warto go przeczytać
Pseudonim: seductive
Leżę, marzę, tkwię w tym półśnie, odcinając się od rzeczywistości zupełnie.
Moja bajka, własna, utkana z jedwabnych myśli. Tym razem myśli uczesane, uczesane w piękny warkocz. Myśli niczym czerwony dywan wiodą do bram zamku. Wysiadając z powozu nie oglądam się za siebie, przeszłość jest nieważna, liczy się tu i teraz. A tu i teraz jest cudowne, boskie. Nieokiełznane i niepoczytalne. Idę powoli, rozkoszuję się każdym krokiem. Niecierpliwi się, to widać. Ale niech czeka, niech patrzy, jak się bawię, jak igram z Nim. Może nie powinnam, może przydałoby się więcej szacunku, może, może.
Morze widać z okien zamku, wiem to. Będę budziła się w szumie fal, a na ustach będę czuła smak pudrowych cukierków i jeszcze czegoś, czego smaku nie potrafię teraz nazwać.
Pozostało mi kilka kroków do zamkowych bram. Zamykam oczy, przystaję. Zapach morza, lekka morska bryza wplata mi się we włosy. Otwieram oczy i podnoszę głowę. Chmury powoli suną po niebie, nie zasłaniają słońca. Idę dalej, na chłonięcie widoków będę miała jeszcze czas, dużo czasu. Przechodzę między krzewami białych róż. Wołam Go. Teraz On się droczy, ucieka, bawi się. Tylko po to, by za chwilę podejść tuż za moimi plecami...
Już wiem, jaki to smak.
Jego ust.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 02.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(55): 45 gości i 10 zarejestrowanych:
exother, Kamil M. Jaszczak, Fał, maszróm, aubrey, Stefan B., jazzu, Mii, RattyAdalan, Marionetka