Pseudonim: skandalistka
Imię: Hanul, Tośka
O sobie: Hmm... Po co mam pisać coś o sobie, kiedy jutro nie będzie już to prawdopodobnie aktualne? http://i44.tinypic.com/1556zo2.jpg - też potrafię. (blisko siebie - kto pamięta?) i po raz drugi: http://i51.tinypic.com/vg7qx2.jpg =)
Napisanych prac:
- wiersze: 59
- proza: 14

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 193 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ucieczka miłości" 10.02.2009
"Szarość" 13.08.2009
"Odnaleziona miłość" 31.01.2009
"Pomiędzy" 23.01.2009
"Biała miłość" 31.01.2009

Inne prace tego autora:
"Ucieczka miłości" 10.02.2009
"Do życia nie ma tytułu" 18.10.2009
"List do przyjaciela" 27.01.2009
"Nie wołaj mnie, już się..." 15.02.2009
"Skradziona tożsamość -..." 03.03.2009


Najnowsza proza (wszystkie):
"Buntownik" - mistylady
"Uderzyłam go... cz.1" - Pokoras
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." - Edward Horsztyński
"Przygody, dnia jednego,..." - Falcor
"Trójblondowe piwo" - ArcturV
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"O tym, jak powstały..." - nic
"Przed siebie" - Unwritten96
"List do K. cz. III" - Nieważne

Odnaleziona miłość

29 stycznia Poczułam się źle. Strasznie, strasznie źle. A przecież cieszyłam się z tego wyjazdu rodziców. Oni sobie odpoczną, ja sobie odpocznę, i co? Zapomniałam o jednym małym szczególe. Zostałam sama. Mateusz wyjechał i nie wróci wcześniej niż za 3 tygodnie. Zawsze mogłabym mu to napisać, a teraz muszę to pisać w jakimś durnym zeszycie, który i tak nada się tylko do spalenia! Dobra – wdech, wydech, wdech, wydech. Troszkę mi lepiej. Cholera, kiedy On wróci?! Jeszcze raz, pierwsza lekcja rodzenia – wdech, wydech, wdech i wydech. I tak mi nie jest lepiej! Cholera! Nie ma tam internetu! Co z tego, że mam jego numer komórki skoro i tak pewnie nie odpisze?! Poza tym jak ja się zmieszczę w 160 znakach?! Gdzie jest ta szklanka wody?! Do jasnej...! jak ja mogłam mu w ogóle pozwolić na ten wyjazd, co?! Myślałam sobie: "Eeee, 3 tygodnie miną szybko, bezboleśnie nim się obejrzę to już wróci”. Tak, akurat! Głupoty mi naopowiadał! Nie minął jeszcze pierwszy dzień, a ja za nim tęsknie! Cholera! Teraz co tu wszystko piszę, że jaka jestem samotna, sama i w ogóle to by do niego trafiło, a nie muszę się męczyć z kartką papieru i jakimś zakłamanym długopisem! Ironia losu! Co? Tak! Ja się w nim chyba zakochałam. Tak, teraz! Kiedy sobie tak bezczelnie wyjechał! A teraz siedzę w tym cholernie pustym domu i nic! Nic! Kiedy nawet nie mogę do niego zadzwonić, bo On na takie wyjazdy nie bierze komórki! To po co On ją w ogóle ma?! Zimno tu na tym balkonie, a przecież i tak nie doczekam się żadnego Romea. Jak mógł! No, a jak On mógł! 3 luty Rodzice już wrócili. I co z tego, że nie jestem sama w domu?! Tęsknię za Mateuszem. Czemu ja wcześniej nie pomyślałam, że mogę się w nim zakochać?! Śmieszne! Przecież znamy się od dziecka i był zawsze tylko moim kumplem. W dodatku wiesz, co powiedziała mi Gośka? Że On to sobie tam nową dziewczynę znalazł! I, że podobno dobrze się dogadują! Moja najlepsza kumpela i zamiast mnie podnieść na duchu to jeszcze mnie dołuje! Raaany... idę się zamknąć w łazience z kadzidełkami i poryczę sobie trochę. 7 luty Gośka mi mówi, że Mati wziął fona. I co? Widzisz, nawet się do mnie nie odezwał! Tak, pewnie zabawia się z tą swoją lasencją! Gośka ciągle mówi, że On jest w niej bardzo zakochany, że kompletnie mu w głowie zawróciła. Ja już tu oczy mam jak jakiś bóbr od tego ryczenia! Przecież teraz, to na pewno go nie odzyskam. A walentynki to pewnie razem spędzą. Muszę lecieć do Gośki, dowiedzieć się w s z y s t k i e g o! Ciekawe, kiedy i gdzie się poznali? No, i czy ona to chociaż ładna jakaś jest. A może to tylko jakiś przelotny romansik między nimi? Mam nadzieję! 10 luty Moja przyjaciółka! I takie rzeczy! Ona mówi, że ta laska to bardzo ładna jest i w ogóle! I, że się nawet zaczyna z nią kumplować! Jak może! Tak, i Gośka ma rację! Ruszyło mnie! Jestem zazdrosna jak cholera! A tą laskę to niech tylko dorwę. Nie dość, że zabiera mi chłopaka to jeszcze kumpele! A przecież Mati sobie kiedyś żartował, że takiej jak jej dziewczyny to nigdzie nie znajdzie No, ja się śmiałam wtedy, ale nawet to łyknęłam. A teraz co? Wyjechał na 3 tygodnie w góry i już sobie jakąś nową znalazł! Pff! 12 luty Jadę sobie w góry, przynajmniej te walentynki spędzę w jakiejś knajpie w Szczyrku, a nie będę patrzeć na moich sparowanych znajomych przechadzających się po parku! Poryczę sobie jeszcze trochę. 15 luty Gośkę chyba zabiję! Ta małpa! Jak ona mogła spiskować przeciwko mnie?! I to jest przyjaźń?! Mateusz przyjechał do mnie, do Szczyrku! W walentynki! Tak, w to durne, komercyjne, ale jakże piękne święto! Ba, On dla mnie przyjechał! I mi napisał sms, że mam przyjść do takiej jednej restauracji. Ja sobie myślę, jaja sobie robi. No, ale poszłam bo chyba po cichu liczyłam na jakąś niespodziankę. I On tam był! Z różami! I mówił... On do mnie mówił, że dopiero na tym wyjeźdźcie zrozumiał, że ja coś dla Niego znaczę! A Gośkę zabiję, zakopię, odkopię, zgwałcę i zakopię. No, bo jak? Że ta dziewczyna jego to ładna jest, że się kumplują... Tere fere! Czemu wciskała mi taką ściemę, tylko prosto z mostu nie strzeliła, że to ja? I znowu płakałam całą noc! Ze szczęścia, ze szczęścia!



        Dedykacja: nie poznaję siebie, napisałam coś romantycznego! xD

Płeć: nieznana
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 31.01.2009r.

1     

arcynik Użytkownik wpmt 18 11 2010 (16:12:06)

Użytkownik ocenił pracę na 4

29 Stycznia-"Co z tego, że mam jego numer komórki skoro i tak pewnie nie odpisze?! ","Kiedy nawet nie mogę do niego zadzwonić, bo On na takie wyjazdy nie bierze komórki! To po co On ją w ogóle ma?! " - Brak logiki trochę:P
3-12 luty - strasznie to oklepane...
15 - "że ja coś dla Niego znaczę" - niego z małej! I proszę stosuj się do tego, bo pisanie Tobie,Jego,Cie itd z dużej w takich tekstach przeważnie odkrywa niezbyt rozgarnięte nastolatki, a z pewnością chcesz być kimś więcej;) Stylkowo nie ma m się do czego przyczepić, może fabularnie komuś taka forma przypadnie do gustu, więc dam 4

aneq6 Użytkownik 11 11 2010 (17:16:33)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Bliski temat i bardzo w stylu typowych nastolatek, co zdecydowanie jest na plus. Luźny tekst i zabawny. Historia również romantyczna ale i wciągająca. Może i nie jest oryginalna, ale na pewno zostaje w pamięci, bo nie trzeba analizować, czytać po pięć razy tekst, by zrozumieć o co chodzi. Prosto, zwięźle i na temat, czyli to co lubię kiedy głowa mnie boli. :)

Nimue Użytkownik wpmt 02 02 2009 (00:36:40)

Ładne ,zabawne nawet opowiadanie.Szczęśliwy koniec podoba mi się to :)

Dawied Użytkownik wpmt 02 02 2009 (00:13:29)

Zabawna, optymistyczna historia ;) W niej widać dużo więcej prawdy niż w historii dziewczyny, która umiera na białaczkę, a chłopak nawet nie zajrzy zapytać jak się czuje ;P 5

ana13 Użytkownik 01 02 2009 (11:15:39)

Świetne! Lekkie do przeczytania i ty się nie zgadzam z mr. Radkiem ! Może dla ciebie to temat nudny , ale nawet historia miłosna może być ciekawa. Mi się podoba. Daje ci pięć.

Black Lady Użytkownik wpmt 31 01 2009 (23:17:44)

Tak jak napisał mr. Radek – nic szczególnego, choć napisane nie najgorzej. Kilka błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Do tego powtórzenia, nieliczne, ale są. Ogółem jak dla mnie na 4 z minusem.

PookyFan Użytkownik 31 01 2009 (21:56:28)

Dobrze się czyta, ale niczym szczególnym się nie wyróżnia. I parę drobnych błędów. Opowiadanie na cztery.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(43): 43 gości i 0 zarejestrowanych: