warto go przeczytać
Pseudonim: Groszek
23 września, 23:45
Przeżywam koszmar. Przez cały dzień marzyłem o tym, żeby zrobić pranie. Pralka się zepsuła, a kiedy wreszcie ją naprawiłem, skończył się płyn do płukania. Żona śpi, bo co niby miałaby robić o tej porze. Wszystkie sklepy pozamykane (no, może oprócz nocnych, ale tam raczej takich rzeczy nie kupię). Trudno, poczekam sobie do świtu.
Nieco później, 23:53
Dłużej tego nie wytrzymam. Wykorzystałem już wszystkie chusteczki higieniczne, została tylko rolka papieru toaletowego. Jakoś nie mogę przestać płakać. Totalnie panikuję.
Po czterech minutach
Uderzyłem się o wannę. Żona obudziła się przez ten hałas, wstała z łóżka, przyszła do mnie i chciała wiedzieć, co robię o tej porze przy pralce, w dodatku cały zapłakany. Powiedziałem, że zgubiłem gdzieś skrzynkę z narzędziami i nie mogę jej nigdzie znaleźć, a przecież muszę jutro naprawić kran. Trochę się zdziwiła, ale bez słowa wróciła do sypialni. Nie chcę, żeby wiedziała o mojej obsesji.
W środku nocy
Trochę przysnąłem. W sumie nawet dobrze, kilka godzin snu bardzo mi się przyda. Szkoda tylko, że na dywaniku łazienkowym. Niezbyt wygodnie, w dodatku z psem w nogach. Chyba powinienem zmienić skarpety. Może jutro. Dobrze byłoby je od razu wyprać.
Nad ranem
Amelia wpadła do łazienki i chciała się ubrać, bo zaraz idzie do pracy. Przeniosłem się ze spaniem na kanapę. Na szczęście mam dzisiaj wolne. Pójdę do sklepu, kupię płyn do płukania, a potem nareszcie zrobię pranie. Co za ulga.
W południe
Właśnie wróciłem z Tesco. Kupiłem wszystko, co potrzebne i nagle okazało się, że nie ma prądu. Dobrze, że zrobiłem spory zapas chusteczek, bo byłem bliski zalania mieszkania. Jeszcze trochę i powieszę się na zasłonie prysznicowej. Za dużo stresu jak na tak krótki okres czasu.
Po powrocie Amelii
Nareszcie mam prąd. Włączyłem pralkę, zrobiłem, co do mnie należało i teraz patrzę, jak wiruje. To lepsze od telewizji, daję słowo!
Po skończonym praniu
Jak ładnie pachnie! Można się tylko zachwycać. W końcu to Lenor. Od razu poprawił mi się humor. Żona trochę marudziła, że za bardzo się tym podniecam, ale już od dawna nie przejmuję się jej gadaniem. Robię to, co kocham.
Pół roku później
Amelia twierdzi, że powinienem iść do psychologa. Uważa, że przez moją dziwną pasję zbyt mało czasu spędzamy razem. Kompletnie mnie nie rozumie. Wczoraj ostro się pokłóciliśmy, ale kupiłem nowy proszek do prania i dlatego to już dla mnie nie takie ważne. Czasem dobrze odreagować.
Trzy dni po sprzeczce
Pogodziłem się z żoną. Trochę bardziej się staram. Czuję jednak, że nie jestem w pełni szczęśliwy. Próbowałem z nią szczerze o tym porozmawiać. Znowu doszło do kłótni. Teraz to już naprawdę nie wiem, co robić.
Jakiś czas później
Amelia oświadczyła, że jest w pierwszym miesiącu ciąży. Trochę się przestraszyłem, bo nie lubię dzieci i nie wydaje mi się, że będę dobrym ojcem, ale starałem się tego nie okazywać. Wyżaliłem się matce-pralce.
8 miesięcy później
Amelia urodziła córeczkę. Jest śliczna, ale nie potrafię się nią naprawdę cieszyć. Chyba się jej boję. Ma takie dziwne oczy, które zdają się przeszywać mnie na wskroś, gdy na nią patrzę. Obawiam się, że zbyt dużo o mnie wie. Do tego ciągle płacze. Kiedy nie mogę przez nią spać, zwykle chodzę do łazienki i rozmawiam z pralką – jedyną „osobą”, która mnie rozumie.
Po tygodniu
Amelia mnie nakryła podczas dialogu z pralką. Uważa, że mam schizofrenię. Próbowałem jej to wszystko wytłumaczyć, ale nie chce mnie słuchać. To chyba koniec.
Miesiąc później
Amelia wystąpiła do sądu o rozwód. Chyba ma rację, dlatego nie będę z tym walczyć. Trzeba stawić czoła prawdzie.
Po dwóch dniach
To ja, Amelia. Właśnie zastałam męża martwego, w łazience. Powiesił się na zasłonie prysznicowej. Co za ironia. Sam tak często żartował, że to zrobi. Ale trudno, to niezbyt wielka strata. O jednego wariata na świecie mniej.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 8
Data dodania: 08.10.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(31): 25 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak