Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: ana13
Imię: Anastazja - Ana
Skąd: Daleka od was :)
O sobie: Abstrakcyjna dziewczyna z workiem marzeń, z których spełniają się tylko nieliczne i nie te najważniejsze. Kocha książki, filmy i mimo naśmiewania się z niej robi swoje, choć czasem jej ciężko. Chwilami nie ma ochoty na nic, zamyka się w pokoju i wali piłką w ścianę, żeby się uspokoić...
Napisanych prac:
- wiersze: 26
- artykuły: 2
- proza: 15

Średnia ocen: 3.6
Użytkownik uzyskał: 157 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Niespełnione marzenia" 19.02.2009
"Za mało czasu..." 28.03.2009
"Polne dróżki, cz.5" 09.03.2009
"Polne drózki, cz. 7" 09.04.2009
"Serca złączone w kościele" 03.02.2009

Inne prace tego autora:
"Za mało czasu..." 28.03.2009
"Imagina - Ktoś jednak..." 12.02.2009
"Polne dróżki, cz.1" 28.01.2009
"Polne dróżki, cz.4" 18.02.2009
"Polne dróżki, cz.6" 22.03.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Serca złączone w kościele

Promienie słońca przedzierały się przez różnokolorowe witraże. W kościele był tłok, nieraz młodzież, stojąca z tyłu, popychała się lekko. Łysawy ksiądz z przejęciem czytał list od biskupa. Parafianie słuchali albo udawali, że słuchają. W każdym razie na pewno młodzież. Rudowłosa dziewczyna o brązowych oczach słuchała uważnie. Piętnastolatka o poważnej minie i wyglądzie grzecznej uczennicy. Nie mogła znieść tego, że chłopak obok ciągle gadał z kumplem. Nie był nawet przystojny, nie znosiła tego typu. Ogolony na łyso, o zbójnickim uśmieszku, oczy czarne, smutne. Mruknęła cicho, prosząc, aby się uciszył. On spojrzał lodowato i umilknął. Nie na długo. Kiedy ksiądz zaczął mówić ogłoszenia parafialne, kolega "łysego'' zagadał go znów. Gdy msza się skończyła,kumpel chłopaka odszedł w innym kierunku. Łysy ruszył w tym kierunku co ona. Ale dziewczyna miała tak duży temperament co kolor jej włosów. Dogoniła go, zagrodziła drogę.
- Słuchaj! Nie masz prawa się tak zachowywać w kościele! Po co ty w ogóle tu przychodzisz jak chcesz przeszkadzać?
- Świętoszka się znalazła! - parsknął śmiechem.
- Tak! Jestem katoliczką i chcę bronić mojej religii.
- To nie jest tak, że ja nie jestem katolikiem, ale... To kumple.
- I nie pokażesz im swoich racji? Jak widzę już się przeciwstawiłeś ludziom. Ogoliłeś się na łyso i nosisz mroczne ciuchy. Dlaczego się tak patrzysz? Myślałeś,że jestem z innej planety? To się myliłeś! Chodzę do gimnazjum i znam język młodzieżowy, ale rzadko go używam, bo wolę poprawną polszczyznę. Jak masz na imię?
- Marcin.
- Jestem Gosia. Proszę, nie rób tak więcej. Pomyśl o innych... albo nie przychodź do kościoła.
- Mama mi każe. Ale to nie tak, że nie lubię, tylko...
- Tylko co?!? Ile ty masz lat, chłopie?
- Osiemnaście.
- A ja piętnaście i nie boję się pokazywać swojego zdania - powiedziała i odeszła powoli.
- Poczekaj! - zawołał nagle.
Ona jednak nie odwróciła się. Poszła dalej, myśląc czy ta przemowa zadziała.

************************

Wysoka brunetka, studentka drugiego roku dziennikarstwa, dumnym krokiem weszła do kościoła. Ubrana w zwiewną sukienkę do kolan, w sandałach, z bukietem polnych kwiatów, zebranych na pobliskiej łące. Przyklęknęła i podeszła powoli do ołtarza. W pierwszej ławce jakaś kobieta modliła się, jakby cierpiąc. Zobaczyła wazon z kwiatami i dołożyła tam swoje niezapominajki. Potem poszła parę ławek do tyłu, uklękła i zaczęła się modlić. Gdy wstała i chciała wyjść, w kącie ujrzała... chłopaka z przed lat! Zapuścił brązowe włosy, miał na sobie brązową koszulę i dżinsy. Chyba się uspokoił, teraz i on wstał. Rozejrzał się po kościele i ją ujrzał. Gosia uśmiechnęła się lekko i wyszła. Zaraz jednak za nią pojawił się Marcin.
- Gosia? Pamiętasz mnie jeszcze? Miałaś piętnaście lat, jak mnie skrzyczałaś.
- Tak, pamiętam. Widzę, że te słowa zapadły ci do serca.
- Jeszcze jak! Mama się zdziwiła, jak wyrzuciłem tamte ciuchy. Kumple też się ode mnie odwrócili. Ale postanowiłem iść własną drogą. Tak jak ty.
- To dobrze. Ja też nie miałam lekko.
- Hej! Ty przefarbowałaś włosy! Dawniej miałaś rude!
- Tak, i ścięłam. Wszyscy mnie zawsze poznają po twarzy. Ja się czuję dobrze. Zresztą muszę wyglądać jak profesjonalna dziennikarka.
- Jesteś dziennikarką?
- Studentką. Ty zapewne też.
- Jeszcze tak. A dokładnie politechniki.
- Ciekawy kierunek. Muszę już iść. Śpieszę się.
- To idź. Ja czekam na mamę, ale mam prośbę. Dasz mi swój numer telefonu?
Podała mu, myśląc, że i tak nie zadzwoni.
Jednak parę dni potem, gdy wychodziła z uczelni, rozległa się piosenka Celine Dion - jej dzwonek. Odebrała i okazało się, że Marcin zaprosza ją na randkę.
Zgodziła się. Jednak dziwiła się, że facet starszy o parę dobrych lat, zaprasza właśnie ją.
Poszła jednak, ubrana w top z małym dekoltem i haftowane dżinsy. On już czekał. Pogadali trochę. O profesorach, o kolegach. Powspominali tamtą rozmowę. I tak umówili się jeszcze na parę randek. Z tych paru zrobiło się kilkanaście i w końcu kilkadziesiąt. Gosia zaczęła mieć jednak niedosyt. Miała przeczucie, że coś się wydarzy. Tego wieczoru umówili się do teatru na spektakl "Romeo i Julia". Tak po przyjacielsku, bo przyjaciółmi wciąż byli. Po spektaklu ruszyli na chwilę do parku, obejrzeć zachodzące słońce. Usiedli na ławce i nagle Marcin zadrżał głos.
- Gosiu... Ty nie jesteś dla mnie przyjaciółką. Chyba kimś więcej. Te parę lat temu, gdy tak na mnie nakrzyczałaś, sprawiało mi to chyba przyjemność. Taka ładna dziewczyna. Potem gdy poszłaś, tęskniłem. Czegoś mi było brak. Myślałem, że chodzi o Boga. Zacząłem się modlić. I to o wiele więcej. Ale niedawno zrozumiałem,że to ty jesteś mi przeznaczona.
Gosia milczała. Z jej oczu wypłynęły dwie łzy. Wzruszona, powiedziała:
- Ja... Ja też. W tym kościele wyglądałeś tak ładnie, mimo zgolonej głowy. Ale wtedy byłam wkurzona. Wybaczmy sobie.
- Gosiu, kocham cię. - rzekł i pocałował ją namiętnie.
Zostali więc parą. Spotykali się po zajęciach, często pisali esemesy, umawiali się w różne miejsca i cieszyli życiem. To im na długo nie wystarczyło. Parę miesięcy potem wzięli ślub. Oczywiście jak katolicy. Stali się porządną rodziną i do końca życia znali swoje myśli. Umarli razem, w pożarze ich domu. Dwa serca złączone przez Boga, rozłączone też przez niego zostały.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 03.02.2009r.

1     

PookyFan 04 02 2009 (12:24:33)

Trochę tu banalnego romantyzmu, ale całość bardzo fajna. Na 4.

MGryglicki 04 02 2009 (11:04:09)

Troszkę dziwna końcówka. Zdanie o tych SMS-ach jest tak zwykłe, że burzy jakiś taki konwenans całej pracy. Tak poza tym to wszystko w porządku, mimo że nie lubię za bardzo takich skrótów w jednym akapicie. Całość na 4.

kana 04 02 2009 (09:38:14)

Fabuła ciekawa, jednak proponowałabym zamiast tych gwiazdek napisać 25 lat później czy coś w tym stylu. Połączyłam parę zdań w jedno. Pamiętaj, że nie zaczynamy zdania od "ale", lecz wybaczyłam ci to podczas ich kłótni, bo byli naturalnie zdenerwowani i ty chyba też ;) Po przecinkach stawiaj przerwę,a unikaj spacji przed znakami zapytania/wykrzyknienia. 4


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(32): 29 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Pawlak, dezerter89

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl