Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Tuuusia
Imię: Małgorzata
Skąd: Duszniki Zdrój
O sobie: ;]
Napisanych prac:
- proza: 2

Średnia ocen: 3.6
Użytkownik uzyskał: 9 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Serce brata. cz.1" 25.05.2009
"Serce Brata cz.2" 26.05.2009

Inne prace tego autora:
"Serce brata. cz.1" 25.05.2009
"Serce Brata cz.2" 26.05.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Serce Brata cz.2

Obudziła się następnego dnia o 10. Jak zwykle wstała, umyła się, wyszczotkowała zęby i poszła z powrotem do swojego pokoju. Dziś była zdecydowanie w lepszym humorze. Nie myślała już o wczorajszej feralnej przygodzie z pracą. Czekała na kółko. Chodziła na nie już od dwóch lat, była jedną z wytrwalszych. Zasiadła do komputera. Tak jak przypuszczała, czas minął nieubłaganie szybko.
Gdy spojrzała na zegarek była już 14 - musiała wychodzić. Mieszkała kawałek od MOK-u (Miejskiego Ośrodka Kultury).

Szła szybkim, równym krokiem. W uszach brzmiała muzyka, była tak głośna, jak tylko pozwalał na to odtwarzacz MP3. Doszła na miejsce przed czasem. Usiadła na pierwszym schodku i czekała. Po jakichś 10 minutach w oddali zobaczyła Adama - dobrego przyjaciela. Zawsze mogła z nim porozmawiać - bezwzględnie o wszystkim. Zamienili kilka zdań: o wakacjach, o planach. Nie zdążyli się rozwinąć - w tle widać było już resztę teatralnej "ekipy". Pod MOK-iem stali już nie we dwójkę,a w szóstkę. Rozmawiali, żartowali. Lubili się.

Natalia poczuła w kieszeni wibracje. Nieco odsunęła się od grupy i odebrała telefon. Dzwoniła Agata - jej siostra. Miała 20 lat i była od niej starsza o 3. Kochały się. Bardzo zbliżyły się do siebie, kiedy w wypadku zginął ich brat - Kordian. Mogły rozmawiać godzinami i nigdy nie brakowało im tematów. Tak samo było i tym razem. Dziewczyna narzekała na pracę, a raczej na to, że się nie dostała. Ujrzała Panią Szewczyk - opiekunkę grupy, która właśnie otwierała drzwi wejściowe. Rzuciła tylko szybko do słuchawki: "Agata, ja muszę kończyć. Zaczynam kółko. Kocham Cię, pa."

Przed drzwiami była pierwsza, a w pomieszczeniu ostatnia. Zawsze taka była, w rezultacie i tak się spóźniała.

Spotkanie rozpoczęli tak jak zawsze - ćwiczeniami na dykcję, zabawą z lusterkiem. Ale dzisiaj "rozgrzewka" nie trwała długo.
Pani Joasia klasnęła w dłonie i powiedziała:
-Kochani, mamy wakacje, czyli dwa miesiące na próby, próby i jeszcze raz próby. Przygotowałam dla Was scenariusz. Nawet obsadziłam role. Dobra, chwytajcie, czytajcie, a i jeśli macie coś przeciwko mówcie. Po to tu jestem.
Puściła do nich oczko i zajęła się pisaniem.

Scenariusz nosił tytuł "ONI", opowiadał o chłopcu, który był odtrącony przez społeczeństwo. Był innej narodowości, przeprowadził się do Polski z Rosji, kiedy miał 6 lat. Znalazł przyjaciółkę w młodszej o rok dziewczynie. Chodzili do wspólnej szkoły, ba! Nawet do wspólnej klasy. Dziewczynę przenieśli z zerówki do pierwszej klasy. Teraz chodzili do 1 liceum.
Role przypadały następująco:
-Główny bohater - Karol
-Przyjaciółka - Kasia (dobra znajoma Natalii z jej klasy)
-Chłopiec wyśmiewający - Sławek
-Dziewczyna, która wręcz nienawidziła owej dwójki - Natalia
-Nauczyciel - Sławek (był najwyższym chłopcem chodzącym na kółko)
-Narrator - Ania
Role każdemu przypadły do gustu. Zaczęło się. Wszyscy zabiegani próbowali odegrać swoje role jak najlepiej. Wiedzieli, że pierwszy raz mają w ręku scenariusz, lecz mimo tego chcieli żeby wyszło najlepiej jak to tylko możliwe.
Ćwiczyli tak może dwie, dwie i pół godziny.
Nie było czego ukrywać - wyszło beznadziejnie. Role, mimo tego, że każdemu się podobały, nie pasowały do żadnej z osób, no może mimo Sławka - ten grał najlepiej.
Skończyli próbę o 16:30 i rozeszli się do domów.

Siedemnastolatka wracała do domu samotnie, znaczy się z wierną przyjaciółką - swą MP3.
Zdziwiła się, kiedy zorientowała się, że drzwi domu są otwarte. Zazwyczaj o tej porze była sama. Rodzice pracowali.
Jakież było jej zdziwienie, gdy zobaczyła na stole pakunek z dedykacją dla niej. Tak, to były jej imieniny. 27.07 - kompletnie zapomniała, na amen. Dostała kwiaty, czekoladki i śliczny komplet biżuterii.
W końcu z rodzicami spędziła jeden z normalniejszych dni. Siedzieli we trójkę przed telewizorem do późnego wieczoru. Zjedli dwie pizze i każdy rozszedł się do swojego pokoju.

Obudziła się w nocy z krzykiem. Darła się w niebo głosy. Budząc się, nie mogła złapać tchu. Dusiła się. Znowu jej się to śniło - śmierć jej brata. Ale to nie było tak. To nie ona prowadziła! Dlaczego, dlaczego jej musiało się to śnić. Zawsze przed rocznicą, zawsze. Miała tern sen już jakieś 4 razy. Bała się go - niezaprzeczalnie. Kordian na swym BMXie wyjeżdża na ulicę, ona prowadzi - najeżdża na brata, przejeżdża po czaszce. Ta pęka. Huk. Płacz.
Zaraz na górze pojawił się ojciec. Nie wiedział co się dzieje, w zasadzie o tym, co śniło się Natalii przed rocznicą wiedziały dwie osoby - Ola i Adam.
Uspokoiła ojca, odesłała do jego pokoju ale sama zasnąć już nie mogła myślała tylko o koszmarze.



        Dedykacja: Tuuusia

Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 26.05.2009r.

1     

Lilka 01 06 2009 (20:06:04)

Użytkownik ocenił pracę na 4

A mi się podoba ;) akcja spoko, rozwiń opisy i reakcje bohaterów, wprowadź zwroty akcji. Jest okej, ale może dodaj jakiś dialog? ;) ode mnie 4(z plusem)

seska 26 05 2009 (23:59:52)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Nadal mnie nie przekonałaś, błędów niewiele, stylistyka może być, ale nadal czegoś brakuje, opisujesz banały, sytuacja na kółku teatralnym mnie zanudziła. Ogranicz trochę takie opisy. Akcja trochę się rozwinęła, ale brak nawiązania do listu z poprzedniej części. Pracuj dalej.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(31): 28 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Pawlak, dezerter89

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl