyśloną na poczekaniu historyjką: mówił coś o zajmowaniu się młodszym rodzeństwem, którego w rzeczywistości nie miał. Kolejne kłamstwo, gdy wrócił z imprezy o dwudziestej trzeciej – „Mamo, ja Ci wszystko wytłumaczę: Beata skręciła nogę w kostce…”. Kiedy koledzy powiedzieli mu, że uciekają ze szkoły po drugiej lekcji, albo namawiali, żeby nie wysiadał rano na przystanku pod szkołą, tylko pojechał z nimi dalej, do centrum, tam są przecież takie dobre skate-parki – wtedy głos znów odzywał się w jego głowie „Zrób to, wszystko jest dla ludzi”. Rok później zapalił pierwszego papierosa – dziś wypalał paczkę dziennie. Dziś w jego płucach kłębił się szary dym, a on sięgał po więcej, brał zapalniczkę i wsadzał ustnik papierosa między wargi. W końcu wszystko jest dla ludzi.
Teraz przycisnął Ewę do siebie, a w głowie cały czas ten szept „Bierz…”. Jakże różnił się dzisiejszy zakazany owoc od tego, gdy Adam miał lat trzynaście.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 19.09.2010r.

1     

Kredka 20 09 2010 (07:06:37)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ciekawa i obawiam się, że trafna wizja zakazanego owocu. Postanowiłaś odwołać się do początków ludzkości według Pisma Świętego i przekształcić Księgę Rodzaju na współczesne życie. Tym razem jednak to Adama, a nie Ewę stawiasz w obliczu pokus grzechu. Każdy z nas słyszy od czasu do czasu syk węża, a bohater po prostu nie umiał się mu przeciwstawić. Był słaby, co stanowi dobry kontrast do słów jego ziomka: "Z ciebie niby taki kozak, a się boisz byle czego". W Adamie tkwiła jeszcze jakaś iskierka dobra, którą w trakcie czytania miniaturki usilnie starał się zagłuszyć. Zastanawiam się, czy liczba trzynaście, którą wspomina bohater ma jakieś ukryte przesłanie. Wydaje mi się, że tak. Symbolizuje nieszczęście, pech, oraz początek dorastania. Adam mógł wybrać dobrą drogę, jednak popełnił biblijny odpowiednik grzechu pierworodnego z chwilą, gdy zasmakował "wolności". Potem działo się coraz gorzej. Podzieliłaś tekst na dwie części. W pierwszej jeszcze jest szansa, w drugiej decyzja została podjęta. Nie jest optymistycznie, zwracasz uwagę na zło dzisiejszych czasów. To temat ważny, bo otacza nas ze wszystkich stron. Technicznie (prócz nie otwartych cudzysłowów, ale to chyba nie Twoja wina) nic nie zauważyłam. Brakuje mi tylko takiego polotu, czaru, który by mnie wciągnął. Dlatego cztery, niemniej jednak z wielkim plusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(16): 10 gości i 6 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, Ell003

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl