Pseudonim: AnilG
Imię: Karolina
Skąd: Jasło
O sobie: 'Nikt nie zabroni mi marzyć!'
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- proza: 23
- publicystyka: 1

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 93 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Rak nieborak" 10.06.2010
"Tytułu brak" 31.05.2011
"Tempus" 17.03.2010
"Cztery Historie" 12.05.2010
"Rozmów kilka" 14.10.2010

Inne prace tego autora:
"Zobaczyć słońce" 03.04.2010
"Rak nieborak" 10.06.2010
"Ziuta" 09.10.2010
"Cztery Historie" 12.05.2010
"Kilka kropel krwi" 08.08.2010


Najnowsza proza (wszystkie):
"Buntownik" - mistylady
"Uderzyłam go... cz.1" - Pokoras
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." - Edward Horsztyński
"Przygody, dnia jednego,..." - Falcor
"Trójblondowe piwo" - ArcturV
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"O tym, jak powstały..." - nic
"Przed siebie" - Unwritten96
"List do K. cz. III" - Nieważne

Tytułu brak

ostrzegam ! czytasz na własną odpowiedzialność, bo ten tekst jest zupełnie bez sensu ! _________________________________________________ I myślę, że więcej słów w sobie nie pomieszczę, wybuchnę niczym podpalona stacja benzynowa. Gapie staną obok i będą tylko patrzeć z chorą fascynacją na ten widok, kiedy płomienie będą wzbijać się w powietrze, nienasycone języki ognia będą lizać sklepienie nieba. Będę pluć ogniem, wokół, więc kto tylko to słyszy, niech oddali się na bezpieczną odległość, nie ręczę, że w przeciwnym wypadku wszyscy wyjdą z tego w stanie nienaruszonym. Otwieram usta. Nabrzmiałe wargi tętniące rozpustą, spragnione grzechu. Tak bardzo chcę cię nimi dotknąć tam, gdzie jesteś najbardziej czuły na ich dotyk. Chcę, ale wiem już, że nie mogę, że te usta, te same, które dawały rozkosz, teraz, przygryzione, poranione z tęsknoty, krwawią trującym jadem. Nie okłamujmy się, to była także moja wina. Historia, jakich wiele. Zdarzyła się na tej planecie dziesięć milionów razy, albo i więcej. Typowa, banalna i co z tego? Ludzie mogą mi to powtarzać nieustannie, dla mnie jest pierwszą i boli tak mocno…Przetrwasz, mówią ludzie, każdy to przeżył, nic nowego. Ale to nie oni cierpią, oni mają twarde serca, tyle razy poklejone, uodpornione. Suma szczęścia i smutku musi się zgadzać, musi zostać zachowana równowaga, radość nie może być wieczna, logicznie rzecz biorąc – smutek też! Ale ileż ludzi całe życie wiedzie w smutku? Dociera do mnie myśl, że świat jest niesprawiedliwy i nierówny, niekiedy sekundę szczęścia trzeba przypłacić kilkoma latami bólu… Miałam szczęście, teraz tym szczęściem mogę tylko rzygać. I nikt, nikt, rozumiesz? Spotkałam ich wielu, żaden nie potrafił skleić mojego serca. Nie pytaj mnie, dlaczego. Być może byłeś tak wyjątkowy, iż wyjątkowo je złamałeś, i teraz żaden nie może sobie poradzić z jego naprawą…nie mam pojęcia, ale nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym, żeby którykolwiek z nich był dla mnie tak wyjątkowy, jak ty. Na próżno. Udaję, ciągle udaję, maska sztucznej radości przykleiła się do mojej twarzy już tak trwale, iż nie wiem, czy kiedykolwiek ją zedrę, ludzie pytają, jak tam? Mówię, że w porządku, wszystko fajnie, kręci się ciągle, nieustannie, bajecznie wręcz. Sztuczny uśmiech i ludzie także się uśmiechają, a ja pod swoją maską płaczę, szlocham i drapię twarz z rozpaczy. Zatracam się w bezsensie. Znikam.



Płeć: nieznana
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 31.05.2011r.

1     

Anima użytkownik 01 06 2011 (17:25:08)

Użytkownik ocenił pracę na 6

No i nie było co poprawiać, poza tytułem. Duża literka wstawiona. Myślę, że lepszym sposobem byłoby wstawienie trzech gwiazdek, ale nie będę się wtrącać. Jest dobrze.
Bardzo mi się podobało. Chwilami nawet się dziwiłam, bo zazwyczaj otacza mnie tyle wesołych, uśmiechniętych osób. Smutna jest tylko moja mama, a ja razem z nią. Jednak to nie ma nic do rzeczy. Chciałam tu tylko zawrzeć refleksję, że rozumiem w sumie bohaterkę. Czuć się w niej rozgoryczenie, czuć boleść... Miała miłość, miała coś pięknego, ale ulotnego. Wszystko jest ulotne, taki świat i to jest niestety to, z czym trzeba się pogodzić, chociaż człowiek nie chce. Wiele świetnych sformułowań, niebanalne porównania i ten styl. Kojarzę cię tylko z twoich sławnych już na portalu scenariuszy, ale tam brzmiałaś mocno inaczej.
Tutaj bije z ciebie oryginalność, emanuje prawda, wyją emocje! I to jest piękne...
Cierpiałam z bohaterką, byłam nią, a ona była mną. Jezu, to straszne uczucie czytać jakby o sobie... No, ale mogę się mylić. Mogłam coś sobie źle zinterpretować. Tak czy inaczej, szóstka. Mimo, że krótkie. Powiem jedno: chcę ciebie więcej na portalu!

AnilG Użytkownik wpmt 02 06 2011 (15:46:31)
dzięki Ci wielkie, dla mnie, kiedy to pisałam, wydawało się i nadal wydaje bez sensu, może dlatego, że od grudnia nic nie pisałam. Teraz zamierzam pisać coś twórczo regularnie, także spodziewaj się mnie na tym portalu często :D jeszcze raz dzięki ;))


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: