Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Hating haters

Dobitny głos spikera przedstawiającego najświeższe wiadomości nie uwzględniał sprzeciwu. Na tyle, że dziadek Wiesiek siedział z wywalonymi gałkami w stronę ekranu telewizora i przechodził fazę zombi. Czasem udało mu się wyrwać z amoku i spojrzeć profilaktycznie na swoją wnuczkę. Dziewczynka siedziała właśnie nad kartką formatu A4 i nanosiła na swój rysunek ostatnie muśnięcia kredek olejnych. Przyjrzała się krytycznie swoim umorusanym dłoniom, po czym z satysfakcją wytarła je w jasną bluzkę.
- Dziadku! - pisnęła, usadawiając się obok staruszka. - Skończyłam już! Powiedz, powiedz, podoba ci się?
Spojrzał.
- Jest... dość oryginalne – wybrnął, próbując rozszyfrować o co chodzi w tej dziecinnej abstrakcji. - Nawet... nawet ładne.
- Wiedziałam – cumulusy przysłoniły twarz dziewczynki, zabierając ze sobą wesołe iskierki z oczu. - Nie podoba ci się. Uważasz, że ten obrazek jest brzydki.
- Nie, nie, słońce. Jest naprawdę śliczny. Słowo żołnierza w spoczynku.
Mała popatrzyła nieufnie na dziadka. Dostrzegając jednak szczerozłoty zachwyt, uśmiechnęła się od ucha do ucha.
- Dziadku, a zostawić ci go na pamiątkę?
- Pewnie, oprawię go sobie w jakąś ramkę i powieszę. O, na przykład tutaj, w salonie. Co ty na to?
- Tak! Tylko nie zniszcz. To dzieło.
- Obiecuję, że będę uważał.
Spiker zniknął, ustępując miejsca reklamom. Kilka minut później, rozpoczął się krótki kurs z języka niemieckiego dla początkujących. Była to lekcja trzecia, zgodnie z liczbą, wypisaną na zielonej tablicy, którą można było spotkać w szkole. Po pierwszych słowach, twarz dziadka zmieniła swój wystrój.
- Wy mordercy! Podli mordercy! Szubrawcy! Kanalie! I ten wasz okropny język! Tfu! Rozpętaliście piekło na ziemi, a ja mam teraz słuchać waszej mowy diabła?! - i trzęsącymi się rękoma nacisnął czerwony przycisk.
- Co się stało? - spytała lekko zlękniona dziewczynka. - Kogo tak nienawidzisz, dziadku? I czemu?
- Niemców, oczywiście, że Niemców! Maszyny do zabijania! Oni są do tego stworzeni! Chcieli być panami świata... Pamiętaj, malutka – unikaj ich jak ognia, nie pozwól abyś ich podziwiała, poznała ten szatański język. Nigdy. Zapamiętasz?
Dziecko skwapliwie zanotowało sobie prośbę staruszka. Dziadek Wiesiek nie zdawał sobie nawet sprawy, jak niedydaktycznie postąpił. I jak ziarno nienawiści szybko zaczyna kiełkować, rosnąc do niebezpiecznych rozmiarów.



Ocena: 3
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 05.01.2012r.

1     

Eska-floreska 07 01 2012 (09:25:28)

Aha okej...

Ironiczna 06 01 2012 (20:57:21)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Kredka wypowiedziała się już bardzo dokładnie, dlatego ja powiem tylko to, co według mnie najważniejsze.
Przedstawiasz scenę trochę typową dla Polski i jej powojennej historii. Bardzo wielu ludzi, którzy ową wojnę przeżyli, często szkalowało Niemców, ze względu na złe wspomnienia, z nienawiści, którą rozbudzili w nich owi ludzie. Problem polega na tym, że masz czternaście lat i moim zdaniem rzucasz się z motyką na wiatr. Taki temat i taka osoba? Nie neguję tu zbytnio wieku, bardziej pewne niedoświadczenie, niewiedzę w owych sprawach. Myślę, że taki dziadek postąpiłby nieco inaczej. Mam wrażenie, że trochę się zapętliłaś, chciałaś przekazać tak wiele emocji, w związku z czym pozwoliłaś tej scenie stracić swój wymiar. Spadła o wiele niżej niż dałabym jej na początku.
Kredka ma całkowitą rację - urywasz w połowie, zostawiasz człowieka z takim uczuciem... nie wiadomo czego. Ciężko zrozumieć, co dokładnie chciałaś pokazać, przekazać. Świat naiwnej dziewczynki, nienawiść dziadka, a może jedno i drugie splecione w nieco pogmatwany sposób.
Znalazłam dwa zgubione przecinki, parę błędów stylistycznych, a do tego muszę ci zwrócić uwagę na wielokropki. Po nich robimy przerwę! Inaczej wygląda to nieestetycznie, a twoja ocena automatycznie spada. Czytelnik lubi mieć techniczną doskonałość, wówczas uczucie poznawania literatury jest pełne. A tak tylko się niepotrzebnie złościmy.
Hmm, niech już będzie ta trójka.

Eska-floreska 06 01 2012 (18:24:59)

No, ale okej. Zreszta, jak to nie zostanie zaakceptowane, nie bedzie rozwiniecia.

Kredka 06 01 2012 (19:17:18)
Zostanie zaakceptowane, chyba, że ktoś oceni je niżej niż trzy.

Eska-floreska 06 01 2012 (18:19:32)

Bo wlasnie o to chodzilo...

Kredka 06 01 2012 (18:11:31)

Użytkownik ocenił pracę na 3

"Była to lekcja trzecia, zgodnie z liczbą, wypisaną na zielonej tablicy, którą można było spotkać w szkole" - brzmi tak, jakbyś mówiła o jakiejś konkretnej szkole. Zmieniłabym to na coś w stylu "podobnej do tej, jakie widzi się w szkołach", ale to już Twoja decyzja.
"nanosiła na swój rysunek ostatnie muśnięcia kredek olejnych. Przyjrzała się krytycznie swoim" - powtórzenie.
"- i trzęsącymi się rękoma nacisnął czerwony przycisk" - moim zdaniem "i" jest tu niepotrzebne.
"twarz dziadka zmieniła swój wystrój" - twarz nie ma wystroju.
Tyle z technicznych niedopracowań, które najbardziej rzuciły mi się w oczy. Miałam wątpliwości co do niektórych przecinków, ale sama nie jestem w tym najlepsza, więc nie będę zwracać Ci uwagi. Pamiętaj, że po wielokropku stawiamy spację. Styl jest sztywny, ale na da się przeżyć.

Praca króciutka, wygląda jak prolog do czegoś dłuższego (opowiadającego na przykład o dorosłym życiu dziecka). Urwałaś właściwie w środku kulminacyjnego momentu, bo przecież owe ziarno nienawiści mogło rozwinąć się na wiele różnych sposobów. Raziła mnie schematyczność bohaterów - antyniemiecki dziadek i naiwna dziewczynka, która wierzy we wszystko, co jej mówią. Trudno o to, żeby w takiej miniaturce budować jakąś głębię psychologiczną, ale schematy jednak nużą i - przynajmniej mnie - odrzucają. Z założenia rozumiem, że chciałaś skarykaturować postawę starszych ludzi, którzy nienawidzą całej narodowości za krzywdy zadane im w przeszłości przez kogoś innego. Udało Ci się. Ale Ameryki nie odkryłaś, nie zaskoczyłaś, nie zbudowałaś napięcia ani nie pobudziłaś do myślenia. Wydaje mi się, że każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę, iż postawa Wieśka jest nie do przyjęcia, szczególnie, jeśli zaraża nią innych. I właśnie dlatego chętnie przeczytałabym rozwinięcie tej scenki, bo sama w sobie nic do człowieka nie wnosi.
Trzy plus. Ocena jest zupełnie subiektywna i masz prawo się z nią nie zgadzać.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(48): 42 gości i 6 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, Stefan B., Mii, Marionetka, Fał

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl