Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

Błąd (fragment pamiętnika nastolatki)

Zrozumiałam, czym jest życie. (Mam osiemnaście lat). Dzisiaj zdałam sobie sprawę, kim był ten Dar, z którego zrodził się mój "błąd”. Spostrzegłam, lecz zdecydowanie za późno.
Zaistniał Cud życia od Boga, który tak Cię umiłował, że zesłał mnie, aby wręczyć Ci radość. Jednak Ty tej radości nie chciałaś. Dlaczego? Przecież obiecywałam, że będę Twym malutkim promyczkiem rozświetlającym życie. Krzyczałam, że mogę chodzić głodna
(nie potrzebuję też żadnych pieniędzy), byle tylko ten metalowy przedmiot nie wyrywał mi ręki. Łkałam, że nie musisz mnie w ogóle kochać, to satysfakcjonuje "zwykłe” dziewczynki.
Ta miłość mogłaby się przerodzić w upokorzenie, czy też poniżenie. Anioł nazwał to "zniewagą”, nie za bardzo rozumiem, co znaczy ten wyraz. Trudne słowo, ale… ufam Aniołkowi, jak bezbronne dziecko Matce. Nawet nie wiesz, jaki miałam kolor oczu. Nie wiesz, jakie miałabym włosy. Byłam niszczona w każdej sekundzie. Metalowy przedmiot – ściśnięcie – ramię, metalowy przedmiot – ściśnięcie, metalowy przedmiot. Czułam czerwoną ciecz wylewającą się ze mnie. Metalowy… za późno powiedziałaś "nie”, za późno się odważyłaś. Byłam przecież n i e w i n n a. Zabita materia, ale metalowy przedmiot zapomniał o duszy. Moja mikroskopijna duszyczka żyje w Twoim sumieniu. Zatykasz uszy, aby nie słyszeć dziecięcego krzyku. Nie pomaga... Pierwszy raz mam nad Tobą przewagę. Jestem w każdym Twym oddechu, myśli, pragnieniu. Jedność. Jesteś bezsilna wobec bólu psychicznego. Cierpisz, bo uporczywe wspomnienia ciągle wracają. Widzisz mnie na jawie i we śnie. Nie kłam, bo to nic nie da. Nie zaprzeczysz myślom i uczuciom. Nie zapominaj, że jutro mija druga rocznica Twojego "błędu”. Dostaniesz ode mnie prezent: wrażliwość, wybuchy złości. Nie myśl, że Ci żałuję. Proszę: oto myśli samobójcze (też Ci się przydadzą w odpowiedniej sytuacji). Nie bój się. Upodobnij się do mnie. Ja jestem w niebie. Tatuś Bóg kocha grzeczne dzieci, smutne też… Mamusiu, ja Cię ciągle kocham. Chciałabym się z Tobą spotkać. Chciałabym, abyś mnie przytuliła. Pogłaskała po głowie. Wytarła moją łzę. Już nie mogę się doczekać, kiedy dotknę Twojej ręki. Minęło tyle czasu. Nadal jestem cierpliwa.
Miałam szesnaście lat. Zaszłam w ciążę. Poddałam się zabiegowi aborcji. Bałam się zacząć nowego życia z Nią. Powiedziałam do lekarza – ludobójcy "nie”, ale było już za późno. Wiem, że każda strata i rozstanie w życiu wymagają opłakania, smutku, żałoby. Lecz my się nie rozstałyśmy. Ona żyje we mnie. Jestem Nią. Zawsze rozmawiamy. Ona krzyczy.
Ja grzecznie słucham. Tylko tyle mogę zrobić. Codziennie słucham, jednocześnie opowiadając tę samą historię.



Ocena: 5.2
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 07.01.2009r.

1     

Monisia1998 02 06 2010 (14:58:01)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Bardzo fajne opowiadanie. Krótkie, ale ciekawe;)

Awangarda 08 02 2010 (21:20:10)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Bardzo mi się podoba. Smutna, wzruszająca historia, choć krótka. Przepięknie opisałaś myśli dziecka. Ale faktycznie, tytuł kłóci się z przedstawioną treścią. Trochę chaotycznie napisane, ale i tak mi się podoba

Lilka 03 08 2009 (19:20:51)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to ładne opisy. Tak, dobry, nawet krótki, rzeczowy opis potrafi skutecznie zastąpić długie dialogi. W trakcie czytania widziałam całą scenę oczyma wyobraźni. Opowiadanie pozostawiło całkiem miłe wrażenie, choć przez ten powtarzający się wyraz ,,metalowy przedmiot'' nadal mam dreszcze. Błędów nie zauważyłam, ale dostrzegłam, że w jednym miejscu tekst przeskoczył Ci do linijki pod spodem. Nie wiem, skąd się to wzięło, ale też tak miałam, kiedy zostawiałam tekst na poczcie. Przyczepię się może do tytułu - pamiętnik NASTOLATKI? To myśli nienarodzonego dziecka czy zwierzenia nastolatki? Zdecyduj się. Choć można by też uznać, że matka łączy z dzieckiem myśli(?). Może głupie, ale akie odniosłam wrażenie. Niby nie zachwyca, ale ładnie napisane. Lubię takie ''opisywane'' dzieła. Styl dobry. Poziom wysoki ;] czytelnik wczuwa się w sytuację bohaterów. 5.

MGryglicki 07 01 2009 (22:39:06)

mimo, że dość często spotykany zabieg - fragmenty myśli/słów nienarodzonego, usuniętego dziecka - znalazł się w tej pracy, zostało to wszystko przedstawione w na tyle ciekawy sposób, że praca przyciąga i jednak porusza pewne nitki w duszy.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46485 | Użytkownicy: 3565
Online(19): 15 gości i 4 zarejestrowanych: exother, Kamil M. Jaszczak, Mii, Kirus

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl