Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Anonymous
O sobie: Jeszcze nie mam opisu, ale jak już ten fakt zauważę, to go zmienię
Napisanych prac:
- wiersze: 729
- recenzje: 37
- artykuły: 104
- wywiady: 19
- proza: 160

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 1384 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Żywot Parszywy" 16.11.2008
"Historia pewnej Róży" 13.11.2008
"Nieszczęśliwy wypadek" 24.10.2008
"Non omnis moriar" 22.11.2008
"Zemsta Franciszka" 18.11.2008

Inne prace tego autora:
"Biegaczka" 08.11.2008
"Dom moich marzeń" 24.10.2008
"Bolesław II Rogatka (cz. II)" 14.10.2008
"Harry Potter vs. Świat..." 26.10.2008
"Niebezpieczna miłość IV" 22.11.2008

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Obcy więcej" - Dawied
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Obcy" - Dawied
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka

Rzucić wszystko i zacząć od nowa

Czasami zastanawiam się czy nie lepiej by było rzucić wszystko i nie zacząć od nowa. Tak po prostu wyjść i nigdy nie wrócić, może i wrócić ale to tylko w dalekiej przyszłości. Wtedy wróciłabym, spojrzałabym na mój pokój, dotykałabym wszystkie zakurzone zdjęcia, wszystkie zakurzone pamiątki, patrzyłabym z niedowierzaniem, że ja tu kiedyś żyłam, że z tu jest moja przeszłość, moje dzieciństwo. Że tu jest część samej mnie.
Ale ja jestem zbyt tchórzliwa, żeby się na takie coś zdobyć. Musiałabym zmierzyć się sama z sobą, ale to jest zbyt trudne. Może nie dla wszystkich, ale dla mnie z pewnością tak. Ludzie nie potrafią zmierzyć się z samym sobą, nie ze względu na siłę ducha i na to czy im się to uda czy nie, ale za względu na strach, że odejdą w zapomnienie, że jak już przysłowiowo „kopną w kalendarz” nikt nie będzie na ich pogrzebie, nikt nie zapali świeczki na ich nagrobku. Ale czy to jest w życiu najważniejsze? Czy nie ważniejsza jest przyjaźń, z drugim człowiekiem, i samym sobą? Ludzie często mówią słuchaj głosu serca, ono wskaże ci drogę, ale jak można słuchać głosu serca, skoro nikt tego już nie robi i po prostu odeszło one w zapomnienie, i z powodu nie rozmawiania z nim, straciło one swą wartość, straciło swą mowę, straciło moc w wskazywaniu drogowskazów życia? Teraz jest nieme. Chociaż chciałoby bardzo aby było w użytku. A nie tylko głazem, tak szarym i tak twardym, że żadna metoda nie potrafi go skruszyć. Lecz my, nie zdając sobie z tego sprawy, zostawiamy je na pastwę losu, i nie wiemy że z dniem na dzień jest ono coraz bardziej zamknięte w sobie.
Dziś kiedy szłam ulicą, zobaczyłam chłopca, bardzo brudnego, podeszłam do niego i dałam mu dwa złote, ale chłopiec spojrzał na mnie, a te jego oczy, takie piękne i delikatne mówiły same za siebie: „może wyglądam na żebraka, ale żebrakiem nie jestem i nie proszę o jałmużnę”. Chłopiec szybko zwrócił mi te pieniądze, a ja widziałam jak do jego wrażliwych oczu cisnęły się łzy. Ale miał bardzo silną wolę ducha i nie pokazał tego, mimo tego że uczucie było silniejsze od woli ciała. Ponieważ jego wola ciała była głodna, spragniona nie tylko jedzenia, ale i miłości, ciepła rodzinnego. Miałam ochotę przytulić go tak mocno, tak gorąco, by wynagrodzić mu wszystkie jego cierpienia, które były wpisane na jego twarzy. Miałam ochotę powiedzieć mu: choć ze mną, ale się na to nie odważyłam.
Zastanawiam się czasem, czy ja nie jestem dziwna, inna, czy nie wyróżniam się od innych ludzi. Wszyscy wszędzie się śpieszą, choć nie wiedzą, że ten czas powoli ich zabija.

Dziś w nocy myślałabym, jak mogłabym urządzić pokój tego chłopca, o którym nic nie wiem, nawet nie wiem jak ma na imię. Byłby to skromny pokoik. Miałby błękitne ściany, na których wisiałyby obrazy kwiatów wiosennych. Miałby łóżko, obok niego mały stoliczek z niebiesko-białym wazonem. Komódka nieduża, szafa i biurko.

Właśnie myślę, że powinnam dać ogłoszenie do prasy, że poszukuję pracy. Choć naprawdę nie potrzebuję chodzić do pracy, bo wszystko opłacają mi rodzice, którzy nie mogąc znieść myśli, że od nich odchodzę, zaproponowali, że przynajmniej wynajmą mi w dobrej kamienicy mieszkanie. A ja się nie sprzeciwiłam, nie umiem się sprzeciwiać. Nawet rodzicom. Staram się być asertywna, lecz nie potrafię. Taka już jestem i muszę to zaakceptować. Mogę to zmienić, ale wtedy będę to robić wbrew sobie, a przecież to nie na tym polega. Trzeba siebie zaakceptować takim jakim się jest, i nie spierać się z losem. ja tego nie muszę przestrzegać bo i tak nigdy nikomu się nie sprzeciwiłam, ale tego bym bardzo chciała: postawić na swoim swoje zdanie. Nie mam przyjaciół, ponieważ wszystkich których znałam, starali się mną manipulować, i dlatego też odeszłam z rodzinnego domu



Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0    
Data dodania: 21.11.2008r.

1     

- brak komentarzy -

Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(33): 28 gości i 5 zarejestrowanych: exother, 77majka77, Mii, Pawlak, dezerter89

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl