Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Groszek
Imię: Gosia
Skąd: Groszkowe Niebo
O sobie: Pański ton sugeruje, że już się kiedyś spotkaliśmy. Nie pamiętam niczego takiego, a przecież przykre doświadczenia pamięta się najlepiej.
Napisanych prac:
- nowości: 6
- wiersze: 50
- proza: 14

Średnia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 329 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ukartowana" 17.01.2012
"Z wynurzeń huśtawki..." 06.10.2011
"Stres" 31.12.2011
"Rozwiane popołudnie" 18.12.2011
"Wyznania pralkoholika" 08.10.2011

Inne prace tego autora:
"Audycja, "Wyzwanie..." 18.05.2012
"Wiśnie" 28.04.2012
"Pięta antylopy, cz. 1" 21.05.2010
"Pięta antylopy, cz. 2" 31.05.2010
"Ukartowana" 17.01.2012

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Wyznania pralkoholika

23 września, 23:45

Przeżywam koszmar. Przez cały dzień marzyłem o tym, żeby zrobić pranie. Pralka się zepsuła, a kiedy wreszcie ją naprawiłem, skończył się płyn do płukania. Żona śpi, bo co niby miałaby robić o tej porze. Wszystkie sklepy pozamykane (no, może oprócz nocnych, ale tam raczej takich rzeczy nie kupię). Trudno, poczekam sobie do świtu.

Nieco później, 23:53

Dłużej tego nie wytrzymam. Wykorzystałem już wszystkie chusteczki higieniczne, została tylko rolka papieru toaletowego. Jakoś nie mogę przestać płakać. Totalnie panikuję.

Po czterech minutach

Uderzyłem się o wannę. Żona obudziła się przez ten hałas, wstała z łóżka, przyszła do mnie i chciała wiedzieć, co robię o tej porze przy pralce, w dodatku cały zapłakany. Powiedziałem, że zgubiłem gdzieś skrzynkę z narzędziami i nie mogę jej nigdzie znaleźć, a przecież muszę jutro naprawić kran. Trochę się zdziwiła, ale bez słowa wróciła do sypialni. Nie chcę, żeby wiedziała o mojej obsesji.

W środku nocy

Trochę przysnąłem. W sumie nawet dobrze, kilka godzin snu bardzo mi się przyda. Szkoda tylko, że na dywaniku łazienkowym. Niezbyt wygodnie, w dodatku z psem w nogach. Chyba powinienem zmienić skarpety. Może jutro. Dobrze byłoby je od razu wyprać.

Nad ranem

Amelia wpadła do łazienki i chciała się ubrać, bo zaraz idzie do pracy. Przeniosłem się ze spaniem na kanapę. Na szczęście mam dzisiaj wolne. Pójdę do sklepu, kupię płyn do płukania, a potem nareszcie zrobię pranie. Co za ulga.

W południe

Właśnie wróciłem z Tesco. Kupiłem wszystko, co potrzebne i nagle okazało się, że nie ma prądu. Dobrze, że zrobiłem spory zapas chusteczek, bo byłem bliski zalania mieszkania. Jeszcze trochę i powieszę się na zasłonie prysznicowej. Za dużo stresu jak na tak krótki okres czasu.

Po powrocie Amelii

Nareszcie mam prąd. Włączyłem pralkę, zrobiłem, co do mnie należało i teraz patrzę, jak wiruje. To lepsze od telewizji, daję słowo!

Po skończonym praniu

Jak ładnie pachnie! Można się tylko zachwycać. W końcu to Lenor. Od razu poprawił mi się humor. Żona trochę marudziła, że za bardzo się tym podniecam, ale już od dawna nie przejmuję się jej gadaniem. Robię to, co kocham.

Pół roku później

Amelia twierdzi, że powinienem iść do psychologa. Uważa, że przez moją dziwną pasję zbyt mało czasu spędzamy razem. Kompletnie mnie nie rozumie. Wczoraj ostro się pokłóciliśmy, ale kupiłem nowy proszek do prania i dlatego to już dla mnie nie takie ważne. Czasem dobrze odreagować.

Trzy dni po sprzeczce

Pogodziłem się z żoną. Trochę bardziej się staram. Czuję jednak, że nie jestem w pełni szczęśliwy. Próbowałem z nią szczerze o tym porozmawiać. Znowu doszło do kłótni. Teraz to już naprawdę nie wiem, co robić.

Jakiś czas później

Amelia oświadczyła, że jest w pierwszym miesiącu ciąży. Trochę się przestraszyłem, bo nie lubię dzieci i nie wydaje mi się, że będę dobrym ojcem, ale starałem się tego nie okazywać. Wyżaliłem się matce-pralce.

8 miesięcy później

Amelia urodziła córeczkę. Jest śliczna, ale nie potrafię się nią naprawdę cieszyć. Chyba się jej boję. Ma takie dziwne oczy, które zdają się przeszywać mnie na wskroś, gdy na nią patrzę. Obawiam się, że zbyt dużo o mnie wie. Do tego ciągle płacze. Kiedy nie mogę przez nią spać, zwykle chodzę do łazienki i rozmawiam z pralką – jedyną „osobą”, która mnie rozumie.

Po tygodniu

Amelia mnie nakryła podczas dialogu z pralką. Uważa, że mam schizofrenię. Próbowałem jej to wszystko wytłumaczyć, ale nie chce mnie słuchać. To chyba koniec.

Miesiąc później

Amelia wystąpiła do sądu o rozwód. Chyba ma rację, dlatego nie będę z tym walczyć. Trzeba stawić czoła prawdzie.

Po dwóch dniach

To ja, Amelia. Właśnie zastałam męża martwego, w łazience. Powiesił się na zasłonie prysznicowej. Co za ironia. Sam tak często żartował, że to zrobi. Ale trudno, to niezbyt wielka strata. O jednego wariata na świecie mniej.



Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 8    
Data dodania: 08.10.2011r.

1     

Marybeth 24 01 2012 (11:52:19)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Postanowiłam wziąć się za czytanie twórczości Groszka, a co! :)
Czytam i czytam, i zastanawiam się, co ma wspólnego pracoholik z pralką gdy nagle mnie olśniło, że tytuł jest przecież inny! Tak to jest jak się nie do końca dobrze przeczyta.
Wyznania w formie pamiętnika chociaż niezupełnie, ponieważ wpisy są bardzo krótkie i zwięzłe. Ale po cóż się rozwlekać skoro wiadomo, że nasz bohater kocha pralkę, a ona go?
Teraz z kolei zaczynam się głowić nad tym, skąd Ty bierzesz pomysły na swoje teksty? Pralka, huśtawka... Naprawdę jestem pod wrażeniem. Wielu twórców cierpi podobno na brak weny. Zaskakujące, gdyż natchnienie może nas spotkać nawet w łazience!
Według mnie nic dodać, nic ująć. Trafiasz prosto do czytelnika i nie pozwalasz mu odejść. Bardzo mi się podobało :)

Piątka z plusem.

mobelek 21 11 2011 (12:16:49)

Użytkownik ocenił pracę na 6

bardzo się cieszę, że zakręciłaś się wokół prozy, doskonale pamiętam kryzys w branży szarlatanów, stoisko 'Groszek-poetka'
'Wyznania' jak do tej pory są moimi ulubiony, może dlatego, że czytając je od razu przypomniała mi się pewna książka Eduarda Mendozy (przepraszam, jeśli jego nazwiska się nie odmienia, to Ty tutaj jesteś specem od hiszpańskiego), mianowicie 'Brak wiadomości od Gurba'. Ogólnie nie przepadam za pierwszoosobową narracją, ale w niektórych dziełach jest to bardzo potrzebne. Wręcz krzyczy. Wyznania są doskonałe na odstresowanie się, z pracy wypływa wręcz hektolitrami różowa ironia autora. Zdania są proste, ale wyrażają wiele konkretnych informacji. Typowo męskie ; ) Nie podoba mi się tylko wyznanie Amelii, wiem, że to piękne podsumowanie niedoli pana pracoholika, ale która żona chciałaby wpisywać się do dziennika swojego niezrównoważonego męża? Chyba że natchnie Cię i dziennik przejdzie w ręce Amelii...? ; )

Lokata 21 11 2011 (07:50:20)

Ok, bardzo się cieszę :). Prześlij mi na adres justynab84_84@o2.pl pozdro! :)

Lokata 20 11 2011 (12:35:26)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Praca bezbłędna i bardzo ładna, świetne poczucie humoru. Na sześć do momentu zakończenia... Jak dla mnie kompletnie ono tutaj nie pasuje. Jest smutne - ani nastrojowe ani śmieszne. Chociaż może "sens jest w braku sensu", bo mimo że o jednego wariata mniej, już na jego miejsce pojawia się inny - żona, która nie odczuwa dla męża nawet współczucia :(. Ja osobiście nie lubię momentów kiedy jestem czymś zachwycona aż do właśnie - aż do nietrafionego zakończenie... Opowiadanie przykuwa uwagę. Daję Ci pięć! :)

Groszek 20 11 2011 (19:53:22)
A więc pewnie dużą pociechą będzie dla Ciebie to, że zakończenie zmieniłam i rozwinęłam opowiadanie. Jak chcesz, mogę Ci przesłać na maila ostateczną wersję :)

VampireDream 14 10 2011 (16:23:59)

Użytkownik ocenił pracę na 6

bardzo dobra praca

Ironiczna 09 10 2011 (18:32:39)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zaczęłam od twojej pracy, bo już wczoraj ją przeczytałam, aczkolwiek nie zdążyłam skomentować. Mama mi groziła, że mi odetnie internet, jak nie zejdę. Ponoć jestem uzależniona, ciekawe! Raczej od Worda, Portalu i Nancy Ajram. ;)
Oj, uśmiałam się bardzo. Emanujesz pomysłami, groteską, nawet już gdzieś zetknęłam się z podobnym stylem, ale gdzie - nie pamiętam na tą chwilę. Takie są skutki wkuwania mitoz i mejoz w niedzielę, kiedy winno się odpoczywać. ;p
Bohater kocha prać, jego ulubionym zapachem jest zapach płynu do płukania, zawsze stara się, aby był on w jego domu. Pochłonięty pasją i uzależnieniem zaniedbuje swoją żonę Amelię, która próbuje odciągnąć go od łazienki. Chora pasja sprawia, że bohater zupełnie traci kontakt z rzeczywistością. Nawet wieść o dziecku nie robi na nim większego wrażenia. Kiedy przychodzi na świat, nie umie być ojcem, wciąż potrzebuje rozmów z pralką. ;) Wreszcie cała sytuacja kończy się śmiercią i podsumowaniem Amelii, które było istną kwintesencją, taką wisienką na torcie. ;)
Każdy z nas jest wariatem, tylko na punkcie innej rzeczy. Pracoholik uwielbia pracę, taki humanista książki. ;)
Ogólne wrażenie bardzo przyjemne. I masz, znowu się zastanawiam, co ci dać. Bo tak - zaskakujesz, błędów nie ma.
A dobra, szóstka. ;) Schizofrenicy to przecież ludzie bardzo oryginalni.

Centaur 09 10 2011 (09:41:47)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Jak zwykle zaskakujesz! :)
Świetne. Błędów- brak. Praca zwariowana, niecodzienna. Nie wiem, co dalej napisać, wybacz ; )


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(31): 25 gości i 6 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl