warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Literatura jest przepełniona motywami i tematami miłosnymi. Niewiele jest jednak tak silnych miłości jak w "Dziejach Tristana i Izoldy".Ich związek nasycony był czymś niezwykłym. Tą niezwykłą rzeczą był magiczny eliksir. Ale od początku...
Działo się to dawno, dawno temu - mniej więcej na początku średniowiecza, więc i treść tej książki zawiera średniowieczne elementy, także baśniowe. Dlatego właśnie nie zaskoczą nas zioła, które uleczą prawie nieżywego, czy kolorowy piesek z magicznym dzwoneczkiem. Dlatego też właśnie nie zaskakuje nas cudowny eliksir, dzięki któremu para, w zasadzie nie znających się ludzi, zakochała się w sobie na zabój. Hmm... no tak, ale był pewien problem (czym była by taka książka bez zagmatwanych wątków ?). Tristan był rycerzem, a za razem umiłowanym siostrzeńcem króla Marka, dla którego to właśnie zdobył i wiózł Izoldę, aby ten mógł ją zaślubić. Napar ów który nieszczęśnicy wypili sporządziła matka Izold Jasnowłosej, aby ta wypiła go wraz z królem. Ten nieszczęsny los chciał jednak inaczej. Tristan jednak nie lubił robić z języka cholewy (a nawet nie miał wyjścia) więc zawiózł ją wujowi. Ale żeby to było takie proste... Oni nie mogli bez siebie żyć, nie mogli też umrzeć.
W tym momencie zaczął się dla nich zły czas - rozstanie. W tym rozstaniu znajdowały się bardzo umęczone chwile przerwy. Na początku było im jeszcze łatwo, z czasem jednak co raz trudniej i musieli się co raz bardziej kryć. Dlatego to uciekali do lasu, to spotykali się w "ogródku króla". Szczególnie przeszkadzało im w tym takich czterech. Oni jednak po pewnym czasie, przy wydatnej pomocy Tristana, udali się "wąchać kwiatki od spodu". Nawet po ich śmierci musieli się nadal chować ze swoim uczuciem, bo przecież król żył. Tristan dla zabicia czasu często walczył. Podczas jednej z takich walk został bardzo ciężko ugodzony (wiecie - zatruta lanca, te sprawy)i przyszło mu umierać. Nawet wtedy pewien zły człek, a w zasadzie zła kobieta stanęła im na drodze do spotkania. Nie spotkali się za życia - dopiero po śmierci. Taki to już los tych książkowych bohaterów.
Serdecznie zapraszam do przeczytania tej książki
Przemysław Niedroszlański
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 15.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(32): 30 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Pawlak