warto go przeczytać
Siedzieliśmy na dachu podmiejskiego budynku, skąpani w świetle ulicznych lamp i przyćmionego księżyca. Jego ciepła dłoń głaskała z czułością moje plecy, a ja oparłam swoją głowę o jego ramię. Naszą ciszę przerywał dźwięk przejeżdżającego samochodu lub świst wiatru.
Dochodziła północ i robiło się coraz zimniej, ale ja i tak nie chciałam nigdzie iść. Wolałam, aby ciemność pochłonęła nas oboje na zawsze.
Wtulona w jego zbudowane ciało czułam się bezpiecznie i bardzo szczęśliwie. A on z tymi błyszczącymi od miłości oczyma, obserwował mnie. Kiedy zadrżałam z zimna, przytulił mnie jeszcze mocniej do siebie.
Swoimi wargami wytyczał sobie drogę od czubka mojej głowy do ust. Za każdym razem, gdy jego pocałunek niczym delikatna pieszczota dotykał skrawka mojej skóry, przymykałam z rozkoszy oczy. A gdy dochodził do moich ust zawsze z uwielbieniem szeptał do mojego ucha:
- Kocham cię, Kasiu.
Wtedy nasze wargi stykały się ze sobą w słodkim i niewinnym pocałunku, noszącym tak wiele miłości i ciepła, że aż dziw brał, że nikt z przechodniów tego nie odczuwał.
W końcu ta niezwykle piękna chwila musiała się skończyć. Wstał i wyciągnął do mnie rękę.
- Chłodno jest, Kasiu. Widzę jak trzęsiesz się z zimna, więc lepiej jak już wejdziesz do swojego mieszkania, a ja pójdę do swojego domu.
- Ale wrócisz? - zapytałam z wahaniem.
- Każdej nocy - szepnął mi do ucha i złożył na moich ustach pożegnalny pocałunek.
- Jutro… - westchnęłam.
- Na pewno przyjdę.
Patrzyłam jak schodził z dachu i podążał ciemną ulicą w stronę swojego domu. A ja nadal stałam na dachu, nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Czułam jak coś mną szarpie. Wiedziałam, że teraz moja kolej, by wrócić do domu.
Podeszłam na skraj dachu i patrząc nadal w miejsce, gdzie zniknął mój ukochany, skoczyłam.
Potem nagle otworzyłam oczy i już rzeczywistość mi się nie spodobała…
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 20.03.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(33): 30 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Fał, pasieczny14