Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Kamil M. Jaszczak
Imię: Kamil
Skąd: Bytom
O sobie: Nie lekceważ drobnostek, ponieważ od drobnostek zależy doskonałość a doskonałość nie jest drobnostką.
Napisanych prac:
- nowości: 58
- wiersze: 10
- recenzje: 17
- artykuły: 1
- wywiady: 1
- proza: 17

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 332 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Normalny Człowiek..." 04.05.2010
"Ulotne marzenie Normalnego..." 04.05.2010
"Nieładny nieład myślowy." 27.11.2009
"Bezczas" 14.12.2009
"Esencja - 1" 01.02.2010

Inne prace tego autora:
"Więźniowie czasu" 15.01.2009
"Miłosna Corrida" 15.07.2010
"Ulotne marzenie Normalnego..." 04.05.2010
"Esencja - II i III" 02.10.2010
"Zakamarki, część 1." 17.01.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka
"Igraszka - I etap..." - Poziomka.
"Ćma - prolog" - Miao?

Esencja - 1

- Dlatego przywiązywali szczególną uwagę do uczuć człowieka, jego świadomej odmienności oraz ogromnego indywidualizmu, kreowanego o dziwo, potrzebą akceptacji. Poeci romantyczni czuli niezmierną potrzebę uwydatniania symboliki emocji, które częstokroć decydowały o poczynaniach człowieka – polonistka zawiesiła głos, spoglądając na uczniów z ciekawością. – Panie Dudek, może powie nam pan, jak nazywała się doktryna głosząca, że źródłem wszelkiego poznania są bodźce zmysłowe?
W klasie zaległa cisza. Młody mężczyzna, do którego skierowano pytanie, uniósł brwi.
- Empiryzm, pani profesor – odpowiedział, uplasowując się wygodniej na krześle. Polonistka skinęła głową, delikatnie dotykając palcem swej dolnej wargi.
- W rzeczy samej… Współczesnym twórcą koncepcji empirycznej jest Francis Bacon – angielski filozof i wybitny eseista… – W tym momencie rozległ się dźwięk dzwonka. Nauczycielka odsłoniła prawy rękaw granatowego pulowera, zerkając na srebrny zegarek. – Proszę, abyście pamiętali o rozprawce – dodała, a następnie teatralnym gestem zamknęła dziennik.
Spoglądając na śpieszących w stronę wyjścia uczniów, kobieta uśmiechnęła się sceptycznie, ukazując rząd drobnych, zadbanych zębów, niezwykle kontrastujących z ciemną szminką i burzą, opadających w złote loki, włosów.
- Dziękuję za uwagę i do zobaczenie w poniedziałek.
W klasie gasł już żar podnieconych rozmów, z którymi skrzętnie skrywano się, aż do czasu nadejścia przerwy. Weronika Ortega, szczupła brunetka o zielonych oczach i filigranowej sylwetce, spakowała swoje rzeczy do skórzanej torby, zasunęła krzesło i wyszła z sali jako ostatnia.
Wcale nie było tak źle, zapewniła samą siebie, idąc wzdłuż korytarza prowadzącego do szatni. Jak zwykle od okienka, gdzie wydawano odzież, rozciągała się długa na co najmniej dwadzieścia, albo i trzydzieści metrów kolejka.
Weronika westchnęła zrezygnowana.
Schowawszy do kieszeni trzymany w ręku numerek, włączyła iPoda i założyła słuchawki. Z głośników wydobyła się cicha, pełna dzikiej namiętności i nadziei muzyka z musicalu – Taniec Wampirów.
Kilkanaście minut później, nie licząc krótkiego przestoju, Weronika otrzymała swą elegancką kurtkę w kratę, wełnianą czapkę i parę rdzawo-brązowych rękawiczek. Nim zdążyła minąć barierki oddzielające szatnię od wyjścia, spostrzegła maszerującego w jej stronę Marcina.
Wyglądał jak zwykle świeżo i przystojnie. Miał na sobie czarny jedwabny płaszcz sięgający kolan, długi prążkowany szal z podszewką oraz parę akrylowych rękawic.
- Cześć – rzucił, po czym nachylił się, aby pocałować Weronikę. – Cieszę się, że zdążyłem cię dogonić, choć szczerze powiedziawszy, już w to zwątpiłem. Robert powiedział mi, że kończycie dziś troszkę wcześniej. A o ile dobrze pamiętam, powinnaś być wolna dopiero o piętnastej – zagadnął ze szczerym uśmiechem, spoglądając na nią spod modnie oprawionych okularów.
- Hej – odparła. – Jeden z naszych nauczycieli musiał dopilnować próbnych matur, dlatego przełożyli nam ostatnią lekcję w ramach zastępstwa. Nie wiem, jak innym, ale mnie ta zmiana w całości odpowiada. Zresztą, gdyby nie ta dodatkowa godzina, musiałabym poprosić mamę, aby odwiozła mnie na przesłuchanie. A tak? Mogę sama tam dojechać, choć ściślej mówiąc: dojść. Jak widzisz, plus za plusem.
Marcin spojrzał na nią z zaciekawieniem. Poprawił przekrzywione okulary, a następnie zapytał:
- Przesłuchanie? Czyżbym o czymś nie wiedział?
- Po prostu nie było okazji – wyjaśniła. – W miejskim teatrze organizują przedstawienie z okazji Walentynek. Jednak z racji tego, że zgłosiło się wiele osób, dyrekcja postanowiła zrobić… mały casting. W sumie dość długo zastanawiałam się, zanim podjęłam ostateczną decyzję. Poza tym, to też jakaś opcja, aby nie spędzać tego dnia samotnie, prawda?
- Tak, też tak myślę – odparł Marcin, nieco chłodniejszym tonem. Wzmianka o świecie zakochanych sprawiła, że poczuł niemiłe ukłucie w sercu.



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 01.02.2010r.

1     

Kamil M. Jaszczak 02 02 2010 (20:48:04)

Bardzo dziękuję za pozytywne komentarze, oczywiście na przyszłość się poprawię;)

Zuanshie 02 02 2010 (20:21:40)

Użytkownik ocenił pracę na 5

"Tym razem opowiadanie, nie mogę zobaczyć jaka to kategoria"- rodzynek jest to kategoria "romantyczne" ;p. No, ale przejdźmy do rzeczy. Nawet nie wiesz jaka to jest przyjemność czytać bezbłędny tekst, oh siódme niebo. W zasadzie nie mam się do czego przyczepić, bo praktycznie wszystko jest dobrze. Prawie. Tak jak wspomniała Sofie, nie zaszalałeś z końcówką, chciałeś dobrze, ale przedobrzyłeś ;p. Zdanie "Marcin, mimo iż nie lubił narzekać, ciągle wspominał i napomykał o mającym nadejść jeszcze w tym tygodniu ociepleniu." troszkę mi się gryzło. Czemu? Zapewne to spowodowane spójnikiem "iż", którego nie lubię, nie podoba mi się wydźwięk tego zdania- to takie moje zboczenie zawodowe. Podoba mi się styl i język jakim napisałeś tą powieść. Piszesz niezwykle lekko, wciągasz czytelnika. Ładne opisy, świetnie zarysowane postacie, no i przekonywujące dialogi, o tak. Muszę Cię pochwalić także za narrację, która jest płynna, niewątpliwie wzbogaca powieść. Podoba mi się klimat i to, że tekst nie jest taki suchy, pusty- to zdecydowanie na plus. Kolejny plus to fakt, że niewątpliwie tą częścią zachęciłeś mnie do lektury kolejnej części. Brawo. Jestem bardzo ciekawa jak dalej to rozegrasz, na dziś pięć mniej.

Sofie 02 02 2010 (14:47:29)

Użytkownik ocenił pracę na 5

I teraz zastanawiam się, jak powinnam Cię potraktować, mój prawie- imienniku. Podoba mi się Twój styl pisania, zawsze zadziwiało mnie głównie to, że wcale tak na co dzień nie piszesz (ale słodzić to ty potrafisz ;p) i takie tam. Zawsze wymyślisz coś oryginalnego. Tym razem opowiadanie, nie mogę zobaczyć jaka to kategoria, ale mi się podoba. Żywe dialogi, fajny początek... nie o, bardzo fajny początek mówiąc szczerze. Lubię słuchać, co mają do powiedzenia nauczyciele. Poza tym, z początku wydało mi się, że dziewczyna jest osamotniona, jednak w porę zjawił się Marcin i mnie przekonał do siebie, tak mówiąc. Błędy... nie lubię, jak nazwy własne takie jak iPod pisze się, ignorując zasadę dużej litery w środku, bo, tak jak mówiłam, jest to nazwa własna. Koniec mi trochę nie pasuje, w sensie marzył o tym, więc kubek parującego napoju był na śniegu nierzeczywisty. Nie mógł się więc liczyć, skoro go nie było, mogła się liczyć tylko myśl o nim, rozumiesz? No. Czekam na rozwój wypadków, Kamilu. Na dziś pięć.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(52): 43 gości i 9 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, aubrey, Stefan B., jazzu, Mii, Marionetka, RattyAdalan, Fał

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl