Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Pusta klatka-III

Nagle poczułam przypływ adrenaliny. Wyrwałam rękę z jego szponów i wybiegłam na korytarz. W pośpiechu potknęłam się i upadłam. Podniosłam głowę i ujrzałam czubki jego glanów. Stał nade mną z dumnym uśmieszkiem.
Wtedy wiedziałam już jak to się skończy. Historia miała zatoczyć koło, a ja miałam znów się poddać. Poczułam jego smukłe palce na mojej talii. Kazał mi wstać, ale nie miałam sił. Nogi ugięły się pode mną. Podniósł mnie i oparł o zapleśniałą ścianę. W jego oczach odczytywałam wszystko po kolei. Był tam żal i smutek , ból i gniew. To wszystko mieszało się w czarnych źrenicach, które kiedyś tak kochałam. Długo i przeciągle na mnie patrzył. Jego wzrok wywoływał u mnie ciarki. Nagle złapał mnie w talii i cisnął w stronę salonu. Blask próbował mnie bronić. Nie udało mu się. Mrok odepchnął go w stronę fotela z zadziwiającą łatwością.
Uderzyłam z impetem o ścianę. Resztki tynku z pod sufitu opadły na moje roztrzepane włosy. Poczułam jak po mojej skroni spływa stróżka krwi o metalicznym zapachu. Podniosłam rękę do czoła ocierając ją. Krew płynęła coraz bardziej, a ja traciłam coraz szybciej świadomość. Zdążyłam zobaczyć jeszcze wyraz twarzy M i to jak uciekał przez otwarte wciąż drzwi. Był wyraźnie przestraszony. Nigdy nie widziałam, by jego twarz miała taki wyraz. Potem zapadła ciemność. Długo jeszcze słyszałam głos Blasku – Johnego.
Cały czas mówił do mnie, a głos miał pełen czułości. Poczułam jeszcze delikatny pocałunek na moich zsiniałych ustach i zapadłam w długi sen.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 13    
Data dodania: 24.01.2012r.

1     

Marybeth 26 01 2012 (17:36:09)

Mrok odszedł pokonany, tak? Nie sądziłam, że tak szybko zakończysz ten wątek.
Pojawiło się zdecydowanie mniej błędów niż w dwóch poprzednich pracach, co jest na plus. W końcu poznaliśmy także tożsamość Blasku, a przynajmniej jego imię - John. Powoli również zaczynam rozumieć całą fabułę. Tyczy się miłości, nieprawdaż? Na szczęście, nie piszesz o tym wprost. Gdyby było inaczej, nie wiem, czy teksty te byłyby ciekawe. A pisząc w taki sposób, intrygujesz czytelnika, co się chwali.
Jestem ciekawa, jak pociągniesz dalej tą historię. Mam nadzieję, że dowiemy się również nieco więcej o Mroku.

Cztery z plusem. Liczyłam na dłuższy tekst ;)

Dawied 25 01 2012 (17:48:27)

Widzę progres ;) Cieszy mnie to, że uciekasz od symboliki ku konkretnej akcji - lepiej się tak to czyta. Ta cześć jak dla mnie za krótka. No i może pora pokusić się o jakiś dialog?

EmptyCage 25 01 2012 (17:57:05)
Chciałam to dodać ku rozwianiu wątpliwości w tamtej części ;)
Mogę Cie pocieszyć w następnej części pojawią się dialogi ;)

Eska-floreska 25 01 2012 (16:02:02)

Fakt,może trochę. Ale to wszystko, nic więcej.

EmptyCage 25 01 2012 (16:04:04)
Jeśli chcesz jeszcze na ten temat dyskutować to proszę na priv , bo tutaj jest to trochę jak spam ;)

Eska-floreska 25 01 2012 (15:51:28)

Zgadza się, jesteś autorką tekstu, możesz pisać jak chcesz. Tyle, że ja jestem osobą komentującą i mogę powiedzieć, co było w porządku a co nie. Zgodzisz się ze mną?

Eska-floreska 25 01 2012 (15:48:13)

Oschła i niemiła? A to czemu? W każdym razie przepraszam, że tak Ci się zdawało.

EmptyCage 25 01 2012 (08:48:27)

Nie musisz być tak oschła i nie miła w komentarzu. To ja jestem autorką i ja kreuję moje postacie itd. W każdym bądź razie dzięki za komentarz ;)

Eska-floreska 25 01 2012 (07:12:24)

Poczułam jego smukłe palce na mojej talii. Kazał mi wstać, ale nie miałam sił. - tak, ale dopiero później. A z tymi włosami...to rozczochrane, a nie roztrzepane...jak to brzmi w ogóle?

EmptyCage 25 01 2012 (15:59:47)
W każdym bądź razie podziękowałam za komentarz i powiedziałam jak to wygląda z mojej strony. Przyznaj, że ostatnie zdanie Twojego komentarza najmilsze nie było. Ale wydaje mi się, że to nie jest miejsce na roztrząsanie takich spraw. Każdy ma swój gust. Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
Pozdrawiam Ec

Eska-floreska 24 01 2012 (21:14:55)

Użytkownik ocenił pracę na 4

O, sorry, zapomniałam:).

Eska-floreska 24 01 2012 (21:13:28)

Mam mieszane uczucia, co do tego tekstu. Skoro upadła, to jak ją mógł dotknąć w talii? Nie rozumiem tego. Roztrzepane włosy? Roztrzepany był raczej ten, kto tak napisał.
Co się zaś tyczy samej treści - tekst dość mocny, całkiem konkretny, tylko nie pojmuję niektórych zwrotów akcji.Czytało się raczej płynnie, raczej mnie zainteresowało.
Raczej mocniutkie 4
Pozdrawiam:)

EmptyCage 24 01 2012 (21:57:12)
Nie wiem czy zauważyłaś, ale było tam wspomniane, że podniósł ją ! ;) Roztrzepana była od upadku. W każdym bądź razie dzięki za komentarz. ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(35): 29 gości i 6 zarejestrowanych: exother, pasieczny14, 77majka77, Mii, Pawlak, dezerter89

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl