Kim dla mnie jesteś?

Gdybyś miała wybrać... jakim miesiącem byłbym dla ciebie? Myślę ... Styczeń jest niebieski. W styczniu do snu słucha się Caribbean Blue, siniaki nabite podczas wypadów na lodowisko robią się niebieskie, styczniowe dni są jak niebieski - najzimniejsza barwa w palecie. Zima jest pełna melancholii i przygnębienia i nawet angielskie powiedzenie 'to feel blue' oznacza 'być smutnym'. Luty zaczyna być błękitny. Czternasty lutego to święto miłości, błękit przez wieki symbolizował wierność i stałość uczuć. A gdy słuchasz "I say a little prayer", typowo lutowej piosenki, oczami wyobraźni widzisz młodą dziewczynę w błękitnej sukience, choć Aretha Franklin w ogóle jej nie przypomina, a nagranie z 1970 roku jest czarno-białe. A ona chyba nawet nie ma na sobie żadnej sukienki. Marzec jest zielony, choć może nie za oknem. To ciemna zieleń. Pierwszy dzień wiosny. Nadzieja jest zielona i wolność jest zielona. Marzec to moje urodziny. A ja najbardziej lubię zielony. Więc marcem? Nie, nie jesteś marcem. Jesteś... Kwiecień to zieleń, ale jaśniejsza, słońce ociepla i rozjaśnia tę marcową. Jasna zieleń to przygody, to zielone ogródki pod blokowymi balkonami na zabudowanych osiedlach, to zapach skoszonej trawy, to obietnice 'teraz zaczynam się lepiej odżywiać, aby dobrze wyglądać w stroju kąpielowym za kilka miesięcy', a przecież wiadomo, że to co zdrowe jest zielone. To malowanie ławek w parkach na zielono, i płotów i mieszkań, bo przecież wiosna to najlepszy czas na remonty. To Wielkanoc i zielone pisanki, zielona rzeżucha na parapecie i zielona polewa na babeczkach. Maj jest żółty. Maj jest słońcem. To ciepło, to coraz dłuższe, jasne dni. W maju pije się lemoniadę z żółtych cytryn, to szczęśliwsze, rozświetlone twarze, to wycieczki do Palmiarni w Parku Oliwskim, gdzie największą atrakcją jest palma bananowa i wrzucanie złotych, małych monet do płytkiej fontanny. Czerwiec to złoto i trochę pomarańczy. Energia i radość są przecież pomarańczowe. To sałatki owocowe, to chłodne napoje i lody, to pierwsze kąpiele słoneczne i dążenie do bardziej złocistego koloru skóry. To tania, miedziana biżuteria, sprzedawana na stoiskach w Gdańsku Głównym dla turystów, to bursztyny i piwo, którego będzie coraz więcej. Wolałbym być chyba letnim miesiącem. Ty lubisz lato. Którym mógłbyś być... Lipiec jest czerwony. To rozgrzany do czerwoności asfalt, w który można wsadzać palce, to piasek na plaży tak gorący, że aż parzy stopy. To czerwone zachody słońca, to czerwone skrzynki na listy, do których wrzucasz pocztówki z wakacji. A sierpień jest różowy, bo to jeden z najfajniejszych miesięcy w roku a i różowy kolor jest całkiem miły. W sierpniu różowe jest niebo i wieczory są różowe. Sierpień jest słodki jak różowe, pudrowe cukierki. We wrześniu jest mnóstwo fioletu. Fioletowe są wrzosy, a ich kolor jest łagodny jak wrześniowy wiatr. Wrzesień jest w porządku, choć kojarzy się z końcem czegoś wspaniałego, końcem wolności i leniwie ciągnącego się czasu. Wszystko zaczyna się od nowa, choć tak bardzo się zmienia, a w latach 60. to fioletowy był kolorem przemian. Październik jest kasztanowy. Długonogie dziewczyny zaczynają chować swoje kasztanowe włosy w szaliki. Nie lubię października, ale podobno w Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle. A więc byle nie październik! Listopad to najgorszy miesiąc w roku, bo ani to jesień, która powinna być piękna przez kolorowe liście wyścielające ulice, ani jeszcze zima. Gdybym miała nadać kolor listopadowi, to byłby to kobalt, bo "Kobalt jest jednym z mikroelementów i jest obecny w centrach reaktywności kilku enzymów. Zapotrzebowanie dobowe na ten pierwiastek jest jednak bardzo małe – 0,05 ppm", więc jeśli małe, to niech tego listopada też nie będzie. Ostatni miesiąc to grudzień. Grudzień jest granatowy, przez swoje granatowe wieczory rozpoczynające się już popołudniu. Granatowy jest jak pożegnanie, jak wypłynięcie marynarzy w morze w granatowych mundurach, jak płaczące kobiety w porcie machające białą chustką na 'do widzenia'. To koniec roku i kolorowe koło znowu się zatacza. Więc którym miesiącem dla Ciebie jestem? Całym rokiem. Paletą barw.



Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 13    
Data dodania: 04.07.2013r.

1     

Nowokaina Użytkownik wpmt 05 07 2013 (10:48:41)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj

Nie ujęłaś mnie niczym szczególnym. Ot, wyliczanie miesięcy i skrupulatne opisanie każdego z nich. Jednak w Twojej pracy jest pewnego rodzaju wrażliwość i subtelność, a rzadko zdarza mi się trafiać na takowe teksty.
Muszę zgodzić się jednak i z Dawiedem, i z tymi, którzy wystawili Tobie piątkę. Praca jest na swój sposób oryginalna, ale z czasem zaczyna być nużąca. Duży plus za znikomą ilość błędów, choć wyłapałam kilka:
- liczebniki piszemy słownie,
- święta, takie jak Wielkanoc, piszemy z wielkiej litery,
- przejęzyczenia.

Być może, gdybyś nie skupiła się wyłącznie na tym specyficznym dialogu, a rozwinęła jakiegoś rodzaju fabułę, byłoby dla mnie ciekawiej. Na chwilę obecną, wystawiam jedynie czwórkę. Myślę, że jest to odpowiednia ocena i pozwoli Ci ona dalej wgłębić się w literacki świat.

Pozdrawiam

ulciak Użytkownik wpmt 05 07 2013 (18:29:20)
bardzo dziękuję za opinię i za ocenę :)

Dawied Użytkownik wpmt 05 07 2013 (01:34:25)

We wrześniu jest mnóstwo fioletu. Fioletowe są wrzosy, a ich kolor jest łagodny jak wrześniowy wiatr. Wrzesień jest w porządku, choć kojarzy się z końcem czegoś wspaniałego, końcem wolności i leniwie ciągnącego się czasu.
Słowo wrzesień pojawia się 3 razy w tak krótkim fragmencie. Można tego na pewno uniknąć. Do tego jak słowo "w porządku" pasuje do nastroju całości? No i fakt, że koniec wakacji równa się koniec wolności nie uważam za refleksyjny.

civilizacja Redaktor 05 07 2013 (01:55:30)
Bawienie się w zbyt szczegółowe wnikanie w techniczną strukturę tekstu trochę mnie tutaj przeraża. Myślę, że w tym przypadku autorka nie popełniła błędu.
Nastrój akapitu sprzyja temu, aby powtarzać to słowo. Powtórzenia mają czasem uzasadnione miejsce w tekście, zwłaszcza jeśli się nie gryzą z jego wymową.
Co do refleksji - nie wszystkie muszą trafiać na Wikicytaty. Podobają mi się zwłaszcza te początkowe. I za to dałem 5.
Pozdrawiam.

civilizacja Redaktor 05 07 2013 (01:30:00)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Znakomite refleksje. Tekst krótki, ale treściwy. Nie musisz wszystkiego precyzować i rozbudowywać. Musi być miejsce na własne przemyślenia, dlatego chyba się nie zgodzę z tą dwójkową oceną.
Dla mnie jest to coś oryginalnego. I z tego bardzo się cieszę.
Pozdrawiam.

ulciak Użytkownik wpmt 05 07 2013 (01:31:59)
bardzo miłe słowa, za które serdecznie dziękuję ;*

Liliy użytkownik 04 07 2013 (16:36:25)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Czytając Twoją pracę, nie za bardzo wiedziałam, do czego zmierzasz. Na zasadzie porównań pięknie opisujesz każdy miesiąc roku. Jestem zauroczona. Cieszę się, że kolejne pytania wyróżniasz, bo praca wygląda bardzo estetycznie; zachowujesz podział na akapity. Niebanalne zakończenie, ciekawa koncepcja. Bardzo przypadła mi Twoja praca do gustu. Serdecznie pozdrawiam i liczę, że praca zostanie przyjęta przez Redakcję. Liliy
PS: Ode mnie piątka. Praca niezwykle oryginalna.

ulciak Użytkownik wpmt 05 07 2013 (00:59:13)
bardzo dziękuję ! :*

KillerBanana Użytkownik wpmt 04 07 2013 (16:11:07)

Jak dla mnie, to piękne i bije poetyką(tyle że tak przyjemnie bije, tak jakbym był masochistą). Może nie jest tworem burzącym całe światy poglądy, zaskakującym, czy w jakimś większym stopniu innowacyjnym, ale nie musi być. Uroczy. Na pewno przyjemny.

ulciak Użytkownik wpmt 05 07 2013 (00:59:49)
cieszę się, że Ci się spodobało i dziękuję :*

Dawied Użytkownik wpmt 04 07 2013 (15:56:59)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Na mnie wrażenie nie zrobiło. O ile sama kompozycja swoistego monologu może być i nawet cały pomysł wydaje się interesujący, to opisy kolejnych miesięcy słabe. Warto byłoby je rozbudować, zrezygnować z prostego wyliczania na rzecz, krótkich opowieści o nich. No i konsekwentnie. Początek niczym impresjonistyczny obraz, a pod koniec funkcja kobaltu w organizmie - to strasznie się gryzie i chodzi tylko o to by każdy miesiąc być opisany o podobny schemat. Nie tylko poprzez barwy i banalna symboliką, bo to nużące. Spróbuj jakoś zdynamizować te opisy.

Dawied Użytkownik wpmt 04 07 2013 (15:57:28)
To jest ocena użytkownika, nie redaktora. Pozdrawiam

ulciak Użytkownik wpmt 05 07 2013 (00:58:44)
dziękuję, cenię sobie Twoją krytykę i na pewno wezmę sobie do serca Twoje uwagi :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(20): 20 gości i 0 zarejestrowanych: