Użytkownik ocenił pracę na 6
Autor to prawdziwy artysta, ponieważ potrafi bardzo wzruszyć czytelnika :).
Jeszcze nie rzemieślnik, ponieważ robi błędy interpunkcyjne. Radzę przeanalizować pod kątem interpunkcji jakiś fragment dobrej książki.
Krótka forma jest idealna do wywołania piorunującego wrażenia na czytelniku w tym wypadku.
Dla mnie co prawda aniołki to dzieci ochrzczone. Myślę jednak, że autor chciał wzmocnić przekaz, ponieważ "aniołki" są niewinne i oczywiście bezbronne. Może w związku z luźną konwencją pod tym względem to nie jest jeszcze młodzieżowa proza religijna. Jednak zachęcam, żeby autor próbował dalej pisać teksty związane z religią czy moralnością. Jest brak dobrych tekstów młodzieżowych z tej "półki"... Ja oceniam pracę na sześć :)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ta miniaturka dosłownie mnie wzruszyła. Co mogę więcej powiedzieć. Wspaniale uchwyciłaś temat, w dodatku pokazałaś go chyba w najprostszy możliwy sposób (najprostszy choć sam nie wiem czy bym na niego wpadł :)) Nie zgadzam się z Dawiedem. Twój tekst choć krótki, to porusza i zapada w pamięć. Bynajmniej takie są moje uczucia. :) Pozdrawiam i z czystym sumieniem dam 6 :)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Jak dla mnie praca jest świetna. Daje tematy do przemyśleń, prosto z mostu mówi o okrucieństwie niektórych ludzi. Krótka, to fakt, ale niektóre opowiadania powinny pozostać krótkie, bo gdyby były dłuższe, nie miałyby żadnego sensu.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Przesłanie jest, jak najbardziej. Podoba mi się pomysł, jednak krótkie. Nie zdążyłam się jeszcze wczuć, a tu końcówka. To bardzo zaniża moją ocenę - daję 4.
Fivex
31 07 2010 (23:56:38)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Po części muszę się z Dawidem zgodzić, bo temat na prawdę ciekawy i baaaardzo ciekawie go przedstawiłaś, ale mogłaś się pokusić o jakiś dłuższy tekst, więcej środków. I teraz znów muszę się nie zgodzić ze sobą, bo w tym niewielkim rozmiarze tekstu jest coś urzekającego. Dedykacja mi się nie podoba. Ja rozumiem, to okropna zbrodnia, ale czasem po prostu jest tak skomplikowana sytuacja, że sama byś załamała ręce. Czasem po prostu trzeba...
"Czasem tak po prostu trzeba..."? Matko, do czego to doszło, żeby czasem, tak po prostu, TRZEBA było zabijać dzieci. Kiedy dopadną nas "skomplikowane sytuacje" powinniśmy stanąć czoło w czoło z nimi, a nie uciekać się do takich zbrodni, jaką jest między innymi aborcja. Kolega cieszy się życiem, więc jeśli kogoś dopadłaby "skomplikowana sytuacja", powiedziałbyś temu dziecku "czasem tak po prostu trzeba"? Przeraża mnie tok myślenia nastolatków.
Każde poczęte istnienie ma prawo żyć. Aborcja to nic innego jak zwykłe morderstwo bezbronnego dziecka. Posuwają się do tego tylko kobiety słabe psychicznie, bardzo słabe i egoistyczne. Tak myślę.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Bardzo ładny tekst. Krótki i poruszający do głębi, ostatnio zasmakowałem w takich miniaturkach. Naprawdę duży plus i wielkie brawa za poglądy.
No i ta dedykacja na koniec...
Użytkownik ocenił pracę na 5
Przesłanie bardzo mi się podoba. Forma również - wg mnie ni wymaga ona dopełnienia. Każde słowo jest na swoim miejscu; nie ma ich zbyt wiele, ale tyle ile trzeba. Uważam, że ta praca jest godna uwagi czytelnika.
Użytkownik ocenił pracę na 5
te opowiadanie jest bardzo dobre, bardzo dobrze trafia. niby motyw banalny, ale ujęcie jest bardzo dobre i poruszające. czekam na więcej twoich prac ;)
seska
06 05 2009 (15:23:25)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Historia faktycznie jest bardzo przejmująca, długość nie ma tu chyba takiego znaczenia. Co do błędów w zapisie myślę, że trzeba po prostu bardziej uważać. Nie wiem też czy zmarłe dzieci można zaszufladkować jako anioły, ale to już twoja inwencja ;). Pięć ale z takim sporym minusem.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiecie co? Mimo tego, że błędy, że krótkie, że brak jakiejś w tym wielkiej wzniosłości, to to opowiadanie jest genialne. I w pełni zasługuje na sześć. Bo myślę, że forma jest - w porównaniu z treścią - najmniej istotnym elementem utworu, a z kolei treść blednie przed Przesłaniem, jakie owo opowiadanie ze sobą niesie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Bardzo ładne i wzruszające.
Myślę, że ta zwięzłość w niczym nie przeszkodziła. A wręcz przeciwnie.
Myślę, że należy się 4 plus, a stąd już bardzo blisko do piątki. Pozdrawiam.
Anouu
03 05 2009 (13:58:44)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Może i są błędy, ale wzruszająca historia. Treść naprawdę godna podziwu, przynajmniej według mnie. Szczerze mówiąc może wygląda na zwykłą historyjkę, ale mnie chce się płakać. Ilu ludzi krzywdzi nienarodzone dzieci! O tym powinno się pisać! Wolę ocenić treść...a treść jest na piątkę. :)
kana
03 05 2009 (13:46:53)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Z powodu przesłania nie mam serce odrzucić, lecz było tam sporo błędów, m.in. nie było przerw między myślnikami, nie było przerw między wielokropkiem, a początkiem nowego zdania. CO prawda krótkie, ale dobre.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Wielka szkoda, że nie rozwinęłaś tematu. Naprawdę mogłaś pokusić się o jego rozwinięcie. Po za tym dużo błędów i literówek, interpunkcja słabo. Tak na dobrą sprawę, to przekonywujący jest dialog, jeden z radością wspomina, drugi z żalem i złością, a trzeci ze smutkiem. Dam trzy na zachętę, ale następne opowiadania muszą być bardziej rozwinięte i dużo lepiej napisane.