warto go przeczytać
„It's been a long year
Since you've been gone
I've been alone here
I've grown old
I fall to pieces, I'm falling
Fell to pieces and I'm still falling…”
Klub był zadymiony i wypełniony ludźmi. Uśmiechnęłam się przelotnie do chłopaka, który uniósł powitalnie dłoń w moim kierunku. Zsunęłam kurtkę z ramion, czując gorączkę, jaka panowała w pomieszczaniu. Stoliki rozmieszczono w całej sali. Jedynie po lewej stronie, gdzie we wnęce w ścianie była scena, zostawiono spory kawałek wolnej przestrzeni dla słuchaczy. Oczyma wyobraźni wyobraziłam sobie pogo. Derek, który stał obok wzmacniacz, przywołał mnie ruchem dłoni. Skinął głową z uznaniem, mierząc mnie wzrokiem.
- Zaśpiewasz solenizantowi coś ładnego, prawda? Uzgodnij to z Izzy’m – zostawił mnie zaskoczoną i odszedł w kierunku najbardziej zatłoczonego stolika. Podejrzewałam, że siedział Smash. Liczni dziennikarze i znajomi sprawiali, że czułam się na świeczniku. Myślałam, że to będzie miły wieczór w małym gronie, a przerodziło się to w wielkie świętowanie. W końcu to jego dwudzieste czwarte urodziny. Blondyn podszedł do mnie z rękoma w kieszeni. Leniwie przesunął spojrzeniem po sukience. Uśmiechnął się zawadiacko. Przewróciłam oczami. Roześmiał się. Podeszłam niepewnie do mikrofonu, poprawiając potargane włosy. Chłopak podłączył gitarę, patrząc na mnie wyczekująco.
„When you seek me you destroy me
Rip my mind and smell the poppy's
Fallen blood in every single time…”
- Przepraszam. Dobry wieczór wszystkim – niezdarnie starałam się zwrócić uwagę ludzi. Rozmowy powoli ucichły i twarze zwróciły się w moją stronę. Zobaczyłam zaskoczone oczy Smash’a, który wstał i przysunął się bliżej. Uśmiechnęłam się zawstydzona, nagle znalazłam się w centrum uwagi. Powinnam być do tego przyzwyczajona, ale dzisiaj czułam się wyjątkowo niezręcznie.
- Chciałam powiedzieć kilka słów. Postaram się streścić, żebyśmy mogli zacząć świętować – uśmiechnęłam się porozumiewawczo do Izzy’ego. Kilka zachęcających gwizdów potwierdziło moje przewidywania.
- Smash. Chciałabym ci życzyć, żebyś nigdy się nie zmieniał, nie podporządkowywał się innym. Graj jak najdłużej, niech twoja muzyka nadal porusza – spojrzałam na blondyna, który uderzył w struny. Przymknęłam oczy.
- Happy birthday to you… - pierwsze dźwięki dotarły do mnie jakby z boku. Zupełnie jakbym to nie ja śpiewała. Czarnowłosy nie odrywał ode mnie wzroku, starałam się nie patrzeć mu w oczy. Unosiłam się na melodii i to wystarczało, żeby na chwilę zapomnieć o tłumie gapiów.
- Happy birthday to you… Happy birthday Mr Beast… - uśmiechnął się do mnie czule. Czułam się jak niedoszła Marylin Monroe, kiedy śpiewała dla prezydenta.
- Happy birthday to you… - odsunęłam się od mikrofonu. Rozległy się oklaski, więc posłusznie zeszłam ze sceny. Izzy podał mi dłoń, żebym nie potknęła się w wysokich obcasach o kable. Podziękowałam mu uśmiechem. Solenizant podszedł do mnie i mocno mnie przytulił. Zaskoczona schowałam twarz w jego włosy.
„When you look you see right through me
Cut the rope, fell to my knees
Fallen, broken every single time…”
- A może w końcu się pocałujecie, cholerni zakochani, a nie czaicie się po bazach bocznych! – z tłumu dotarł do nas głos Razor’a. Był już mocno podchmielony. Roześmiałam się cicho w skórę chłopaka. Chwycił moją twarz w dłonie i pocałował. Jego dotyk sprawił, że na policzki wystąpiły rumieńce. W sercu poczułam przeskakującą iskrę, gdzieś na dnie zatlił się ogień. Kiedy oderwał usta od moich, nie patrzyłam mu w oczy. Uciekłam wzrokiem gdzieś w bok. Wymamrotałam nędzną wymówkę, że muszę iść do toalety. Musnął wargami mój policzek i cofnął rękę z mojej talii. Na drżących nogach ruszyłam w kierunku małego pomieszczenia, odprowadzana spojrzeniami. Spędziłam tam dobrych kilka godzin…
„All the years I've tried With more to go
Will the memories die I'm waiting
Will I find you
Can I find you
We're falling down
I'm falling…”
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 26.11.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(30): 28 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Mii