Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Uciekam

Uciekam. Albo może biegnę naprzeciw. Walę głową w mur, ale on nawet nie drży. Może to moja głowa jest za miękka? Zbyt zagłuszona od środka watą i pudełkami po jajkach. Żeby nawet cisza miała dźwięk basów.
A może to on jest tak mocny… Cholera, przecież żaden ze mnie murarz! Pamiętałabym przecież. I odciski na rękach też nie dałyby mi zapomnieć. Pewnie nawet jakiś guz. Znając moją koordynację psychoruchową pewnie bym sobie spuściła cegłę na głowę. Przypadkiem oczywiście.
Wydaje mi się, że jak znajdę tego guza i te odciski to jakimś cudem znajdę też drogę naokoło. Żeby ten mur ominąć. W końcu twórca musi wiedzieć takie rzeczy.
Szukam więc skarp, zrywów, rowerów bez hamulców. Chociaż wiem, że nie zawsze spada się na cztery łapy. Te dwie dodatkowe czasem ktoś za późno wystawi. A ja przecież nie jestem nawet kotem. Ale chyba mam więcej niż dziewięć żyć.
Ale zaraz, zaraz…
Przecież nie jest źle. Wystarczy się uśmiechnąć jakoś tak krzywo lub nawet prosto, jeśli się uda. Tylko nie patrzeć przy tym do lustra, bo na taki widok można by się roześmiać. Od tego śmiechu z pewnością lustro by popękało, a szkłem można się skaleczyć.
Wystarczy też zapomnieć, ile osób naokoło życzy nam połamania nóg. Ale nie tak na szczęście, do wesela. Tylko tak do grobowej deski.
O, i wtedy nawet po tej stronie muru jest znośnie. Całkiem. Tylko może by dorobić jakieś drzwi, albo chociaż okno. Żeby czasami sobie zajrzeć gdzieś tam. I kiedyś w końcu odejść ze szpachelką i cegłą pod pachą, i nie znaleźć drogi z powrotem.



        Dedykacja: Dla P., który chodził ze mną na ten rower i śmiał się, gdy nie wchodziłam w zakręt. Nie wiedział, że robiłam to specjalnie.

Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 01.01.2011r.

1     

Lokata 31 10 2011 (19:36:39)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zauważam pokrewieństwo twórcze ze mną. Kawałek skłaniający do zadumy i uśmiechu. Bardziej poezja niż proza. Ja bym ten tekst rozstrzeliła, ale to jest kwestia gustu :). Ten mur w głowie intryguje. Czyta się coś fajnego i chciałoby się więcej. Według mnie warto to abstrakcyjne opowiadanie pociągnąć. Mnie zgrzytają tylko dwa zdania: "Ale nie tak na szczęście, do wesela. Tylko tak do grobowej deski." Przyjmuje jednak, że to przenośnia, a ja czytając dla relaksu nie wszystko "chwytam". Minus sześć dla zmobilizowania do pociągnięcia tego wątku :).

Ironiczna 01 01 2011 (20:36:43)

Użytkownik ocenił pracę na 5

No, no, filozofia spisana przykładami z życia codziennego. Myślę, że takie ujęcie tematu nadal będzie niedopowiedzeniem, ale cóż... Nie będę ukrywać, że jestem urzeczona.
Prosto, a jednocześnie z przesłaniem, wprost skłania do tego, aby się zastanowić, zadumać. ;)
Pod względem interpunkcji jest lepiej, o wiele lepiej. Wyłapałam parę błędów, ale minimalnych, co pokazuje, że jak chcesz, to potrafisz! Minus piąteczka, jak na miniaturkę to dobry wynik. A nawiasem mówiąc, miniaturki zawsze miały w sobie coś... To takie uniwersalne pole do szybkiego wyrażenia swojego zdania, skrótem, a jednocześnie urzekająco. Zauważyłam, że ilekroć oceniam miniaturkę, to zwykle one coś w sobie mają... Co można powiedzieć? Więcej miniaturek! ;D


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(45): 38 gości i 7 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, PookyFan, aubrey, Khelben

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl