warto go przeczytać
Dawno, dawno temu żyły sobie dwie siostry, królewny. Jedna nazywała się Viviana, była uosobieniem piękna i przed kłopotami zawsze wybawiała ją jej niezwykła charyzma. Była najpiękniejszą księżniczką w całym hrabstwie i bez wątpienia jej to nie przeszkadzało, a nawet pochlebiało. jednak to była tylko powierzchowność, nikt z pewnością nie uwierzyłby, że rodzice od dziecka próbowali uporać się z problemem chciwości, samolubności oraz gniewu księżniczki. Druga natomiast nazywała się Kamelia, miała rozległą wiedzę i serce do ludzi oraz zwierząt. Nie była przesadnie piękna, lecz nie przywiązywała do tego wagi. Zawsze powtarzała sobie, że to co chce w życiu osiągnąć to możliwie najwyższy poziom wiedzy. Pewnego dnia do pałacu przyszedł posłaniec z zamku księcia Anatola, kazał przekazać całemu hrabstwu, że książę urządza olimpiadę, by wybrać kandydatkę na żonę. Od razu gdy Viviana usłyszała imię księcia zbiegła z balkonu na dziedziniec. Kamelia właśnie schodziła na dół, kiedy siostra potrąciła ją zbiegając i ze słoika uciekła żaba, która pełzała ku wyjściu. Kamelia rzuciła się pędem za gadem i wylądowała na dziedzińcu. Posłaniec właśnie ogłaszał konkurencje jakie mają do pokonania panie. Były to: uroda, umiejętności taneczne oraz wiedza. Obie księżniczki były zachwycone olimpiadą i rzecz jasna miały ochotę pokazać się z jak najlepszej strony. Viviana, która zobaczyła zainteresowanie konkursem siostry od razu starała się ją zniechęcić do dalszych działań. Zawiedziona Kamelia poszła na spacer do lasu. Widząc jak mały, biedny ptak zaplątał się w gałęziach, ruszyła by go stamtąd uwolnić. Wróżki widząc zachowanie Kamelii uznały, ze trzeba pomóc jej w zdobyciu serca Anatola. Kiedy dziewczyna uporała się z gałęziami wróżki ruszyły opowiedzieć o swoim planie. Podleciały do niej i usiadły na ramieniu. Kamelia była oszołomiona, bo nigdy wcześniej nie widziała, ani nigdzie nie przeczytała o istnieniu wróżek. Były małe, rozmiarów malin, zielono - niebieskie z włosami o kolorze kasztanowym na całej długości ciała. Wróżki wtajemniczyły dziewczynę w swój świat i opowiedziały o swoim planie. Dziewczyna oszołomiona zgodziła się bez wahania. Postanowiły, że wróżki i księżniczka będą teraz nierozłączne. Małe stworzenia zostały wtajemniczone w olimpiadę o serce księcia. Turniej zaczynał się już jutro więc miały dużo do omówienia.
Następnego dnia księżniczka wraz z wróżkami wybrała się na dziedziniec, by dopisać się do listy uczestniczek. Poszły do specjalnego pomieszczenia, gdzie zebrał się panie i zaczęły przygotowania. Kamelia i wróżki zgodnie stwierdziły, że to Viviana jest jej największą konkurentką. Kiedy siostra zakładała nową kreację do kategorii "Uroda: wróżki podleciały z maleńkimi nożyczkami w rekach i pocięły nitkę. Kamelia zmartwiła się w duchu. miała wyrzuty sumienia, że jest niesprawiedliwa wobec siostry i innych uczestniczek. Powiedziała to wróżkom, ale one stwierdziły, że siostra na to zasługuje, a ona jest idealną kandydatką.
Kiedy Viviana wyszła na dziedziniec, w celu zaprezentowania swojej urody, sukienka opadła i ukazała się jej bielizna, Spłoszona Viviana uciekła za scenę. Kamelia wypadła bardzo dobrze, bo wróżki strzeliły w jurorów strzały, które gwarantowały ich oczarowanie.
Na konkursie wiedzy Kamelii poszło bez problemu, jednak wróżki nie spodziewały się tak pięknej charyzmy Viviany, nie zrobiły nic by jej przeszkodzić, co w rezultacie dawało remis między dziewczętami.
Następnym walorem kobiety jest umiejętność tańczenia poloneza, co oczywiście nie omieszkało uniknąć jury przy wyborze konkurencji. Gdy wróżki zauważyły, że na końcach sukni Viviany są sznurki od razu wpadły na pomysł, by przykleić je do butów, co w rezultacie daj upadek królewny. Natychmiast przystąpiły do działania, gdy panie wychodziły na scenę i Viviana w pierwszej parze zaplątała się w sukience, przewróciła się i umknęło w tłoku, bo przysłoniły ją inne panie.
Nadszedł czas na ogłoszenie wyników. Wróżki zrobiły wszystko co w ich mocy, by Kamelia została wybranką serca Anatola. Gdy król ogłaszał wyniki panowała cisza i każdy był w pełnym skupieniu. Ogłoszono, że zwyciężczynią konkursu o serce księcia jest Kamelia, nikt nie wierzył. Rozległy się szmery i spojrzenia, lecz gdy księżniczka stanęła obok księcia nie było wątpliwości, ze to ona najlepiej pasowała do Anatola. Wróżki odleciały w daleką przestrzeń, by pomagać innym, uczciwym dziewczynom.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 28.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(33): 28 gości i 5 zarejestrowanych:
exother, 77majka77, Mii, Pawlak, dezerter89