Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

4. Emitka

Nie minęło kilka dni, a zaczęłam odczuwać dziwny ból głowy. Mówiłam o tym rodzicom, byliśmy u lekarza, lecz dostałam tylko tabletki przeciwbólowe. Codziennie spotykałam się z Olivią. Po szkole cały czas spędzałyśmy razem. Wspólnie się uczyłyśmy, odrabiałyśmy lekcje i dużo rozmawiałyśmy. Czułam, że ona mnie rozumie. Pomimo namów dziewczyn i tak wolała spotkać się ze mną niż iść z Megan, Sarą, Verą i Claudią na imprezę. Nie przepadałam za tego typu rozrywkami, więc wieczory spędzałyśmy, chodząc do kina lub spacerując po mieście.

Pewnej soboty moi rodzice zostawili mi wolny dom i poszli do znajomych. Nie chciałam tej nocy spędzić sama. Zaprosiłam do siebie Olivię. Miałyśmy jeść chipsy, czekoladę, popcorn i oglądać dobre horrorach oraz komedie romantyczne. Po projekcji kilku filmów Olivia nagle spoważniała.

- Muszę ci o czymś powiedzieć. Myślę, że nadszedł odpowiedni czas, bo ja już jestem coraz słabsza, z dnia na dzień się czuję się gorzej i niedługo będę musiała wracać. Nabrałaś do mnie zaufania, a to jest najważniejsze. Wiem, że to co ci powiem, wyda się niemożliwe i będziesz w szoku, ale nie denerwuj się. Musisz mi tylko uwierzyć, a ja pomogę ci przez to przejść.

- Zaczęłam się już bać, ale postaram się uspokoić. Gdzie będziesz musiała wracać?

- Nie wiem, od czego zacząć… Nie jestem tutaj z powodu przeprowadzki. Jestem tu dla ciebie. Nie jesteś taka jak wszyscy na Ziemi.

- Nie żartuj sobie, Olivia! Sok przecież był bezalkoholowy! Co ty za głupoty wygadujesz? To jaka niby jestem?

- Nie wygaduję żadnych głupot. Nie należysz do tego świata, nie jesteś zwykłym człowiekiem! Zobacz na swoje oczy. Świecą się, prawda? Widziałaś u kogoś takie tęczówki bez soczewek?

- No nie, ale to jeszcze nie jest powód żeby… - Olivia nie dała mi dokończyć.

- A łzy? Wiesz co to jest? Płakałaś kiedyś? Też nie. A jak wytłumaczyć to, co się z Tobą dzieje ostatnio?

- Sama już nie wiem, co o tym myśleć.

- To omdlenie, bóle głowy i twoje osłabienie jest spowodowane tym, że zmieniasz się w dorosłą emitkę.

-W co się zmieniam?!
- W emitkę. My żyjemy w całkiem innym wszechświecie.

- My? To ty też nie jesteś normalna? – nie wiedziałam, już jak mam zareagować.

Chciało mi się śmiać, bo to jest nierealne. Choć coś w głębi duszy podpowiadało mi, że to nie są brednie.

- Tak, my. Teraz to będzie dla ciebie kolejny szok, ale… jesteśmy siostrami.

Tego było dla mnie już za wiele. Od zawsze byłam jedynaczką. Nie mogłam w to uwierzyć.

- Nie wierzę ci! Kłamiesz! A ja tak ci ufałam! Dlaczego mi niby wcześniej o tym nie powiedziałaś?

- Bo byś mi nie uwierzyła, kochana. Teraz jest ci ciężko, a jak bym ci od razu powiedziała, to pewnie byś mnie nawet do końca nie wysłuchała.

Chciało mi się płakać, ale nie mogłam. Skuliłam się tylko na łóżku i wydawałam dziwne odgłosy podobne do szlochającego dziecka. Moje oczy jednak pozostały suche. Olivka usiadła obok mnie, objęła i przytuliła do siebie. Przez dłuższy czas milczałyśmy.

- Kim są emici? - zapytałam.

-Nie różnimy się bardzo od zwykłych ludzi. Mieszkamy w Emilandii – tak nazywamy nasz świat. Naszym zadaniem jest przede wszystkim kontrola snów. To, co się przyśni ludziom tutaj na ziemi, jest w dużej mierze z naszej przyczyny. Jesteśmy odpowiedzialni za to, aby pomagać ludziom oddzielać sen od jawy.

- Jak wy to robicie?

- Jest wiele portali, maszyn, urządzeń oraz zaklęć, które nam w tym pomagają.

- Magia przecież nie istnieje.

- U nas magia jest normą. Używamy jej na co dzień – odpowiedziała.



Nie wierzyłam jej do końca w to, co mówiła. Nie potrafiłam tego zrozumieć, ponieważ to było niemożliwe. Jak może istnieć inny świat? Ciągle miałam nadzieję, że to jednak sen i zaraz się obudzę, albo Olivka zacznie się śmiać i powie „Ale się nabrałaś!”.

Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Dowiedziałam się wielu rzeczy na temat emitów. Byłam bardzo ciekawa, kim są, jak żyją, tym bardziej, że byłam jedną z nich. Nie mogą oni opuszczać Emilandii i bez powodu przenosić się na Ziemię. Jest tylko jeden port, który łączy te dwa światy. Strzeże go tajna siła, moc, której nikt dokładnie nie zna działania. Przejście jest bardzo niebezpieczne i niesie ze sobą wielkie ryzyko. Port jest tak dobrze ukryty, że żaden człowiek go nie znajdzie. Emici, aby udać się na ziemię, muszą uzyskać zgodę specjalnej rady królewskiej. Ci, którzy opuszczą Emilandię bez pozwolenia, mogą ponieść surową karę. Emici nie mogą kontaktować się z żadnym człowiekiem, ponieważ im są starsi tym mniej ludzcy. Żaden człowiek nie uwierzy w istnienie innego świata, a próba wyjaśnienia tego komukolwiek może zakłócić spokój we wszechświecie.

Ich życie trwa około pięćset lat. W wieku 13-14 lat zaczynają się rozwijać i stają się dorosłe. Później już się nie starzeją. Narodziny emita to wielkie wydarzenie, bowiem jest to rzadkość. Jeden taki osobnik rodzi się raz na trzysta, a nawet czterysta lat.

Emilandia liczy ponad 100 mieszkańców. Rządzi nią królewska para.

Zastanawiałam się, co z moimi prawdziwymi rodzicami, bo jeżeli nie jestem z tego świata, to musiałam mieć też innych rodziców. Dręczyło mnie też pytanie „Dlaczego znalazłam się tutaj na ziemi?” Olivka z wielkim spokojem i cierpliwością wszystko po kolei mi wyjaśniała.

Moi rodzice nie chcieli, abym była emitką. Oddali mnie do adopcji tutaj na ziemi, chcieli, żebym wychowywała się w normalnej rodzinie i miała prawdziwe życie. Nie do końca jednak obmyślili swój plan, ponieważ i tak kiedyś zauważyłabym, że coś ze mną jest nie tak. Nie rozumiałam, dlaczego to akurat mnie oddali, a nie moją siostrę. Gdy Olivia powiedziała mi, że jest starsza ode mnie o 10 lat, to wszystko stało się jeszcze bardziej dziwne. Wyglądała tak, jakby była w moim wieku. Byłam pewna, że teraz to już mnie nic nie może zaskoczyć.

- Dlaczego rodzice mnie oddali?

- To wszystko nie jest takie proste. Oni chcieli dla ciebie jak najlepiej. Myśleli, że to najlepsze, co mogą dla ciebie zrobić. Każdy z nas marzy o życiu na ziemi. Ciągle musieli wysłuchiwać moich skarg, jak mi jest źle w naszym świecie, więc postąpili tak, abyś ty się nie męczyła.

- Tam jest aż tak źle?

- Nie, kochana. U nas jest o wiele lepiej niż tutaj, tylko po prostu nikt z nas nie wie, jak to jest na Ziemi i wszyscy sobie wyobrażają, że tu jest tak pięknie. Cieszę się, że miałam okazję sama się przekonać, jak jest naprawdę. Teraz wiem, że nie zamieniłabym swojego życia na żadne inne.

- Czemu akurat teraz postanowiłaś mi o tym powiedzieć? Rodzice wiedzą, że jesteś tutaj ze mną?
- Pamiętam, jak mi było ciężko w okresie, gdy zmieniałam się w dorosłą emitkę. Nie chciałam, żebyś była w tym czasie sama, poza tym powinnaś znać prawdę. Musisz sama dokonać wyboru i podjąć decyzję, czy chcesz zostać w obecnej rodzinie, czy przenieść się do naszego świata. Rodzice o niczym nie wiedzą, w życiu nie pozwoliliby mi opuścić Emilandii.

- To jest możliwość, żebym teraz wróciła tam razem z tobą? Ja nigdy nie zostawię swojej rodziny! Bardzo ich kocham i oni mnie też! A tamci mnie nie chcieli! Rada królewska zgodziła się na twoją podróż?

- Oni cię oddali dla twojego dobra, myśleli, że tu ci będzie lepiej! Codziennie o tobie rozmawiają i bardzo cierpią! Tęsknią za tobą i nie raz słyszałam, jak teraz bardzo żałują, że tak postąpili. Rada królewska nic nie wie! Nasz ojciec jest królem, a mama królową. Rządzą całą naszą krainą od trzystu pięćdziesięciu lat. Rozumiem, że nie chcesz zmieniać swojego życia, ale obawiam się, że nie masz innego wyjścia.

- Jak to nie mam innego wyjścia?

- Emici na Ziemi nie żyją dłużej niż do osiemnastu lat, więc zostały ci niecałe trzy lata, jeśli tu zostaniesz.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 05.12.2011r.

1     

Groszek 07 12 2011 (10:09:09)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Było trochę błędów interpunkcyjnych i literówek, ale patrząc całościowo, jest całkiem przyzwoicie. Opowiadanie jest ciekawe, może nieszczególnie wciągające, ale ciężko w tak krótkiej pracy zainteresować kogoś do tego stopnia, to zwykle bardzo długi proces. Dialogi między bohaterkami są nieco wymuszone i nienaturalne, ale z tym także nie jest źle. Czasem stosujesz zły szyk zdań i niektóre słowa chętnie bym poprzestawiała, ale to Ty jesteś autorką, więc raczej nie powinnam i nie mogę.

Ten podział tekstu nie bardzo przypadł mi do gustu. Domyślam się, że chciałaś, żeby było estetycznie, przejrzyście i lepiej się czytało, ale w tym przypadku oddzielanie praktycznie każdego zdania enterem jest niezbyt dobrym pomysłem. Mówię tutaj o początku opowiadania. Wydaje mi się, że zasługujesz na czwórkę.

Lokata 07 12 2011 (10:07:17)

Użytkownik ocenił pracę na 4

- "Pomimo namowom dziewczyn i tak wolała spotkać się ze mną niż iść z Megan, Sarą, Verą i Claudią na imprezę." - zmień stylistykę;

- przed "lub" nie ma przecinka;

- kiedy piszesz pauzę albo półpauzę zrób po niej spację;

- "Myślę, że nadszedł odpowiedni czas, bo ja już jestem coraz słabsza, z dnia na dzień się czuję się gorzej i niedługo będę musiała wracać." - zmień na "czuję się";

- "Wiem, że to co ci powiem wyda się niemożliwe i będziesz w szoku, ale nie denerwuj się." - po "to" przecinek;

- "-No nie, ale to jeszcze nie jest powód żeby… - Olivia nie dała mi dokończyć.

-A łzy? Wiesz co to jest? Płakałaś kiedyś? Też nie. A jak wytłumaczyć to co się z Tobą dzieje ostatnio?" - przed "żeby" przecinek, po "to" przecinek, sugeruję, żeby "Oliwia nie dała..." napisać po jej wypowiedzi;

- "-To omdlenie , bóle głowy i twoje osłabienie jest spowodowane tym, że zmieniasz się w dorosłą emitkę." - przed przecinkiem nie powinno być spacji...

- "Teraz jest ci ciężko, a jak bym ci od razu powiedziała to pewnie byś mnie nawet do końca nie wysłuchała." - przecinek przed "to"; itd...

Trochę poprawiłaś swój styl, może trochę więcej niż trochę. Na razie dobry, ale nie długo będzie pewnie pięć. Akcja jest dosyć oryginalna :)



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46484 | Użytkownicy: 3565
Online(13): 10 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Cudak666, Jassmine

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl