Pseudonim: Zaczytana21999
Imię: Monika
O sobie: Osoby ważne, nie traktuje się w nieważny sposób.
Napisanych prac:
- proza: 9

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 25 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Strach" 15.12.2010
"Jestem zabujana, to takie..." 19.12.2010
"Jedno pytanie" 11.12.2011
"Jeden, dwa, cztery. Kto..." 08.06.2011
"Krok naprzód." 15.04.2011

Inne prace tego autora:
"Problem." 06.10.2012
"Jedno pytanie" 11.12.2011
"Nagle (...)" 29.08.2011
"Krok naprzód." 15.04.2011
"12 września 2011 roku" 26.10.2011


Najnowsza proza (wszystkie):
"Buntownik" - mistylady
"Uderzyłam go... cz.1" - Pokoras
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." - Edward Horsztyński
"Przygody, dnia jednego,..." - Falcor
"Trójblondowe piwo" - ArcturV
"Głosy Cieni - Rozdział 4..." - moriaty h.ayne
"O tym, jak powstały..." - nic
"Przed siebie" - Unwritten96
"List do K. cz. III" - Nieważne

Jedno pytanie

Przesycony pastelowymi barwami świat nagle znika i znów przed sobą mam poczciwą, hebanową komodę. Nawet teraz, dopiero co wybudzona ze snu, jestem w stanie dostrzec, jak bardzo bliska jest ona swojego końca. Tylna nóżka nie jest już w stanie utrzymywać ciężaru babcinych książek kucharskich, a pierwotny czarny kolor dawno zamienił się w ledwo dostrzegalną szarość. Smutne, zawsze miałam dziwny nawyk przywiązywania się do rzeczy martwych i potem, gdy ni stąd, ni zowąd się psuły, byłam zawiedziona. Chciałam wierzyć, że jeśli nie istoty ludzkie, to chociaż im ofiarowane jest życie wieczne. Spoglądam w róg lustra, dostrzegam fotografię, którą przyczepiłam już tam jakiś czas temu. Ulotny moment uchwycony w kliszy aparatu. Tuż przy nim na nocnej szafce leży notatnik obkuty w niebieskie płótno. Biorę go do ręki i dostrzegam, że miejscami jest już ono przedarte. Mamusiu, dlaczego mnie nie kochasz? Wertuję kartki. To już rok, odkąd postawiłam sobie to pytanie i wciąż nie mam na nie odpowiedzi. Przy każdej nowej dacie widnieje tylko to jedno, jedyne zdanie. Kulę się w sobie. Dotkliwie czuję jak turkusowa ściana zatrzymuje mnie, przed dalszym upadkiem. Sięgam po długopis i dopisuję kolejna datę. 14 pazdziernika 2010 rok. Mocno, uporczywie przyciskam stalówkę do palców. Niemalże przyrasta mi do skóry, co w późniejszym czasie jest efektem licznych odcisków, ale teraz tego nie odczuwam. To jedno pytanie przysłania mi cały świat, skupiam się tylko i wyłącznie na odpowiednim jego napisaniu, jakby to od tego miało zależeć, czy dziś dostanę na nie odpowiedź.



        Dedykacja: Krótsza wersja czegoś dłuższego. ;)

Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 11.12.2011r.

1     

Anima użytkownik 11 12 2011 (19:21:33)

Użytkownik ocenił pracę na 5

W twojej pracy czuję wyraźną lekkość i bardzo dobrze zarysowany pomysł. Ty płyniesz piórem, tworzysz coś, co czyta się przyjemnie i to jeszcze z wyrazistą refleksją! Wierz mi, jestem teraz w euforii.
Bohaterka przeżywa chwilę, która prawdopodobnie będzie kiedyś jeszcze do niej wracać. Wspomnienia ją przytłaczają. Chce walczyć o prawdę, próbuje wskazać sobie nowy cel. Przeżywa wszystko od nowa, a czytelnik, chcąc nie chcąc, bardzo dopasowuje się do jej tempa, stylu, przeżyć.
Najbardziej podoba mi się fragment o przywiązywaniu się do rzeczy martwych. Mam to samo, wiem, że takie zjawisko jest bardzo prawdziwe. W pokoju walają się przeróżne mini-komódki z drewna, antyczki skupowane na targach, pełne starych bibelotów. Co roku, przed Gwiazdką czy w lecie, obiecuję sobie, że to wyrzucę, a jednak kiedy nadchodzi taka chwila - nie mam serca. Cóż, tak właśnie bywa w życiu.
Zdarzyła ci się jedna literówka i dwa błędy interpunkcyjne. Zostały już poprawione. Należy ci się ciężko zapracowana piątka, mimo że zaprezentowałaś nam tu formę krótką. ;) Kupiłaś mnie całkowicie. ;)

pasieczny14 Użytkownik wpmt 11 12 2011 (18:02:41)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Witaj :) Zaczytana szalejesz! Heh. W krótkiej formie uchwyciłaś tyle uczuć i emocji, co czasem sprawia wiele trudności, by za pomocą słów pokazać co przeżywa bohaterka. Lubie czytać twoje teksty, gdyż w nich czuć prawdę, a to można osiągnąć wyłącznie, gdy sami doświadczymy pewnych rzeczy. Między kolejnymi zdaniami czuję się swobodnie, co uwielbiam. Nic nie jest niedopowiedziane, wszystko jest czytelne i jasne. Po głowie krąży mi tylko jedno pytanie... Które chwilo pozostawię dla siebie.

Ps. Po raz pierwszy czuć w twoim tekście pewne uporządkowanie, zwykle panował leciutki chaos, który jest u ciebie bardzo charakterystyczne. Wiedz, że ja wcale tego nie krytykuje. Ja to lubię. :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(20): 20 gości i 0 zarejestrowanych: