Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Błoto i kamienie I

Gwiazdy skrzyły się błękitem, a ja pędziłem z zawrotną prędkością spadania z ławki w wielkim, kosmicznym tunelu. Zderzenie z materią nie było bolesne, ale całkiem szybko uświadomiło mi, gdzie właściwie się znajduję. Powróciłem na deski - żółte i za wąskie dla mojego rozciągniętego przez grawitację ciała. Nie wiem, ile minęło czasu, ale po jego absurdalnie nienamacalnym upływie, uderzyła mnie myśl. Z początku bezkształtna, powoli zaczęła się formować, dając w końcu swój odległy obraz: "Obok mnie usiadła moja przyszłość". Ospale odwróciłem zielonkawy łeb w prawo i przez przymknięte oczy zobaczyłem żula. Żul wyglądał, jak to mają w zwyczaju żule, brudnie i śmierdział alkoholem. Do mojej zeszmaconej świadomości urywkowo docierały demony jego smutnej egzystencji: "Wczoraj", "Dołek", "Pały" i oczywiście "Poratuj". To ostatnie zmusiło mnie do odruchowej odpowiedzi, choć nie jestem pewien czy wydobyłem z siebie jakikolwiek dźwięk. Chwilę jeszcze myślałem nad tym, co ja tu właściwie robię, a potem, w geście raczej spontanicznym i nieprzemyślanym, postanowiłem zostać detektywem. Moje dochodzenie jednak nie przyniosło wielkich wyników, a papierosy jak zaginęły, tak nie zostały odnalezione, ale i tak pozostał szary, nierzucający się w oczy prochowiec. Kolejną scenę moja, chora psychika kręciła w szkole, po niewiadomym upływie czasu i przestrzeni, skąd jednak szybko uciekłem, gdy tylko dotarło do mnie, że nie wypada rozmawiać z nauczycielami w tym stanie, bo mogliby nie docenić mojej głębi. I tym sposobem wylądowałem gdzieś na trawie (dosłownie i w przenośni), a krawężnik rozciągnął moje członki między śmietnikiem, a latarnią. Zastanawiałem się nad zawodem jaki jest mi przeznaczony, a los nieustannie mi o nim przypomina, ale wcześniej nie brałem pod uwagę latarni. Wreszcie dotarłem do swojego własnego łóżka.
Nad ranem jakaś znajoma z twarzy istota obudziła mnie oznajmiając, że już południe, a ja zachodziłem w głowę, o co jej właściwie chodzi, jednak podejrzewając, że to może być moja własna matka, wygrzebałem się niechętnie z łóżka i powlokłem do kuchni, by po raz tysięczny otworzyć i zamknąć lodówkę nie wyciągając z niej nic po drodze.
Nie wiem, kiedy dokładnie zrozumiałem, że moje życie nie ma sensu. Ta myśl docierała do mnie powoli i stopniowo, aż pewnego dnia obudziłem się chory. Chora, oczywiście, była moja dusza. Chory był mój umysł. Ciało dołączyłem z pewnym opóźnieniem. Wiem, że gdy uświadomiłem to sobie przestałem istnieć, zostałem rozbity na miliony małych, bezbronnych kawałków, z których każdy marzył o śmierci, a jednocześnie, nie posiadając kończyn, musiał gnić żywy i przytomny, w pewnym stopniu odbierający nawet bodźce z zewnątrz. Przez świadomość własnej marności zmarniałem i zamknąłem się w sobie, zyskując jednocześnie wielu wyimaginowanych przyjaciół, pozbawionych wprawdzie różnych części ciała i dobrych względem mnie zamiarów, ale dysponujących za to całą masą wolnego czasu. Zwłaszcza nocami. Tak umarłem. I opiszę to, co spotkało mnie po śmierci. To, co spotkało mnie gdy odzyskałem chęci do życia.



        Dedykacja: Dla Misia, Pavcia, Kubusia i Adriana, bez których ciężko byłoby okradać cmentarze ze wspomnień martwych ludzi.

Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 23.03.2011r.

1     

cień Niepewności 21 04 2011 (16:58:01)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nie obchodzi mnie czy to co opisałeś naprawdę się zdarzyło, czy to wymyśliłeś.
Nie obchodzą mnie błedy, i ich przypadkowość bądź nie.

Tępo swoje, myśli swoje, opis swój, język swój.
Nie wszyscy to docenią, nie wszyscą to zrozumieją....
Ja doceniam!

Zuanshie 24 03 2011 (21:44:07)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie wiem, serio, nie wiem, co powiedzieć. Napisać. Myśleć. Doprawdy, dziwna praca. I nawet nie jestem pewna czy w negatywnym znaczeniu tego słowa. Ta praca, może i jest chaotyczna, bo jest. Nawet bardzo. Od dłuższego czasu nie czytałam tak chaotycznie pogmatwanej pracy, serio. Ale w tym sęk. Ten cały chaosu nadaje temu opowiadaniu prawdziwości, realności. To są właśnie realne myśli człowieka. Człowiek nie myśli prostolinijnie, nie. To, co ma w głowie to natłok nieuporządkowanych myśli, rozsypanych, pogubionych puzzli układanki. To się czuje, jak najbardziej. Kiedy czytelnik, bynajmniej ja, zatapia się w Twojej pracy, na samym początku myśli "o czym on , do cholery, pisze?!", ale później, kiedy się wgłębia, kiedy zasmakuje Twoich słów, wie. Wie, co czyta. Zadziwiłeś mnie tym, jak można ująć to, czego w wyrażeniu często brakuje nam słów. Oczywiście, były błędy. Błędy interpunkcyjne, musiałam pracę praktycznie całą poprawić, błędy składniowe, czasem zgrzytała mi gramatyka. Ale ogólnie... Skłoniłeś mnie do refleksji, to nie jest kolejna, miłosna przypowiastka o niespełnionej miłości, o nie. Ciekawy język, może dla potencjalnego czytelnika wydać się nieco zniekształconym, dla mnie to czysta przyjemność. Widziałam drugą część, mam nadzieję, że się nie zawiodę. Teraźniejsza jest warta uwagi, a także tej oceny. I może zwariowałam, a co tam!

Maikeru 23 03 2011 (23:45:48)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Widzę ile pracy musiałeś w to włożyć i ile wysiłku, żeby odnaleźć w sobie te chwile, które tak znacznie wpłynęły na Twoje przemyślenia i uczucia. Wiem również, że to co napisałeś musi idealnie odzwierciedlać pokłady energii jaka drzemie w Twojej duszy. Muszę być obiektywny, choć znam to doskonale a przynajmniej dobrze. Dam Ci 4 bo można się zgubić w tym co piszesz, z małym minusem gdyż ludzie postronni mogą tego nie zrozumieć. Całość jest świetnie złożona i to jak nadałeś temu kształtu mnie oszołamia. Nie przesadzam oceniając to tak jak oceniłem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(19): 15 gości i 4 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, Mii, Kirus

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl