Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Slayer Party, część druga

Szybko prześlizgnęłam się pod firaną i pomachałam odjeżdżającym rodzicom, wołając przez otwarte okno: "Kocham was!" na przemian z ,,Miłego wypoczynku!”. Kiedy czarny mercedes zniknął za najbliższym zakrętem, oderwałam się od parapetu, po czym wydałam z siebie dzikie okrzyki radości:
- O cholera! Cholera!!! Dwa dni bez klawiszy! Czym ja sobie zasłużyłam?! - i zatańczyłam prowizorycznego breakdance'a, kapciem prawie wybijając szybę, podczas wyrzucania nogi w górę. Pognałam na piętro do łazienki, chwyciłam szczotkę, a potem zjechałam z gracją po poręczy schodów.
No, pokażcie mamusi, co potraficie – szepnęłam słodko do kina domowego, będącego w gotowości do boju. - Hm...mam nadzieję, że Iron Maiden będzie dla was odpowiednie...

You\'ll take my life but I\'ll take yours too – początkowo otwierałam tylko usta, posługując się wokalem Bruce\'a Dickinsona. W dłoni trzymałam ,,mikrofon”, udekorowany długimi włoskami koloru na pograniczu ciemnego blondu, a brązu. Poruszając się po panelach z gracją słonia z porcelany, powoli zaczęłam tracić rytm. Nie wiedziałam już co tak właściwie tańczę, po prostu byłam tylko narzędziem w rękach mojej duszy. Wykonując następny piruet, miałam zwrócone oczy w stronę okna. Otwartego okna, przez które ktoś bezczelnie pstryknął mi kilka zdjęć! Nieco oślepiona fleszem, podbiegłam do niego, krzycząc z oburzeniem :
- Co to są za zwyczaje?!
Ale mój fotograf zwiał. Postanowiłam jednak nie dać za wygraną, w końcu nie mógł uciec daleko. Na dworze panował półmrok, z każdą chwilą się pogłębiający. Bez większego namysłu, wybiegłam z domu, nawet nie zamykając drzwi na klucz. Za co, w razie czego, nieźle by mi się oberwało. Przystanęłam zdezorientowana na skrzyżowaniu ulic, nie wiedząc, którą z nich wybrać. Zdecydowałam się ostatecznie na Zapomnianą, kiedy usłyszałam czyjeś kroki.
,,To on" - pomyślałam, podążając w stronę, z której dobiegały owe kroki. Ulica kończyła się przy małym zagajniku. Na obecną chwilę, odstraszał nawet tych najbardziej wścibskich. Zawahałam się. Zbyt dużo ryzykowałam, zapuszczeniem się tam. Nie znałam tego człowieka, nie wiedziałam czego się można spodziewać, ale podejrzewałam, że niczego dobrego. W mroku mogłam jedynie dostrzec niewyraźne zarysy rąk.
- Oj, brzydko tak szpiegować. Dobranoc, księżniczko, kolorowych snów.
Poczułam tylko, jak coś ciężkiego spada na moją głowę. Reszta zlała się z ciemnościami, panującymi wokół mnie. Faktycznie spałam...



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 23.12.2011r.

1     

Eska-floreska 26 12 2011 (09:36:49)

Bylam w bledzie, jak uwazalam, ze potrafie pisać. To byl blad.

Eska-floreska 26 12 2011 (09:04:04)

A dodatkowo, co tekst, to praktycznie jest coraz gorzej.

Eska-floreska 26 12 2011 (09:00:32)

Nie, po prostu może mi sie raz czy dwa udalo...to wszystko. Nie bede sie przeciez oklamywać.

Eska-floreska 24 12 2011 (16:02:38)

Zobaczę jeszcze jak wypadne z trzecia czescią i chyba sie pozegnam.

Eska-floreska 24 12 2011 (15:25:18)

Ok dzięki. Teraz już na 100% wiem, że pisac nie potrafię, a jak to ,robię, to wychodzi co najmniej koszmarnie.

Angelika596 25 12 2011 (21:39:47)
Dla Ciebie 4 oznacza, że nie potrafisz pisać? Czy może tak napisałam? Czy może chcesz aby wszyscy Ci mówili, że jesteś w błędzie?

Angelika596 24 12 2011 (13:39:24)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Krótko, króciutko, za krótko. Nie odrzucam, bo nie jest źle, ale obniżam za to ocenę, bo jak na rozdział to na pewno za mało. Postaraj się dodawać, nawet rzadziej, ale więcej.

Twoja historia miejscami wydaje się być inspirowana kolumną "Ale obciach!" jakiegoś magazynu dla nastolatek, oraz "Kevinem samym w domu". Mówię o scenie euforii po odjeździe rodziców, oraz szalonym tańcu i tajemniczym fotografie. Nie jest to jakiś za wysoki poziom, ale na pewno będzie lepiej:) Zresztą, to jest powieść dla nastolatek, to co ja się czepiam ;)

Ja osobiście nie zostawiłabym tak nieodpowiedzialnej osoby samej w domu. Zostawia dom otwarty, biegnie za jakimś tajemniczym typem... Pewnie w przypadkach 7/10 nic by się nie stało, no ale jednak tym razem jest inaczej. Tylko jedna nieścisłość. Ona faktycznie spała? Czy dostała czymś w głowę i po prostu nie pamięta? Wiem, że wszystko wyjaśni się później, ale ostatnie zdanie za bardzo wprowadza w błąd.

Błędy dotyczą przede wszystkim sposoby zapisów wypowiedzi bohaterów. Proszę zwracaj uwagę, czytając inne opowiadania, jak wprowadzane są wypowiedzi i dialogi. Zobacz też, w jaki sposób ja poprawiłam to w tym tekście. Poza tym tylko parę błędów językowych. Czwórka się należy choć z minusikiem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(32): 29 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Pawlak, dezerter89

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl