warto go przeczytać
Historia Izabeli, zanim zaczęłam opisywać jej życie:
Izabela Rosalito - siedemnastoletnia dziewczyna pochodząca z Krakowa. Blond włosy, brązowe oczy i olśniewający uśmiech. Wychowywana przez ojca od lat dziewięciu. Jej mama nie żyje. Umarła w wypadku samochodowym. Aleksander Tomaszewski, ojciec naszej bohaterki, po śmierci żony rzuca się w wir pracy. Izabela czuje się samotna. Jej jedyna przyjaciółka wyjechała do Francji, a u ojca biznesmena nie znajduje zrozumienia. Jest pół polką , po ojcu i pół włoszką, po matce. Nazwisko Rosalito ma po matce, gdyż rodzice stwierdzili, że lepiej do niej pasuje. Iza kocha śpiewać i jest nawet w chórze. Jej nauczycielka twierdzi, że mogłaby zrobić karierę, ze swoim głosem, jednak nie ma ku temu warunków. Czy zazna szczęścia i spełni swe marzenia? Odpowiedź znajdziecie, czytając kolejne części.
Iza wzruszyła się i otworzyła kopertę. Kartka była zdobna w czerwone róże. Pismo było pełne zawijasów, ale kształtne.
Droga córeczko! Pewnie czytasz ten list teraz, w dniu twych siedemnastych urodzin. Dlaczego dopiero teraz? Ach, chciałam, żebyś dorosła do tego co ci powiem. Za rok będziesz dorosła, będziesz mogła rządzić swoim życiem. Rozumiem to. Ale chcę ci to powiedzieć teraz, byś mogła przez ten rok zastanowić się, co dalej. Gdybym ci to dała na osiemnaste urodziny, mogłabyś od razu zrobić rzecz nieprzemyślaną. Słuchaj, zawsze razem z tatą bardzo cię kochaliśmy i kochać będziemy. Ja wiem, że niedługo umrę, bo już nie ma nadziei. Nowotwór wygrał... I unicestwia jak żołnierze wrogów na wojnie. Twój tata może się załamać, po tym co się stanie, po mojej śmierci. On wiele przeszedł. Wiesz... Gdy byłaś mała, marzyłaś o rodzeństwie. Ach, jak ja kochałam szczotkować twe śliczne blond włosy. Mam nadzieję, że ich nie ścięłaś, ślicznotko. I wiesz... Chciałaś siostrzyczkę... Prawda jest taka, że masz ją od dawna. Tylko nic ci nie mówiliśmy. Twój ojciec miał przede mną żonę. Była ona badaczką i wyjeżdżała za granicę. Ukąsił ją jakiś egzotyczny robal i zachorowała ciężko, po czym umarła. Pozostawiła roczną córeczkę. Trzy lata później poznałam twojego ojca. Mieszkał sam, bo mimo, że był ojcem sąd stwierdził, że lepiej jej będzie u ciotki. Była to zawistna siostra jej matki. Nienawidziła twojego taty i odebrała mu córkę. Widział ją jeszcze parę razy, ale potem zniknęły zagranicą. Nie wiem co dalej.Może ją widział, gdy ja już nie żyłam. W każdym razie, córeczko, nie gniewaj się, że wcześniej ci nie mówił. Na pewno ci nie powiedział. Zawsze był taki smutny. Gdy go poznałam, musiałam go rozweselać. Z czasem było coraz lepiej. No i ty... Nasza perełka ukochana. Tak więc nie martw się! Ja będę nad tobą czuwać. Żyj tak, byś pomagała ludziom i szanuj siebie. Pilnuj też taty. Rozmawiajcie, proszę.
Twoja mama.
Blondynka zaczerwieniła się i łzy popłynęły strumieniami.
- Nie płacz... Spokojnie. Co tam pisało? - spytała Kamila.
- Wybacz, ale to sprawa osobista.
- Okay, rozumiem. Otrzyj te perliste łzy i ruszaj kamienistą ścieżką... - zaśpiewała Kamila.
- ...aż ujrzysz to co widzieć chcesz... Twe pragnienia i marzenia... Zdobędziesz co kochasz, dzięki pracy twej... Pamiętaj! - dośpiewała jedwabiście Iza.
Piosenkę tę ułożoną kiedyś w szkole na występ. Miała być o marzeniach. I właśnie Iza najwięcej nad nią pracowała.
Ruszyły na rowerach i dojechały do swojego osiedla. Tam usiadły na huśtawkach i rozmawiały o przyszłości.
- Ja będę adwokatem. Jestem wygadana, mam argumenty itede...- oświadczyła Kama.
- A ja nie wiem. Jeszcze dwa lata do końca liceum. Może znajdę jeszcze jakąś pasję.
- No na pewno. Ale według mnie, to super śpiewasz.
- Dzięki. Chodzę na chór.
- Występowałaś gdzieś?
- Tak. Zdobyłam pierwsze miejsce w jednym konkursie dla osób z Krakowa.
- Widzisz? Możesz zrobić karierę!
- Co mi po tym? Najważniejsze jest żyć normalnie... ale nie krzywdząc innych. Zgodnie z samym sobą...
- Iza... Ja... Ty masz rację... Nie przypuszczałam, że masz tak mądre myśli.
Ocena: 2
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 15.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(44): 38 gości i 6 zarejestrowanych:
exother, Kamil M. Jaszczak, Stefan B., Mii, Marionetka, Fał