warto go przeczytać
Wyimaginowana imaginacja (4), czyli opowieści tak dziwnej treści, jak tylko pozwala na to przyzwoitość
Z pogodą jak jest - każdy wie. Gdy nastaną z dawna oczekiwane wakacyjne upały, każdy pragnie przyjemnego, chłodnego i białego jak śnieg śniegu, z kolei gdy ten ubóstwiany przez dzieci i przeklinany przez drogowców opad atmosferyczny zstąpi na powierzchnię ziemi, okazuje się, że wszyscy tęsknią za czterdziestostopniowymi upałami. Gdzie tu logika? Chyba poszła w las - po drewno na opał. Choć ostatnio widziano ją koło budki z lodami, więc prawdopodobnie dostała anginy. Nikt się jakoś nie przejmuje, że może się jeszcze gorzej zaziębić i dostać powikłań, każdy bowiem skupia się na tym, by w końcu nastała jego wymarzona pogoda, zmieniająca się z częstotliwością czterech razy na rok.
A całą winę ponosi nie kto inny, jak biedny prezenter pogody. To ten człowiek sprawia, że zimą na twarzach dzieci pragnących lepić bałwana pojawia się uśmiech, a na twarzach dorosłych, którzy nie zmienili jeszcze opon na zimowe - grymas poprzedzający przekleństwo. Ten człowiek sprawia, że z dawna planowane wyjazdy rodzinne biorą w łeb, ten sam człowiek ponosi również winę za zasypany samochód oraz wzystkie nudne, deszczowe niedziele. A przecież on też ma swoją rodzinę, a być może i chomika, który robi się nerwowy, gdy nie obejrzy kolejnego odcinka "Mody na sukces". I żeby opłacić abonament telewizyjny pupilka, ten nieszczęsny prezenter musi nieść w każdy wieczór rozczarowanie milionom ludzi w całym kraju. Gdzie tu sprawiedliwość? On przecież ciężko pracuje na to, byśmy nie mogli pojechać na wymarzone wakacje z powodu kiepskiej pogody. W sumie musi jakoś wykarmić swoje głodne dzieci i zaspokoić zboczenie chomika, a że ktoś musi przedstawiać prognozę pogody, to ten niewdzięczny obowiązek spada właśnie na niego.
W końcu z przepowiadaniem pogody nie ma żartów - czy kogokolwiek bawi to, iż zamiast zapowiadanego słońca cały dzień szaleje burza z piorunami? No więc właśnie. Pogoda ma fatalne poczucie humoru - spróbuj opowiedzieć takiej chmurze burzowej kawał pośrodku wielkiego pola z metalowym drągiem w rękach, a się przekonasz. Nie można drwić ze zjawisk atmosferycznych - tak samo jak wszelkie wykrzykniki w stylu "niech cię piorun trzaśnie" niepotrzebnie angażują wyładowania statyczne zachodzące w atmosferze pomiędzy cząsteczkami wody. Szanujmy więc pogodę - nie drwijmy sobie z czegoś, co może odwdzięczyć się nam wyładowaniem o napięciu rzędu tysięcy woltów.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 19.07.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(33): 27 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak