Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Anonymous
O sobie: Jeszcze nie mam opisu, ale jak już ten fakt zauważę, to go zmienię
Napisanych prac:
- wiersze: 729
- recenzje: 37
- artykuły: 104
- wywiady: 19
- proza: 160

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 1384 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Żywot Parszywy" 16.11.2008
"Historia pewnej Róży" 13.11.2008
"Nieszczęśliwy wypadek" 24.10.2008
"Non omnis moriar" 22.11.2008
"Zemsta Franciszka" 18.11.2008

Inne prace tego autora:
"Happy ever after" 26.10.2008
"Happy ever after (cz. 3)" 26.10.2008
"Moje pierwsze opowiadanie :D" 20.11.2008
"Wymarzony dom i chłopak" 19.11.2008
"Fragment" 26.10.2008

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna - 6
"Carmel - I etap..." - subtelny demon - 6
"Jedyne Miasto - I etap..." - Ell003 - 6
"Przejście - I etap..." - Mii - 5.5
"Gdzie jest hidżab!? - I..." - Fał - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Nieumarły kwiat - I etap..." - Ironiczna
"Prolog - Krwawy rytuał...." - van Hellsing
"Potwór - I etap..." - Srebrna
"Bajka o jabłku - I etap..." - Khelben
"Przejście - I etap..." - Mii
"Uwodzeni - I etap Wyzwania..." - van Hellsing
"Bezimienna - I etap -..." - Katarzyna Łaskawa
"Kornelia, "Wyzwanie..." - Astralka
"Igraszka - I etap..." - Poziomka.
"Ćma - prolog" - Miao?

Bolesław II Rogatka (cz. I)

I

Ujmująco spokojna Jadwiga, leżąca w swej surowej, prostej i półmrocznej komnacie spoglądała z litością i jednocześnie wysiłkiem na czuwającą obok niej przez cały czas wnuczkę Konstancję i niespełna jedenastoletniego Konrada, będącego pod niewątpliwie dużym wrażeniem obserwowanej sceny. Oto kapłan stojący nad jej niemniej niż komnata prostym i surowym łożem odmawiał modlitwę, co chwila czyniąc nad nią znak krzyża. Przyprowadzony w to miejsce przez swą dwa lata starszą siostrę Konrad widział już śmierć niejednokrotnie, lecz agonia babki napawała go prawdziwym lękiem a Konstancja do komnaty zmuszona była przyprowadzić go wręcz siłą.
Za chwilę do komnaty weszła ubrana w czarną tunikę przebijaną pozłacanym haftem Elżbieta, najstarsza przebywająca na zamku wnuczka Jadwigi.
W momencie, gdy oczy Elżbiety ujrzały najstarszego członka rodziny w otoczeniu świec, wypełniających kamienne wnętrze bladym kolorem i woskowym zapachem, jej twarz zdała się odzwierciedlać ból i smutek, który z jeszcze większym natężeniem właśnie w tej chwili poczuła. Była równie blada, jak jej właśnie umierająca babka.
Zaraz też za nią weszła jej matka-Anna, wdowa po Henryku, prowadząc za sobą swego syna-Henryka, niewiele starszego i niewiele też mniej przejętego od swojego brata Konrada chłopca, z długimi jasnymi włosami, opadającymi na zielone oczy. Weszło też do pokoju trzech przedstawicieli możnowładztwa, chcących oddać cześć księżnej w już ostatnich jej chwilach.
Pozostałe z rodzeństwa przebywającego na zamku: Agnieszka, Władysław i narodzona przed trzema miesiącami Jadwiga z racji swojego wieku pozostały w swoim pokoju pod opieką służby i nie uczestniczyły w wydarzeniu, mającym miejsce w komnacie na najwyższym piętrze zamku.
Zgromadzeni wokół Jadwigi poczęli odmawiać litanię do Najświętszej Marii Panny zaintonowaną przez duchownego a ich drżące głosy odbijały się od kamiennych ścian pokoju i wybiegały pogłosem na zamkowy korytarz, lecąc coraz dalej i docierając w różne zamkowe zakątki.
Z pomiędzy głosów wydobywały się ostatnie duszne i ciężkie oddechy Jadwigi, w myślach zapewne również oddającej się gorliwej modlitwie. Płomienie świec miarowo pulsując zdawały się współgrać z rytmiczną modlitwą a pogrążeni w niej członkowie rodziny stali i mimowolnie czekali. Na nadejście śmierci wiszącej gdzieś nisko i zbliżającej się z każdym Jadwigi oddechem.
Na zamku przebywał jeszcze jeden przedstawiciel rodziny. Bolesław. Najstarszy syn Henryka II, zwanego Pobożnym-księcia legnickiego, krakowskiego i wielkopolskiego, a także opolskiego, zmarłego przed dwoma laty oraz Anny, córki czeskiego księcia Przemysła Ottokara. Bolesław, z racji wieku bezpośrednim był następcą swego ojca i ziemię legnicką pod swoje władanie powziął.
Litanię odmawianą przez jego matkę i młodsze rodzeństwo słyszał, lecz w modlitwie nie uczestniczył i przy babce w ostatnich chwilach jej życia nie był.
Stał osłupiały, wpatrując się w niewielkie okno korytarza, jego szkarłatne oczy odbijały jego zmieszanie i uczuciową stagnację a kosmata twarz o charakterystycznych, wyraźnych rysach, hipnotyczna i odrażająca zarazem, stanowiła jakby odzwierciedlenie jego osobowości i ukazywała coraz bardziej wyraźnie cyniczną pustkę-przerażającą, nieodgadnioną, irracjonalną.
Tak stał a do jego uszu docierały głosy odbijające się od chłodnych zamkowych ścian, dobiegające z góry, z komnaty Jadwigi. Gasnącej już, babki Jadwigi.



Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 14.10.2008r.

1     

Kredka 04 03 2010 (16:21:26)

Użytkownik ocenił pracę na 3

"Kapłan stojący nad jej niemniej niż komnata prostym i surowym" - przez słowa "niemniej niż" musiałam wczytać się w to zdanie, żeby zrozumieć o co w nim chodzi. "Była równie blada, jak jej właśnie umierająca babka" - niepotrzebne słowo "właśnie". "Zaraz też za nią weszła jej matka-Anna, wdowa po Henryku, prowadząc za sobą swego syna-Henryka, niewiele starszego i niewiele też mniej przejętego od swojego brata Konrada chłopca, z długimi jasnymi włosami, opadającymi na zielone oczy" - to zdanie jest tak poplątane, że warto byłoby je rozbić na kilka pojedynczych. Trudno dociec, kto w danej chwili jest podmiotem. "(...) chcących oddać cześć księżnej w już ostatnich jej chwilach." - lepiej brzmiałoby "oddać cześć księżnej w jej ostatnich chwilach". "(...) z racji swojego wieku pozostały w swoim pokoju" - powtórzenie zaimka "swój". Na tego typu błędy czytelnik natyka się co chwila, co nie pomaga we wczytaniu się w tekst. Zakończenie moim zdaniem słabe, spodziewałam się czegoś mocniejszego. Miniaturka nadaje się bardziej na reportaż niż na opowiadanie.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(17): 13 gości i 4 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, Mii, Kirus

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl