Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Spero
Imię: Agnieszka
Skąd: Elbląg
O sobie: "Nadal nie wiedziałem, jak bardzo ona jest szalona, jak bardzo żyje marzeniami; że nie chce istnieć w tej rzeczywistości, a tylko przenosi ją w swoje sny i marzenia, jak demoniczny elf, który karmi swój warsztat tkacki nitką z rzeczywistego świata, tak by móc z tego utkać własny wszechświat na podobieństwo pajęczej sieci." A. Rice
Napisanych prac:
- proza: 13

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 26 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Do mojego przyjaciela!" 12.09.2011
"Najdroższy" 26.03.2011
"Czterdzieści dwa stopnie..." 12.09.2011
"My, ludzie" 29.03.2011
"Możemy więc spędzić..." 28.03.2011

Inne prace tego autora:
"Z dala od ciebie" 30.04.2011
"Do mojego przyjaciela!" 12.09.2011
"Najdroższy" 26.03.2011
"Zmianny są jak lekki wiatr..." 10.04.2011
"Wolny" 28.03.2011

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

To nie pożegnanie, to odejście

Pamiętał ją. Patrząc na niepościelone jeszcze łóżko, przed oczami stawały mu wspomnienia. Widział ją tak wyraźnie, jakby stała obok, jakby wystarczyło wyciągnąć rękę, a dotknie jej włosów...
Ale wspomnień nie wolno było mu dotykać, tak mu wtedy powiedziała.
To był pierwszy poranek po ich wspólnej nocy. Nawet nie wiedział, kiedy wstała, ale gdy się obudził, na nocnej szafce stały już dwa kubki z kakao. Jedno był już do połowy opróżnione, a na fioletowym brzegu można było dostrzec ślad jej ulubionej czerwonej szminki, którą codziennie, nie zależnie od miejsce, pogody czy dnia, malowała usta zaraz po wstaniu. Miała jej kilka sztuk, wszystkie w tym samym odcieniu, ukryte w kieszeni spodni, wrzucone luzem do torebki, w kosmetyczce, w płaszczu i kurtce, w której biegała... Gdyby przeszukał jej szafę, znalazłby jeszcze kilka ukrytych pomiędzy bluzkami i w rękawach swetrów. Byle jej nie zapomnieć.
Wziął do ręki swój kubek, szukając jej wzrokiem po pokoju. Jej rzeczy wciąż leżały w nieładzie na podłodze, w jakim zostawili je ostatniego wieczoru. Na kołnierzyku jego błękitnej koszuli również odcisnęła kontur swoich ust.
Niespodziewanie poczuł jak lewa strona lóżka zapadła się odrobinę pod jej ciężarem. Była rozczochrana i wciąż nie zmyła rozmazanego tuszu. Jednak jej usta były ułożone w promiennym uśmiechu, oczy pełne były wesoło tańczących iskierek, jej lewa dłoń zdążyła już złapać jego prawą rękę. Przyglądała mu się badawczo, jakby widziała go po raz pierwszy. Pamięta, że nie mógł wtedy nacieszyć nią oczu. Była tu, siedziała obok, a jej kubek, jakby dowód na jego niedowierzenie, stał na szafce. Była tu, nie uciekła, nie zostawiła go. Była tu.
Dopiero po chwili dostrzegł książkę, którą trzymała w dłoni. To była jedna z wielu pozycji, którą miał w swojej bibliotece i zapewne jedna z wielu, do której nigdy nie zajrzał. Ale ona uwielbiała książki. Z nią nie dało się wejść do jakiejkolwiek księgarni nie planując spędzić tam przynajmniej pary godzin. Książki pozwalały jej marzyć, pływać, zdobywać szczyty i badać głębie. Książki były jej równoległym światem, w którym za każdym razem przybierała inną postać. Książki były jej ucieczką od problemów, ale równocześnie pozwalały jej na nowo odkrywać szczęście, które akurat przeżywała. Książki były tak mocno z nią związane jak jej włosy, usta czy nogi. Nie istniała ona bez książek i książki bez niej.
- Mogę ci coś przeczytać? Bardzo chciałabym, abyś to wiedział - powiedziała, siadając po turecku i puszczając jego dłoń. Przez chwile poczuł smutek, gdy pomiędzy palcami nie czuł jej paznokci, ale wiedział, że to tylko chwila, że gdy tylko zapragnie, cała ona jest obok, na tym samym łóżku, w jego białej koszuli, pochłonięta przez swój świat, którym chciała się z nim dzielić. Pokiwał twierdząco głową. - Ludzie nie rozumieją znaczenia słowa \\\"żegnaj\\\". Wypowiadają je, nie wiedząc, co mówią i do kogo. Nie pojmują, że \\\"żegnaj\\\" znaczy \\\"nie będę cię wspominał, dla mnie nie będziesz istniał, nie chcę cię już znać\\\". Oni odchodzą, ale nigdy się ze sobą nie żegnają. Żyją ze sobą we wspomnieniach, w piosenkach, w książkach. Żyją ze sobą w swoich myślach, w fantazjach, w swojej tęsknocie. Oddalają się od siebie jedynie fizycznie, nigdy nie psychicznie. Piszą do siebie w głowie listy, układają rozmowy, wyobrażają spotkanie po latach. Patrzą na rzeczy i myślą "On/Ona tu stał/a. Może kiedyś znów tu stanie...". Wspominają i chcą te wspomnienia zmienić na rzeczywistość. Chcą cofnąć czas. Chcą dotknąć wspomnień. A wspomnień nie wolno ruszać. Wspomnienia są echem minionych dni. Zapowiedzią kolejnych dni. Ludziom wydaje się, że się ze sobą żegnają. I cierpią, głupcy, cierpią, jakby rzeczywiście oddali się od siebie! A oni jedynie stawiają kilka kroków samotnie. To tylko kilka kroków... Zawsze można się za siebie obejrzeć, zawsze może zawiać wiatr, przynosząc nam zapach osoby idącej z tyłu... Ludzie nie potrafią żyć bez wspomnień. Nie potrafią się żegnać. Więc nie potrafią też prawdziwie cierpieć. Ich ból, oddech pozbawiony powietrza jest jedynie złudzeniem. Ich oddalenie i pożegnanie jest złudzeniem. Tylko sami nie widzą, że ta druga osoba jest z nimi już na zawsze...
Wiedziała, że on nie rozumie słowa "żegnaj". Ale ona rozumiała. Dlatego odchodząc, powiedziała: "Odchodzę. Nie żegnam się z tobą. Ja jedynie postawię kilka kroków samotnie, dobrze? Zawsze, jeśli tylko zatęsknisz, możesz wytężyć wzrok, spojrzeć przed siebie i zobaczysz, jak moje włosy tańczą na wietrze. Ja się nie żegnam, chcę cię pamiętać. Jesteś moim najpiękniejszym wspomnieniem."

Były chwile, gdy chciał ją pożegnać. Gdy zabijał w sobie wspomnienia alkoholem, gdy pielęgnował w sobie nienawiść względem niej...
A potem siadał na niepościelonym łóżku, stawiał na stoliku kakao i czytał książki...



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 27.03.2011r.

1     

Zuanshie 27 03 2011 (19:58:25)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Pierwsza rzecz, jaka zwróciła moją uwagę to to, że teoretycznie wyraz "kakao" nie odmieniamy, owszem, w niektórych słownikach podają, że można je odmieniać w mowie potocznej, ja jednak, tak dla pewności, wspomnę, że "kakao" lepiej zostawić w pierwotnym stanie. Nie uznaję tego za błąd, tylko napominam ;). Przechodząc do sedna, czyli utworu. Sprawy techniczne może najpierw, cóż, nie było ich za dużo, kilka razy zjadłaś literkę, parę razy przekręciłaś końcówki, poza tym wszystko w należytym porządku. Zdania są ładne, rozbudowane, poprawne. W niektórych momentach używasz powtórzeń, czasem jest to miłe, można by rzec "poprawne" w tym sensie, że zastosowanie ich jest potrzebne, ale czasem nadużywanie ich nie wychodzi na korzyść pracy tj. rzeczownik "książka" gdzieś tak w połowie opowiadania. Ogólnie mam dobre wrażenia po przeczytaniu tej pracy, która jest lekka, nie męczy, a wręcz przeciwnie, można przy niej odpocząć, odetchnąć o tempa rzeczywistości. Wykreowałaś ciekawą, można by rzec bardzo ciekawą bohaterkę. Jej przemyślenia, refleksje są bardzo interesujące, a żeby w pełni je zrozumieć, należy je przeczytać przynajmniej ze dwa razy, co też uczyniłam. Praca jest ciekawa, ma swój urok, wciąga i nie nudzi. Myślę, że na piątkę z minusem zasługuje.

Spero 28 03 2011 (19:26:03)
Dziękuję :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(43): 36 gości i 7 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, PookyFan, aubrey, Khelben

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl