warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Ostatnio odbyły się wybory samorządowe, większość osób po 18 roku życia poszła głosować na władze. Ale czy były to głosy szczere?
Zacznijmy od początku. Przed wyborami w telewizji mogliśmy często widzieć kandydatów. Na słupach, drzewach, tablicach a nawet w stercie kopert widzieliśmy przeróżne ulotki osób startujących. Najczęściej wędrowały one do kosze, stawały się obojętne dla widzów, nie zwracano na nie uwagi. Stało się tak gdyż ogólnie wiedziano że pokazują tylko pół prawdy, te dobrą stronę, nie były obiektywne. Powodowały tylko zamęt w głowie. Uniemożliwiały dobre oddanie głosu. Ale z drugiej strony pozwalały zorientowanie się w tym kto startuje. Wyborcy z wsi, ale również z miasta nie znali osób na które głosują. Dajmy na przykład 60 letnia kobietę mieszkającą na wsi. Przecież ona nie zna ludzi startujących do sejmików wojewódzkich, lub 35 letni mężczyzna w mieście. Często się zdarza że nie zna osób z własnego bloku, to jak ma orientować się w osobach startujących. Więc jak tu było głosować obiektywnie, raczej niemożliwe. Jak powiedział kard. Glemp: że nie znał większości nazwisk, tylko głosował na partie. Ale jaki był z tego pożytek. Przecież we wsi czy mieście działają osoby a nie partie. Gdy głosowano na partie to często w sejmikach czy radach mogły znaleźć się osoby niekompetentne lub nie umiejące działać z innymi osobami.
Z tego wynika że wybory nie były szczere, większość osób nie wybrało ludzi tylko partie, które nie odzwierciedlają charakteru i sposobów działania tych osób które dostały się na urzędy.
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 15.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46484 | Użytkownicy: 3565
Online(17): 15 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, .moniaa.