Koszmar to nie sen, to moje życie

Dlaczego ostatnio jak tylko zabieram się do pisania muszę płakać? Dlaczego zawsze, gdy otwieram Twoją okładkę, Drogi Pamiętniku, wiem, że napiszę Ci przykrą historię? Na przykład taką. Wczoraj w nocy wróciłam z wyjazdu nad morze. Dziś pierwsze, co zrobiłam to sprawdziłam Facebooka. Tak jak myślałam - 7 wiadomości, 22 powiadomienia i 3 zaproszenia do znajomych. Zaczęłam od znajomych. Trzy znane mi nazwiska. Przypomnieli sobie o mnie koledzy z klasy w podstawówce, chociaż od półtora roku chodzę już do gimnazjum. W ten sposób moje skromne grono znajomych (59 osób) zwiększyło się o całe trzy osobistości. Następnie zajrzałam do wiadomości. Przeczytałam interesujące sprawozdanie mojego brata z obozu i zaproszenie siostry ciotecznej na dwa tygodnie do Wrocławia. Kolejną wiadomością była informacja od mojej przyjaciółki Gabrysi. Ucieszyłam się myśląc, że ona jedna jeszcze o mnie pamięta, ale gdy tylko przeczytałam temat wiadomości moja mina zrzedła, a do oczu napłynęły gorące łzy. Oto treść, którą Gabrysia wysłała mi 3.07.11r. - w moje urodziny: \"Cześć, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. STO LAT!!! Słuchaj, nie mogę już dłużej trzymać tego w sobie. Od dwóch tygodni próbuję Ci to powiedzieć ale nie mogę się zdać na odwagę. Nie możemy się dalej przyjaźnić. Sorki. Mam nową przyjaciółkę i nie chciałabym, abyś czuła się jak piąte koło u wozu, a zapewne właśnie tak byś się czuła. Jeszcze raz Cię przepraszam\" Tyle. Ani jednego słowa wyjaśnienia. Na razie jej nie odpisałam, bo tak się kompletnie załamałam, że jedyne na co miałam ochotę to wyżalić się komuś. I tu znowu nastąpiła niemiła sytuacja, bo przecież nikogo nie ma w domu. Rodzice w pracy, brat wyjechał. Jedyną deską ratunku jesteś Ty. Ale przecież Ty nie powiesz mi co z tym wszystkim zrobić. Najlepsza i zarazem jedyna przyjaciółka \"rzuciła mnie\" (no bo jak to inaczej nazwać) i to w moje czternaste urodziny. Super są te wakacje, nie ma co. Pewnie nie wiesz jak się teraz czuję, ale wyobraź sobie jakbym w tym momencie Cię spaliła. Wiem, że zeszyty nie mają uczuć, ale w ten sposób można odzwierciedlić to, co dzieje się w moim sercu.



Płeć: nieznana
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 11.07.2011r.

1     

Angelika596 Użytkownik WPMT 13 07 2011 (14:01:57)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Ciężkie jest życie, kiedy się ma tyle lat, co ty. Tak to sobie przypominam. To jest czas ciągłej walki. O przyjaciół, pozycję, znajomych, i zapomina się w końcu zawalczyć o siebie. Bo wtedy jeszcze nie wiadomo, kim się jest i kim się chce być. Wyznacznikiem są znajomi, przyjaciele. Trzeba mieć, trzeba się o nich starać, trzeba wychodzić, spotykać się, i koniecznie dużo śmiać, robić zwariowane rzeczy i potem opisywać to na portalach jak nk, facebook, czy opisy na gadu. Paranoja! Ale przykro stwierdzić, nie da się tego uniknąć. Chyba, że ktoś ma szczęście być outsiderem z natury, albo z nieswojego wyboru. Jak Ty. Miałam podobną sytuację w gimnazjum. Nie ważne jak, straciłam przyjaciółkę, ludzie z klasy się odwrócili. Odeszłam od nich. Odeszłam w pokój, w książki, w pisanie, w muzykę. I dopiero mogłam oddychać, dopiero mogłam być sobą, szukać siebie. Teraz dziękuję Wszechświatowi, że tak to się potoczyło. Nie lubię siebie z czasów bycia "na fali", kocham siebie z czasów odrzucenia. I kocham siebie teraz. Bo to daje możliwości. Potem, kiedy będziesz starsza, dowiesz się co jest prawdziwe i o co warto walczyć. I uśmiechniesz się, bo ta dziewczyna, która zerwała znajomość przez fb, nie była Twoją przyjaciółką.

Praca poprawna. Forma pamiętnika jest zachowana, zdarzały się błędy, które poprawiłam. Nie zachwycasz jeszcze językiem, stylem, ale jest ładnie. Daję 3 z wielgachnym plusem.

Nie wiem, czy opisujesz tutaj swoją historię, ale daję też mój numer gg, gdybyś chciała porozmawiać. 3222985


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: