Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ironiczna
Imię: Anna Łucja
O sobie: "„Praca polegająca na dobieraniu słów jest podobna do samotności. Szukanie słów, które mają w sobie siłę. Są jasne. Zmierzające we właściwym kierunku..."
Napisanych prac:
- wiersze: 163
- artykuły: 1
- proza: 137

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 582 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Nieumarły kwiat - I etap..." 20.05.2012
"Cztery dobre wróżby - epilog" 06.02.2012
"Cztery dobre wróżby -..." 03.02.2012
"Cztery dobre wróżby -..." 17.01.2012
"Cztery dobre wróżby -..." 03.01.2012

Inne prace tego autora:
"Wrzeciono na polu makowym..." 28.12.2010
"Potrzebuję nadziei" 09.10.2011
"Cztery dobre wróżby -..." 03.02.2012
"Cztery dobre wróżby -..." 13.01.2012
"Cztery dobre wróżby -..." 26.11.2011

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Wrzeciono na polu makowym cz. 10

Wczorajsze wino:

Niewysoka, chuda dziewczyna odziana w aksamitną, burgundową sukienkę, uśmiechała się raz po raz. Słała uśmieszki dookoła, jakby usilnie chciała przekonać mijanych ludzi.
‘’Jestem szczęśliwa!’’ – zdawała się wołać w desperacji.
Prawda była jednak taka, że powoli zmierzała ku szczęściu. Powoli wracała do normalności, chociaż wciąż nie potrafiła zapomnieć o swojej miłości, prawdziwej miłości, za jaką uważała zauroczenie Gracjanem. Pomna przestróg ciotki i matki, poprzysiągła sobie, że nigdy nie zakocha się w studencie, że będzie rozważna i dzielna.
Liście powoli zaczynały opadać z drzew, albowiem był już październik, najsłodszy miesiąc jesieni. Wędrowała sobie powoli, lekko postukując obcasami, przycienionymi alejkami parkowymi, w stronę Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W pewnym momencie usłyszała rozmowę dwóch dziewczyn przechodzących tuż obok niej.
- Uważam, że Jaruzelski był winny! – warczała jedna z nich, wypielęgnowana brunetka.
- A ja nie. Nie miał wyboru, musiał wprowadzić stan wojenny. W tamtym czasie to było nieuniknione… - awanturowała się ponętna blondynka.
- Wszystkiego da się uniknąć, jeśli tylko się chce. Jaruzelski nie miał dostatecznej motywacji. On był pionkiem, nic więcej – wypowiedziały usta Marleny, zanim zdołała się opamiętać.
Dziewczyny spojrzały na nią z zainteresowaniem.
- A widzisz?! – zakrzyknęła triumfalnie brunetka i natychmiast podeszła do Marleny. – Czyżbyś szła na historię?
- Tak, na pierwszy rok. Jagiellonka.
- To tak jak my! – wtrąciła się zazdrośnie blondynka.
- Jestem Ewa – brunetka wyciągnęła do niej wypielęgnowaną dłoń i uścisnęła z werwą.
- Marlena – uśmiechnęło się niepewnie brązowowłose dziewczątko.
- A mnie możesz nazywać Jagą – zaszczebiotała blondyna.
- Naprawdę nazywa się Jadwiga – wytłumaczyła Ewa. – Tylko osoby, które Jaga łaskawie do siebie dopuści, tak ją nazywają.
- Ale ja dopuszczam. Historyk ma być zdecydowany, prawda? A ona taka jest! Więc o czym my tu mówimy? Jestem Jadwiga, bo mama jest wielką fanką historii i Królowej Jadwigi. Nie przepadam za tym imieniem, jedynie jego uzasadnienie jest ładne.
- Nie, no, dzięki niej mamy Jagiellonkę… - oburzyła się Marlena, a przerwała jej Jaga.
- Kiedy dowiedziałam się, że się dostałam, to miałam dreszcze przez całe dwa dni! No, bo Jagiellonka! Jak to cudownie brzmi!
- Nie mdlej nam tu, Jaga – zaśmiała się Ewa. – Chodźcie. Musimy się zmierzyć z profesorami.
- Czuję , że będzie dobrze – szepnęła Marlena sama do siebie i oddała się dyskusji na temat PRL-u.



        Dedykacja: Na ten Nowy Rok masę sceptycyzmu! Nie wierzę w żadne życzenia noworoczne i inne głupoty. W każdym roku czeka nas coś złego i dobrego.Życzę tego wszystkim redaktorom i użytkownikom!

Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 01.01.2011r.

1     

Ridiculous 02 01 2011 (01:15:17)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Krótkie (za co w tej chwili cię kocham) i nie ma o czym dyskutować. Nawet nie potrzebowałam edytować. Ciekawią mnie te tytuły, pisane kursywą, bo okazuje się, że mają głębszy sens...
Historia, ołmaj. Coś, co mam na rozszerzeniu, a średnio lubię. xd
Trochę wydało mi się dziecinne, ale podziwiam Marlenę za upór, z jakim dąży do bycia singlem. Pogratulować wytrwałości. A one koleżanki specyficzne, acz lubiane. ^.^
Piątka i pozdrawiam.
Ridiculous.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(34): 29 gości i 5 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl