warto go przeczytać
Pseudonim: skandalistka
29 stycznia
Poczułam się źle. Strasznie, strasznie źle. A przecież cieszyłam się z tego wyjazdu rodziców. Oni sobie odpoczną, ja sobie odpocznę, i co? Zapomniałam o jednym małym szczególe. Zostałam sama. Mateusz wyjechał i nie wróci wcześniej niż za 3 tygodnie. Zawsze mogłabym mu to napisać, a teraz muszę to pisać w jakimś durnym zeszycie, który i tak nada się tylko do spalenia! Dobra – wdech, wydech, wdech, wydech. Troszkę mi lepiej. Cholera, kiedy On wróci?! Jeszcze raz, pierwsza lekcja rodzenia – wdech, wydech, wdech i wydech. I tak mi nie jest lepiej! Cholera! Nie ma tam internetu! Co z tego, że mam jego numer komórki skoro i tak pewnie nie odpisze?! Poza tym jak ja się zmieszczę w 160 znakach?! Gdzie jest ta szklanka wody?! Do jasnej...! jak ja mogłam mu w ogóle pozwolić na ten wyjazd, co?! Myślałam sobie: "Eeee, 3 tygodnie miną szybko, bezboleśnie nim się obejrzę to już wróci”. Tak, akurat! Głupoty mi naopowiadał! Nie minął jeszcze pierwszy dzień, a ja za nim tęsknie! Cholera! Teraz co tu wszystko piszę, że jaka jestem samotna, sama i w ogóle to by do niego trafiło, a nie muszę się męczyć z kartką papieru i jakimś zakłamanym długopisem! Ironia losu!
Co? Tak! Ja się w nim chyba zakochałam. Tak, teraz! Kiedy sobie tak bezczelnie wyjechał! A teraz siedzę w tym cholernie pustym domu i nic! Nic! Kiedy nawet nie mogę do niego zadzwonić, bo On na takie wyjazdy nie bierze komórki! To po co On ją w ogóle ma?! Zimno tu na tym balkonie, a przecież i tak nie doczekam się żadnego Romea. Jak mógł! No, a jak On mógł!
3 luty
Rodzice już wrócili. I co z tego, że nie jestem sama w domu?! Tęsknię za Mateuszem. Czemu ja wcześniej nie pomyślałam, że mogę się w nim zakochać?! Śmieszne! Przecież znamy się od dziecka i był zawsze tylko moim kumplem. W dodatku wiesz, co powiedziała mi Gośka? Że On to sobie tam nową dziewczynę znalazł! I, że podobno dobrze się dogadują! Moja najlepsza kumpela i zamiast mnie podnieść na duchu to jeszcze mnie dołuje! Raaany... idę się zamknąć w łazience z kadzidełkami i poryczę sobie trochę.
7 luty
Gośka mi mówi, że Mati wziął fona. I co? Widzisz, nawet się do mnie nie odezwał! Tak, pewnie zabawia się z tą swoją lasencją! Gośka ciągle mówi, że On jest w niej bardzo zakochany, że kompletnie mu w głowie zawróciła. Ja już tu oczy mam jak jakiś bóbr od tego ryczenia! Przecież teraz, to na pewno go nie odzyskam. A walentynki to pewnie razem spędzą. Muszę lecieć do Gośki, dowiedzieć się w s z y s t k i e g o! Ciekawe, kiedy i gdzie się poznali? No, i czy ona to chociaż ładna jakaś jest. A może to tylko jakiś przelotny romansik między nimi? Mam nadzieję!
10 luty
Moja przyjaciółka! I takie rzeczy! Ona mówi, że ta laska to bardzo ładna jest i w ogóle! I, że się nawet zaczyna z nią kumplować! Jak może! Tak, i Gośka ma rację! Ruszyło mnie! Jestem zazdrosna jak cholera! A tą laskę to niech tylko dorwę. Nie dość, że zabiera mi chłopaka to jeszcze kumpele! A przecież Mati sobie kiedyś żartował, że takiej jak jej dziewczyny to nigdzie nie znajdzie No, ja się śmiałam wtedy, ale nawet to łyknęłam. A teraz co? Wyjechał na 3 tygodnie w góry i już sobie jakąś nową znalazł! Pff!
12 luty
Jadę sobie w góry, przynajmniej te walentynki spędzę w jakiejś knajpie w Szczyrku, a nie będę patrzeć na moich sparowanych znajomych przechadzających się po parku! Poryczę sobie jeszcze trochę.
15 luty
Gośkę chyba zabiję! Ta małpa! Jak ona mogła spiskować przeciwko mnie?! I to jest przyjaźń?! Mateusz przyjechał do mnie, do Szczyrku! W walentynki! Tak, w to durne, komercyjne, ale jakże piękne święto! Ba, On dla mnie przyjechał! I mi napisał sms, że mam przyjść do takiej jednej restauracji. Ja sobie myślę, jaja sobie robi. No, ale poszłam bo chyba po cichu liczyłam na jakąś niespodziankę. I On tam był! Z różami! I mówił... On do mnie mówił, że dopiero na tym wyjeźdźcie zrozumiał, że ja coś dla Niego znaczę!
A Gośkę zabiję, zakopię, odkopię, zgwałcę i zakopię. No, bo jak? Że ta dziewczyna jego to ładna jest, że się kumplują... Tere fere! Czemu wciskała mi taką ściemę, tylko prosto z mostu nie strzeliła, że to ja?
I znowu płakałam całą noc! Ze szczęścia, ze szczęścia!
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 31.01.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7847 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46544 | Użytkownicy: 3566
Online(32): 28 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Fał, pasieczny14, Maszard Namalowski