Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: PookyFan
Skąd: W życiu mnie nie znajdziecie
O sobie: Chora administracja jest rakiem toczącym WPMT.
Napisanych prac:
- wiersze: 4
- recenzje: 8
- artykuły: 14
- proza: 23

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 200 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wyimaginowana imaginacja (6..." 20.08.2009
"Imaginacja tu sentencyjna,..." 01.11.2011
"Yandere" 30.12.2011
"Szkolna Inkwizycja: Łowcy..." 22.02.2009
"Szkolna Inkwizycja: Wywiad..." 02.01.2010

Inne prace tego autora:
"Wyimaginowana imaginacja,..." 06.07.2009
"World of Prizon" 28.01.2009
"Opowieści mr.Radka [2]" 17.01.2012
"Yandere" 30.12.2011
"Szkolna Inkwizycja: Łowcy..." 22.02.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka
"Igraszka - I etap..." - Poziomka.
"Ćma - prolog" - Miao?

Imaginacja tu sentencyjna, czyli opowieści dziwnej treści

Wsi spokojna, wsi wesoła! Nie ma lepszego miejsca na ziemi, niż teren zamieszkany acz niezurbanizowany, miejsce codziennej pracy rolników, kraina mlekiem i gnojem płynąca. Choć smutną prawdą jest, że coraz częściej można zobaczyć tam willę burżuja z miasta, niż skromną, wiejską chałupkę, tandetny ogródek zamiast kawałka pola uprawnego czy też Volkswagena od kucyka... wróć, te ostatnie można właściwie ujrzeć dziś praktycznie wszędzie. Małe, słodkie, kolorowe, kochające tęczę zwierzaczki z popularnej ostatnio bajki „My Little Pony” rozpanoszyły się w umysłach dzieci i młodzieży jak gimnazjaliści na szkolnej wycieczce w McDonaldzie. A za umysłami poszły figurki, plakaty, koszulki, obcinarki do paznokci i Bóg wie co jeszcze, zawierające podobizny ich animowanych ulubieńców. Chińczycy już zacierają ręce z myślą o nowym transporcie tej całej tandety, która jest produkowana, oczywiście, w ich ojczystym kraju. Ma się rozumieć, ręce zacierają tylko dorośli obywatele Państwa Środka – ich dzieci są zbyt zajęte składaniem długopisów.

A moja babcia nie ma zielonego pojęcia o technice. Zapytany ostatnio, czym jest płyta znajdująca się na moim biurku, odpowiedziałem, że to gra. Zdumiona babunia, chcąc sprawdzić, czy faktycznie gra, próbowała włożyć przedmiot do gramofonu. Jak się to zakończyło – nie muszę chyba opowiadać. Próbowała też potrząsać moją komórką („bo dzwonek”), oraz dokładać drew do piecyka gazowego. Apogeum swej nieporadności technicznej osiągnęła zaś, gdy krzesiwem (zapałki i zapalniczki są dla niej zbyt nowoczesne) próbowała podpalić pokojową lampę. Tłumaczyła się później, że chciała tylko zapalić światło...

Było sobie miasto w chmurach. Ale czy kogokolwiek zastanawiało, co musiał czuć Chewbacka, niosący niekompletnego C3PO pod koniec piątej części „Gwiezdnych Wojen”? Z pewnością nie było to przyjemne zajęcie – ściskać ileśtam kilogramów zimnego, nieczułego, rozgadanego metalu. Na pewno wolałby zamiast tego tulić małą dziewczynkę. To jednak nie przeszłoby w dzisiejszych czasach, gdy każdy akt fizycznego kontaktu dorosłego z dzieckiem jest od razu rozpatrywany przez pryzmat szeregów zboczeń i dewiacji. Tym bardziej smutne jest to, że te zboczenia i dewiacje z czegoś przecież wyrosły, a co mogłoby być ich źródłem, jeśli nie nasze własne dziwactwa? Czyż krytyka ta miałaby miejsce, gdybyśmy wolni byli od własnych zapatrywań i skojarzeń ze zwykłym dotykaniem nieletnich? Dochodzimy w ten sposób do konkluzji o tyle niewygodnej, co zastanawiającej: każdy z nas, głęboko w sercu – tak głęboko, że nawet nie zdaje sobie z tego sprawy – czuje ukryty pociąg do małych dziewczynek.



        Dedykacja: Dla Mr Jedi\'ego oczywiście.

Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 01.11.2011r.

1     

Vår 02 11 2011 (17:03:12)

Użytkownik ocenił pracę na 6

witaj. zobaczyłam twoją prozę i aż się uśmiechnęłam. szykuje się coś ostrego ;)

znalazłam jedną literówkę. JEDNĄ! to niedopuszczalne ;) cieszę się, że są tu jeszcze tacy, których nie trzeba poprawiać.

pierwszy fragment. jestem zachwycona jak bezwzględnie oceniasz świat wokół. z chłodem i okrutnym wytykaniem kompletnie niedorzecznych zachowań. pokazujesz mi coś, co widzę, ale nie potrafię ująć tego w jadowite słowa. nie potrafię znaleźć ironii, a ty robisz to doskonale.

drugi fragment. karykaturalne ukazanie zacofania starszych ludzi. zabawne, ale boleśnie prawdziwe. nie wiem, o czym mam tutaj gadać. kto przeczytał ten wie o co chodzi. kto nie przeczytał - niech przeczyta najpierw pracę, a potem dopiero komentarz! trochę własnego zdania, a nie poznawanie pracy po komentarzach, jakie dostała. zetknęłam się z tym już niejednokrotnie. znowu odchodzę od tematu.

ostatnie zdanie rozłożyło mnie kompletnie na łopatki. zaniemówiłam. nie wiem, co jeszcze mam powiedzieć. jednym słowem - coś naprawdę z jajem, czego dawno tutaj nie widziałam. chylę czoła. pozdrawiam i życzę inspiracji.

salut!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(43): 37 gości i 6 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, Stefan B., Mii, Marionetka, subtelny demon

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl