Pseudonim: Eska-floreska
Imię: Aleksandra
Skąd: Wszędzie, gdzie widać smugi na latte
Napisanych prac:
- wiersze: 3
- proza: 27

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 275 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Tato" 27.11.2011
"Coś za coś, części..." 09.12.2011
"Maestro brzoskwiń" 26.12.2011
"Coś za coś, części..." 10.12.2011
"www.czesc.jestemola.pl" 15.04.2012

Inne prace tego autora:
"www.czesc.jestemola.pl" 15.04.2012
"Tato" 27.11.2011
"Zaadoptowany" 18.01.2012
"Slayer Party, część..." 08.12.2011
"www.czesc.jestemola.pl" 01.05.2012


Najnowsza proza (wszystkie):
"Buntownik" - mistylady
"Uderzyłam go... cz.1" - Pokoras
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." - Edward Horsztyński
"Przygody, dnia jednego,..." - Falcor
"Trójblondowe piwo" - ArcturV
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"O tym, jak powstały..." - nic
"Przed siebie" - Unwritten96
"List do K. cz. III" - Nieważne

Tato

Byłam Jego jedyną córeczką, choć On otaczał swoim ojcowskim ramieniem miliony takich jak ja. Szare zdemoralizowane słabe, nic nie warte dzieci, którym przydziela się rolę życia w piekle zwanym Ziemią. Mnie przypadło oddychać podczas najbardziej krwawej sprzeczki pomiędzy potomkami mojego Ojca.  II wojna światowa.  Chaos, z którego początkowo wyłania się fragment łąki, a następnie już cała jej zielona płachta, nakrapiana polnymi kwiatkami. Zbieram je w mały bukiecik, przytulam do twarzy i czuję ich delikatny dotyk na swojej dziecinnej twarzyczce. Próbuję się za nimi ukryć, lecz bezskutecznie – jestem już zbyt dużą dziewczynką na zabawę w chowanego. Przeskakuję więc jednym susem wijący się bystrą wstęgą strumyk, czując na plecach czyjąś dłoń. Jego dłoń. Popycha mnie nią lekko, naprowadza na właściwy kierunek, chroni przed pułapkami Upadłego Syna. Czuję się bezpieczna, wiem, że On zawsze mi pomoże, gdy zacznę tonąć na lądzie. W oddali dostrzegam niewyraźne kontury postaci, zbliżającej się powoli w nasza stronę. Przystaję, spoglądam niepewnie na mojego Opiekuna. Uśmiecha się.  - To Mamusia – wyjaśnia, a widząc , że lada chwila zacznę obgryzać paznokcie, mówi – zaufaj mi. Miłość nie krzywdzi, skarbie. - Ale boli, Tatusiu – odpowiadam, całkiem nieświadomie. - O, tak boli! Jak moje stłuczone kolanko! Dasz mi plasterek?  - Dostaniesz od Mamy...Ja już muszę wracać do pracy, wiesz? Dużo ludzi na mnie liczy...Skargi ciągle wpływają, nie obowiązuje nawet zasada pięciu dni roboczych. Dobrze, że przynajmniej w Niedzielę mogę sobie odpocząć, słuchając Radia Maryja. Chociaż tego Rydzyka, to ja do piekła poślę razem z jego całym dobytkiem mechanicznym...Blacharz... - Tato! Kochasz mnie przecież, prawda? Czemu więc odchodzisz? Byłam niegrzeczna?  - Nie, malutka. Zawsze będę przy tobie. Pamiętaj. Proszę.  Próbuję go zatrzymać, chwycić za rękę. On jednak odchodzi, pozostawiając ślady swojej obecności. Jestem teraz kimś znacznie więcej niż Jego córką – awansowałam do rangi Aniołka. Oczy są suche, głos przygotowany do łabędziego śpiewu i opanowane ruchy. Mama lituje się nad moją kruchością, przytula ostrożnie,a jej zapach działa jak narkoza. Szybko pogrążam się we śnie, który z każdą chwilą staje się początkiem koszmaru. Koszmaru, który będzie po opuszczeniu kurtyny, mordować mnie do końca mojego życia i sześć dni dłużej.



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 27    
Data dodania: 27.11.2011r.

1 2     

Eska-floreska Użytkownik wpmt 29 12 2011 (10:41:34)

A nie, nie będę pisarką. Piszę dla własnej satysfakcji i czasem utrapienia innych;). Ale dzięki:)

EdwardSkwarcan Użytkownik wpmt 28 12 2011 (22:04:16)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Poruszyła mnie Twoja praca:).Zważywszy na wiek, jesteś bardzo
utalentowana i nie zatrać swych uzdolnień. Może wyrośnie
przyszła autorka pięknych książek.
Powiedziano już wszystko o tekście.
Miło się czytało.

Vår Szef Prozy 28 11 2011 (07:55:36)

Lokato, Me_Gusta - następnym razem naprawdę proszę o przeniesienie tych rozmów na wiadomości prywatne. to taka koperta u góry strony, obok powiadomień - naprawdę nie gryzie. sprawdziłam. pozdrawiam

Lokata Użytkownik 28 11 2011 (16:22:48)
Nie rozumiem w czym tkwi problem. Zwłaszcza, że to o czym pisałyśmy to neutralne tematy :)

Vår Szef Prozy 28 11 2011 (16:25:39)
właśnie - neutralne tematy, które załatwia się w wiadomościach, a nie pod pracą. rozmowy towarzyskie to nie tu ;)

Lokata Użytkownik 28 11 2011 (16:31:00)
Hmmm - nie zgodziłabym się. Zwłaszcza, że sam początek rozmowy, to była moja wypowiedź skierowana do więcej niż jednego rozmówcy

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (21:34:22)

Hehe, pomyślę o tym za jakiś czas...nie dziś.

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (21:43:59)
:)

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (21:19:40)

Wydanie ksiązki.

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (21:23:59)
Myślę, że tak. Jednak nie pewne, bo tego nikomu nie można zagwarantować. A co do wieku teraz debiutują nawet takie nastolatki jak Ty. Jednak to jest też kwestią ogromnego szczęścia. Opowiadanie trzeba by było wydać w tomiku.

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (21:07:46)

To czemu nie mogę czasem pisać do szuflady? A było by to możliwe?

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (21:16:31)
Każdy może pisać do szuflady :). Czy co byłoby możliwe?

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (21:06:12)

Bo jest niewymagająca, a wydawca owszem. Poza tym...14latka i wydanie książki? Dla mnie konwencja nieco fantastyczna.

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (21:05:25)

Bo jest niewymagająca, a wydawca owszem. Poza tym...14latka i wydanie książki? Dla mnie konwencja nieco fantastyczna.

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (21:06:46)
Nikt nie powiedział, że masz wydawać w tym wieku. Wydawca i wymagający i dziwny nieraz :)

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (20:48:31)

Szuflada będzie urzeczona, wydawca watpię...

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (20:58:17)
Dlaczego? :P

Anonymous Użytkownik 27 11 2011 (20:46:06)

Jesli zamierzasz pisać do szuflady to możesz pisać jak chcesz. Dziwi mnie takie podejście. Ale każdy ma swój wybór :)

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (21:00:46)
Przedrzeźnianie mnie to nieszczególny pomysł

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (20:45:11)

Jesli zamierzasz pisać do szuflady to możesz pisać jak chcesz. Dziwi mnie takie podejście. Ale każdy ma swój wybór :)

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (20:34:15)

Wydawca?...Nikogo takiego nie planuję...

Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (18:34:18)

To fakt, jak mi coś nie odpowiadania, nie poprawiam, chociaż by to było źle. No, chyba że pacjent potrzebuje natychmiastowej reanimacji, to wtedy tak. Wierz mi, że jeszcze mnie zrugasz nie raz ;). Hehe...jestem na tym portalu 3 dni, nie spodziewałam się tak pozytywnego przyjęcia. Jestem mile zaskoczona. Liczę także na zdrową krytykę, bo mnie rozleniwisz! Pisanie jest zainteresowaniem jak każde inne, nie ma się czego wstydzić. Moi znajomi wiedzą o tym i nie patrzą się na mnie jak na dziwadło. Odebrałam to z tą Norwegią, jako konkurencję, bycie w czymś najlepszym. A przecież pisanie to forma zabawy i relaksu i tak trzeba je traktować.
Pozdrowionka :)

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (20:30:57)
Błędy, które ja Ci wytknęłam wytknie Ci każdy wydawca. Interpunkcja i styl obowiązują. Jak dla mnie pisanie jest pasją i może być kiedyś źródłem pieniędzy. Jest specyficzna pracą, ale pracą. Dla relaksu pisałam w Twoim wieku :)

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (17:24:38)

Użytkownik ocenił pracę na 6

- "Szare zdemoralizowane słabe, nic nie warte dzieci, którym przydziela się rolę życia w piekle zwanym Ziemią." - przymiotniki musisz oddzielić przecinkami;
- "Próbuję się za nimi ukryć, lecz bezskutecznie – jestem już zbyt dużą dziewczynką na zabawę w chowanego." - tu masz dwa zdania, obowiązuje więc kropka i duża litera po niej;
- "- To Mamusia – wyjaśnia, a widząc , że lada chwila zacznę obgryzać paznokcie, mówi – zaufaj mi. Miłość nie krzywdzi, skarbie." - masz niepotrzebna spacje po słowie "widząc";
- "- Ale boli, Tatusiu – odpowiadam, całkiem nieświadomie. - O, tak boli! Jak moje stłuczone kolanko! Dasz mi plasterek?" - masz dalej błąd w "O, tak boli!";
- "- Dostaniesz od Mamy...Ja już muszę wracać do pracy, wiesz? Dużo ludzi na mnie liczy...Skargi ciągle wpływają, nie obowiązuje nawet zasada pięciu dni roboczych. Dobrze, że przynajmniej w Niedzielę mogę sobie odpocząć, słuchając Radia Maryja. Chociaż tego Rydzyka, to ja do piekła poślę razem z jego całym dobytkiem mechanicznym...Blacharz..." - tu nie poprawiłaś chyba nic; ja bym sugerowała jeszcze, że lepiej brzmi powiedzieć czy napisać, że skargi napływają;
- "Jestem teraz kimś znacznie więcej niż Jego córką – awansowałam do rangi Aniołka." - nie poprawiłaś chyba nic;
- "Mama lituje się nad moją kruchością, przytula ostrożnie,a jej zapach działa jak narkoza." - brakuje Ci spacji, jak wcześniej;
- "Koszmaru, który będzie po opuszczeniu kurtyny, mordować mnie do końca mojego życia i sześć dni dłużej." - zdanie stylistycznie nietrafione, z nietrafionym przecinkiem. Nie będę Ci jednak dawać kawy na ławę, bo widzę, że sama starasz się coś zmienić i to z dużym powodzeniem. Ja, mimo że nie do końca mnie słuchasz, podtrzymuję moją ocenę. Jestem Twoją wielką fanką. Dokonałaś wielu poprawek. Jesteś niesamowicie naturalna w tym co piszesz. Jest to niekomercyjne, ale jestem pewna, że uwiedziesz niejednego czytelnika. Chciałam zaapelować przy okazji zarówno do Ciebie (bardzo "wyrobiona", niezmiernie utalentowana i bardzo młoda prozatorko), jak i do wszystkich użytkowników, których prace dotąd tutaj komentowałam - piszcie dalej. Zróbmy razem z Polski drugą Norwegię, która słynie z pisarzy. Większość naszych rówieśników (13-30 r. ż.) jest niepiśmiennych, ale to nic. To nic - nawet jeśli ktoś śmieje się, że jesteśmy w naszych zainteresowaniach dziwadłami. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Aha, i bądźmy dla siebie wyrozumiali... Jesteśmy zdolni i już! Jako korektor tekstów poprawiam różne teksty ludzi w moim wieku co najmniej... Mam porównanie. - Poziom tego portalu jest baaaardzo wysoki :)!


Eska-floreska Użytkownik wpmt 27 11 2011 (14:49:43)

Tak, to poprawiona wersja.

Lokata Użytkownik 27 11 2011 (13:36:41)

Tylko ostatnie zdanie różni się od poprzedniej wersji z tego, co widzę... Poczekajmy więc na autorkę, niech się wypowie.

Vår Szef Prozy 27 11 2011 (11:53:11)

czy to poprawiona wersja poprzedniej pracy? która z nich mam usunąć?


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(21): 21 gości i 0 zarejestrowanych: