Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt

1. Początek

Od kilku dni nie mogłam spokojnie spać . Budziłam się w środku nocy trzęsąc się ze strachu. Czy oby na pewno ze strachu? Sama nie wiem, bo przecież ja się nie bałam niczego, tylko te sny...były dziwne. Nie potrafiłam ich zrozumieć. Zwykle nie przywiązywałam do tego większej uwagi, lecz od pewnego czasu nie myślałam o niczym innym. Nigdy nawet nie próbowałam zinterpretować wydarzeń, miejsc, czy osób, które zobaczyłam po zamknięciu oczu i odpłynięciu gdzieś... No właśnie – GDZIEŚ. Tylko gdzie? Niektórzy ludzie zadają sobie czasem pytanie, czy życie nie jest snem. Czy to co nas otacza nie zniknie w jednej chwili? Skąd się biorą sny? Podobno my sami je tworzymy myśląc o czymś dłuższy czas, lub poprzez nie pokazuje nam się przeszłość, a czasem nawet przyszłość.

Od tygodnia śniło mi się, że szłam z rodziną do lasu i nagle wszyscy po kolei znikali. Zostawałam sama i nie potrafiłam wrócić do domu. Biegałam pomiędzy drzewami, chcąc wrócić, a jednak coraz bardziej oddalając się od drogi powrotnej. Krzyczałam, ale nie płakałam. Nie płakałam. Czy to normalne, że nie pamiętam, abym kiedykolwiek płakała? Nawet kiedy byłam smutna, coś mnie bolało, to i tak nie uroniłam ani jednej łzy. Nad tym też nigdy wcześniej się nie zastanawiałam. Wracając do mojego snu, ciągle słyszałam jakiś głos. Nie potrafiłam nawet określić, czy był to głos męski, czy damski. Powtarzał on w kółko te słowa – „Nie jesteś tą osobą, za którą się uważasz. Jesteś inna. Inna…”. Echo roznosiło ostatni wyraz po całym lesie. Tak bardzo mi to ciążyło, że za każdym razem otwierałam oczy i później nie mogłam już usnąć. A \"inna\" ciągle rozbrzmiewało w mojej głowie. Co to wszystko miało znaczyć?

Odkąd poszłam do gimnazjum moje życie zmieniło się nie do poznania. Zaczęłam dostrzegać, że nie jestem taka jak moje rówieśniczki. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniałam, można byłoby pomyśleć, że jestem jedną z tych przeciętnych nastolatek. Ubierałam się normalnie, nie miałam żadnego wyrobionego stylu. Miałam jedną bliższą koleżankę, ale jednak nie potrafiłam jej nazwać przyjaciółką. Spędzałyśmy ze sobą dużo czasu, ona mi się często zwierzała. Ja byłam z tych osób, które nie ufają ludziom. Lubiłam tajemniczość, większość swoich myśli zachowywałam dla siebie. Nikomu nie opowiadałam o swoich problemach. Większości osób one wcale nie obchodziły, znalazłoby się nawet kilku takich co byliby zadowoleni, że mi się nie wiedzie. Osoby, które przynajmniej trochę się mną interesowały i zależało im na moim szczęściu, nie zrozumieliby mnie. Dobrze się czułam w takiej izolacji od świata. Sama siebie rozumiałam najlepiej. Nie chciałam być taka jak wszyscy. Od zawsze czułam się inna, nie pasowałam do tej rodziny, szkoły, kraju, świata. Z dnia na dzień coraz bardziej odgradzałam się od rzeczywistości.

I wtedy pojawiły się te sny…

Z początku mi się to podobało, później zaczęło mnie męczyć. Zaczęłam obwiniać samą siebie. Myślałam, że to moja bujna wyobraźnia płata mi figle. Często, leżąc już wieczorem ze słuchawkami w uszach, wyobrażałam sobie całkiem nowe życie. Byłam tam najważniejsza, wszyscy ludzie mnie podziwiali, bo… byłam inna. Mądra, piękna, zabawna... podobałam się sama sobie. Tylko o takiej zmianie marzyłam.



Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 30.11.2011r.

1     

Angelika596 30 11 2011 (15:51:58)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Istnieje wiele pułapek w życiu literata :) W jedną z nich właśnie wpadłaś i ja postaram się, abyś znalazła wyjście z niej.
Weszłaś w narracje tzw. strumienia świadomości, czyli opisujesz wewnętrzne przemyślenia bohatera, jego tok rozumowania, sposób patrzenia na świat. To bardzo fajna metoda i osobiście jedna z moich ulubionych. Ale jednak w Twoim tekście za bardzo widać brak obycia, brak płynności i takiej lekkości w pisaniu. Naturalne jest, że przeskakujesz z tematu na temat, że gubisz się, odpływasz. Tak przecież właśnie działa strumień myślowy. Ale w tym wszystkim trzeba zadbać o zachowanie zainteresowania i zrozumienia czytelnika. Bo o to chodzi, aby ten, kto nas czyta, rozumiał, utożsamiał się, lub buntował. A ja nie mam na to czasu, gdy muszę wracać do innych zdań, aby zrozumieć o czym piszesz w danym momencie.

Bohaterka zaprzecza sama sobie. Najpierw mówi, że się bała, później, że niczego się nie boi. Że nigdy nie płacze, nie zwierza się, jest inna i zdaje sobie z tego sprawę i nawet, że jest jej z tym dobrze. A później, że jej marzeniem jest zmienić się i cytuję "podobać się sama sobie". To jednak się nie podoba? To jednak liczy się dla niej zdanie innych ludzi? Chyba ten wewnętrzny głos ze snu ma jednak racje. Ona jest inna niż sama myśli. Moim zdaniem ona chce być taka jak siebie opisuje. Chce być inna, tajemnicza, dziwna, chce żeby jej było obojętnie. Ale nie jest. I dlatego ma wewnętrzny konflikt.

Podsumowując pisz rozważnie, spójnie, daj się ponieść myślom, ale później jednak uporządkuj je trochę. Zastanów się też mocniej jaka ma być Twoja bohaterka. Niech to nie "wychodzi w praniu". Błędów raczej nie robisz. Chodzi raczej o budowę zdań, i zbytnie kombinowanie zamiast prosto przekazać swoje myśli.

Ostatecznie daję trójkę na początek.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46484 | Użytkownicy: 3565
Online(12): 8 gości i 4 zarejestrowanych: exother, .moniaa., Cudak666, Jassmine

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl