warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Wędrówka wrocławskimi ulicami i uliczkami, szczególnie jeśli nie wybierzemy się w kierunku wielkich zakupowych Galerii, a w miejsca nieco inne, może być bardzo interesująca i intrygująca. Warto się czasem pochylić, albo też dokładnie rozejrzeć, aby coś ciekawego zobaczyć.
Bo nie trzeba się specjalnie rozglądać by zobaczyć rynek, nań ratusz, czy też katedrę. Rzeczy to niezaprzeczalnie piękne, o tym nie ma dyskusji. Tak samo mosty których u nas bez liku - piękne - acz powszednie. Natomiast całkiem niepowszednie, choć również ich niemało są krasnale wrocławskie. Te małe, sympatyczne stworzonka, które czasami miewają co nieco za uszami, można spotkać przechadzając sie po okolicach rynku. Są one jakby powrotem do przeszłości bo jak mówi jakaś tam legenda goszczą, czyli na krzywy ryj zamieszkują u nas już od roku 720. Figurki które napotykamy symbolizują a nawet przedstawiają tych najwybitniejszych w różnych swoich działaniach. Na przykład taki Więzień, którego na Więziennej ulicy spotykamy, biedactwo z kulą u nogi. Siedzi tam i nawet nie bardzo ma się jak poruszyć. Ale skory do rozmowy, pogada chętnie, opowie, za co siedzi jak nie przymierzając świstak (chociaż tego to akurat wypuścili - amnestia była). Opowiada chłop ciekawie, ale siedzi słusznie. Spacerując dalej, warto dodać że spacer po tych okolicach, szczególnie mniej zatłoczonych o każdej porze jest czymś niezwykłym, możemy ujrzeć na Bulwarze Piotra Włostowica następnego niezwykłego stworka. Ten zwie się Pracz, więc już można łatwo dociec czym ów się trudni. Z tym to się nie porozmawia, bo zarobiony chłop piekielnie. Lepiej mu nie przeszkadzać, bo się zeźlić jeszcze – nie daj Bój – może. Zadzwoni po swego koleżkę, Rzeźnika z Jatek, ten to jest dopiero wybitny. Z tych właśnie przyczyn warto przejść w spokojniejsze okolice, takie jak ulica Oławska. Tam możemy ujrzeć parę samowystarczalnych krasnali. Są to – już mówię – Grajek i Meloman. Siedzą sobie we dwóch i obydwaj zadowoleni, bo jak tu się nie zadowolić piękną muzyką.
Więcej wam nie powiem. Przyjdźcie i sami zobaczcie, jakie to się cuda wyprawiają. Pamiętajcie o jednym – patrzcie dokładnie. Krasnal z natury jest niewielki, tak więc żeby sobie nie na robić wstydu patrzcie w górę i w dół, a na pewno zobaczycie. Miłej zabawy, spotkań i rozmów z tymi stworzeniami.
Pozdrawiam
Przemek Niedroszlański
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 15.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7839 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46483 | Użytkownicy: 3565
Online(17): 15 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, .moniaa.