Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: skandalistka
Imię: Hanul, Tośka
O sobie: Hmm... Po co mam pisać coś o sobie, kiedy jutro nie będzie już to prawdopodobnie aktualne? http://i44.tinypic.com/1556zo2.jpg - też potrafię. (blisko siebie - kto pamięta?) i po raz drugi: http://i51.tinypic.com/vg7qx2.jpg =)
Napisanych prac:
- wiersze: 59
- proza: 14

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 192 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ucieczka miłości" 10.02.2009
"Szarość" 13.08.2009
"Odnaleziona miłość" 31.01.2009
"Pomiędzy" 23.01.2009
"Biała miłość" 31.01.2009

Inne prace tego autora:
"Wybór" 08.02.2009
"Pomiędzy" 23.01.2009
"Droga" 24.01.2009
"Nie wołaj mnie, już się..." 15.02.2009
"List do przyjaciela" 27.01.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka
"Igraszka - I etap..." - Poziomka.
"Ćma - prolog" - Miao?

Droga

Jako nastolatka była nie do zniesienia. Zawsze upierała się na swoim, uważała się za "królową”. Nie paliła, nie piła, jednak była na tyle zła, że nikt nigdy nie pomyślałby, iż zostanie zamknięta z własnej woli w ogromnym domu.

Już w liceum dziewczyna często zastanawiała się nad wyborem pracy, jaką podejmie się w życiu pełnoletnim. Miała tyle dróg do obejścia, mogła zostać kim tylko chce. Poliglotką? Płynnie znała język angielski, francuski i hiszpański. Nauczycielką? Bez najmniejszych przeszkód rozwiązywałaby zadanie z matematyki czy fizyki. Lekarzem? Kochała biologię i chemię, nie musiała się ich uczyć, by znać szkielety budowy wszystkich żyjących zwierząt na Ziemi. Nauczyciele wróżyli jej wielką przyszłość, a rodzice zachęcali do dalszych działań. Ona jednak, miała zupełnie inne plany. Jednak ciągle zadawała sobie pytanie – "Czy warto?".
Nie była bardzo religijna, dopóki nie poznała nowego księdza, który uczył lekcji religii w jej klasie. Zafascynowana chrześcijaństwem, zaczęła zgłębiać tajemnice wiary. Czytała książki, często rozmawiały z księdzem o swojej przyszłości. I pewnego dnia znikąd pojawił się jej pomysł o zostaniu zakonnicą. Jednak ta myśl pozostała ukryta głęboko w jej sercu. W głowie słyszała głos rodziców czy przyjaciół, kiedy tylko jej pomysł ujrzał by światło dzienne. Jedyna osoba, która ją rozumiała był ksiądz.
Dużo osób zauważyło jak zmieniła się w tym czasie. Wyciszyła się i spokorniała, a często wychodziła z domu na długie godziny, a gdy wracała była jeszcze spokojniejsza i weselsza.

Nadeszła 3 klasa liceum, a wraz z nią matura. W końcu musiała wybrać w którą drogę życia ma pójść.

Był wieczór. Cała rodzina siedziała przy stole i zajadała się kolacją. Dziewczyna często wyobrażała sobie przebieg tej rozmowy, często układała w swojej głowie plan, jednak dziś, kiedy ona miała nadejść, nie potrafiła jej zacząć.
- Anno, myślałaś już nad wyborem pójścia na studia? – ojciec widać miał te same plany na wieczór. – Może byś poszła na turystykę, co Ty na to?
- Właściwie ojcze, to mam – dziewczyna spuściła w dół głowę, jednak nie przerywała. – Mam plany, tylko zupełnie inne niż sobie wyobrażaliście.
- Mów córeczko, pamiętaj, że to Twój wybór, a my go zaakceptujemy – matka włączyła się w rozmowę.
- Mamo, tato... – przełknęła głośno ślinę. – chciałabym iść do zakonu.

Ojciec podniósł się z krzesła i zaczął przechadzać się po pokoju. Matka nerwowo zaczęła sprzątać stół. Ona czekała.

- Kompletnie Ci odwaliło – ojciec zatrzymał się. – Masz tyle możliwości, a Ty chcesz zmarnować swój talent?! W życiu nie pozwolimy Ci się udać do żadnego zakonu! Chcesz szorować podłogi, modlić się i szorować podłogi?! Nie! Nasza córka nie będzie posługaczką w jakimś klasztorze! A teraz wracaj do swojego pokoju i nie waż się już nigdy o tym wspominać.
- Ależ tato...
- Do pokoju!

Dziewczyna wstała od stołu i powoli ruszyła po schodach.

- Chcecie, żebym była szczęśliwa – nie spojrzała na żadnego z rodziców. – To pozwólcie iść mi własną drogą. Może tylko tak właśnie będę szczęśliwa? Dlaczego nie umiecie tego zaakceptować?

Nie dostała odpowiedzi. Jeszcze tego samego dnia spakowała swoje rzeczy, zostawiła kartkę na łóżku i wyszła przez okno. Szła ciemną uliczką, prosto to wielkiego, starego kościoła.
Otworzyła skrzypiące drzwi i weszła do ciemnej katedry. Ujrzała postać w długiej, czarnej sutannie, która klęczała przed ołtarzem.

- Proszę księdza?
- Anno... co Ty robisz tutaj o tej porze? – ojciec szybko podniósł się.
- Może mnie ksiądz odwieść do zakonu Karmelitanek? Dziś. Teraz.

Jechali długo. W ciszy. Pierwszy raz od wielu lat Anna nie zadawała sobie pytania "Czy warto?". Była pewna, że to co robi, to jej własna droga. Droga. dzięki której będzie szczęśliwa.
Jechali długo. Mijali wioski, lasy i polany, a ona ostatni raz napawała się widokiem swoich rodzinnych stron. Nie wiedziała, co ma mówić. Nie pamiętała dokładnie, kiedy dojechali do klasztoru.
Wysiadła powoli, jakby czekała wciąż na swoich rodziców. Nadal miała nadzieję, na to, że jechali za nimi i zaakceptowali jej decyzję. Ale nigdzie nie było ich widać.
Wzięła swoje rzeczy. Powoli ruszyła w kierunku drzwi do klasztoru. Nacisnęła klamkę. Obejrzała się za siebie. Wszystko było pogrążone w wielkiej ciszy i ciemności. Spojrzała na człowieka, który stał przy samochodzie.

- Zrozumieją. – uśmiechnął się, a ona przekroczyła próg zakonu.

I poczuła się, że jest w domu.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 24.01.2009r.

1     

aubrey 24 01 2009 (12:19:49)

Historia jest bardzo ciekawa. Pojawiło się kilka błędów interpunkcyjnych. Jednak to już nie ma "tego czegoś", że otworze usta i powiem: Wow! Zasłużone 4 z plusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(54): 45 gości i 9 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, aubrey, Stefan B., jazzu, Mii, Marionetka, RattyAdalan, Fał

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl