Słabości człowieka

Czymże byłby świat pozbawiony choćby znamienia wzajemnej akceptacji i zrozumienia wśród ludzi? Czyż nie byłby jałowym polem bezustannej walki pomiędzy odmiennymi ideałami i tworami wyobraźni ludzkiej? Człowiek, jako zwierzę naczelne, obdarowane zgodnie z doktryną chrześcijańską władzą nad wszelkim boskim stworzeniem, winne jest pamiętać, iż zaszczyt ten wiąże się także z ogromną odpowiedzialnością i niekończącym się pasmem obowiązków. Posiadany przez istotę ludzką intelekt i sumienie, będące przysłowiowym głosem serca, umożliwiają jej odróżnienie dobra od zła. W obliczu problemów natury moralnej, umiejętność ta pozwala człowiekowi postępować godnie i sprawiedliwie. Problem jednak pojawia się wówczas, gdy szlachetne ideały jednostki zaczynają się konfrontować z ideologią społeczeństwa, które ją otacza. Człowiek jest stworzeniem słabym, podatnym na wpływy innych ludzi. Utrzymanie zdolności samodzielnego myślenia i obrona aprobowanych przez siebie wartości jest dla niego zadaniem niezwykle trudnym. Przeciwstawianie się otoczeniu grozi bowiem wykluczeniem ze "stada", co skutkuje natomiast alienacją i poczuciem odrzucenia. Dlatego też ludzie, będący zarazem zwierzętami stadnymi, w obliczu tej przerażającej perspektywy, ulegają presji społeczeństwa, przyswajając ogólnie przyjęte normy. Umysł człowieka często jednak podświadomie rezygnuje z aprobowanych przez niego ideałów i dostosowuje się do wartości, chwalonych przez otoczenie, aby nie narażać siebie na społeczne konsekwencje (wykluczenie, alienacja). Ludzie są stworzeniami leniwymi. Wolą podążać ścieżkami łatwymi, by nie czynić swego życia trudniejszym. Pomaga im w tym ignorancja wobec krzywdy i problemów innych stworzeń. Bowiem świat jest piękniejszy, gdy człowiek oślepiony jego światłem, nie dostrzega ukrytego w nim mroku. Problemem nie jest niemożność dostrzeżenia problemów innych, lecz pragnienie ich nie widzenia. Nie należy zapominać, iż jednym z obowiązków ludzi jest pomoc potrzebującym, chorym i słabym. Zachowanie człowieka wobec "mniejszych" ukazuje jego wielkość. Istotnym problemem człowieka jest brak tolerancji, wynikający głównie z ksenofobii, czyli lęku przed tym, co obce lub inne. Nietolerancja zakłada bezpodstawne odrzucanie innych ludzi, ich kultury, sposobu zachowanie etc., tylko dlatego, iż ich wartości, wygląd, orientacja itp. różnią się od tych, aprobowanych przez jednostkę nietolerancyjną. W węższym znaczeniu nietolerancji, wyróżnić można rasizm. Zgodnie z powyższą ideą, człowieka definiuje wyłącznie jego powierzchowność. Jest to niewątpliwie niedorzeczne, jednakże ogromna ilość ludzi pochwala taki sposób oceniania innych. Przerażającym jest, że dla większości istot ludzkich nie liczą się czyny jednostki, lecz jego pochodzenie, aparycja, wyznanie i orientacja. Jakże inaczej rozpoznać wartość drugiego człowieka, jak nie po tym, jaki jest i co robi dla innych stworzeń? Rodzaj ludzki kieruje się stereotypami, co uniemożliwia obiektywne postrzeganie rzeczywistości. Nie można zapomnieć, że brak zrozumienia drugiego człowieka prowadzi do niechęci, co skutkuje zwykle nienawiścią. Nie możemy pozwolić, aby wpajane w nas przez społeczeństwo poglądy uniemożliwiały nam obiektywnie oceniać rzeczywistość, która nas otacza. Niestety nie należy zapominać, że głównym prowodyrem nienawiści wobec inności są często absurdalne doktryny religijne, które z założenia powinny propagować bezinteresowną miłość wobec bliźnich oraz ideały wolnościowe... Paradoks. W obliczu dzisiejszego świata, rządzonego przez chciwość, ignorancje i nienawiść, musimy zachować nasze człowieczeństwo. Musimy ukazać, że zasługujemy na szlachetne miano "człowieka". Człowiek bowiem jest czymś więcej niż zwierzęciem, jest istotą posiadającą zdolność myślenia i odróżniania dobra i zła. Jest istotą wrażliwą, posiadającą zdolności empatyczne, dzięki którym potrafi dostrzec problemy innych stworzeń. Jest ponadto władcą ziemi i wszystkiego, co się na niej znajduje. Swą władzą i siłą winien on starać się czynić świat lepszym. Swój intelekt powinien od wykorzystać do obmyślania rozwiązań, które uczyniłyby życie lepszym zarówno dla istot ludzkich, jak i zwierząt. Sumienie natomiast powinno mu podpowiadać, czy jego czyny nie godzą w godność żadnego stworzenia. Obowiązkiem człowieka jest być opiekunem każdej istoty, której jest w stanie pomóc. Jest to nieco utopijna wizja rodzaju ludzkiego, jednakże wierzę, iż kiedyś synonimem słowa człowiek będzie istota szlachetna, mądra i bezinteresowna. Dzisiaj niestety termin ten przynosi na myśl okrucieństwo, chciwość i głupotę.



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 16.12.2013r.

1     

jazzu Użytkownik WPMT 16 12 2013 (21:59:22)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Pozwoliłem sobie trochę przystosować ten tekst do naszych warunków, zachowując jako tako akapity. Myślę nad dwoma pierwszymi pytaniami, czy nie lepiej je pogrubić? Może Ty mi odpowiesz.

Co do tekstu, to mam wrażenie jakbyś czytała moje ostatnie wiersze, nawet jeden, którego tu nie zamieściłem jeszcze "Ecce Homo", bo traktujemy o podobnych tematach. Chociaż ja akurat uważam człowieka za zwierze, tyle, że z nieco lepiej rozwiniętym mózgiem. I to zwierze w dużej mierze żyje w przekonaniu, że jest coś wyżej. Kwestie polemiki na temat, czy Bóg istnieje, to nie moja sprawa. Ale to jak interpretacje tego, co jest przewodnikiem dla wielu z nich, czyli słowa pisanego (przez człowieka) wpływają na jego postrzeganie spraw przyziemnych odbija się nieraz czkawką. To, co odróżnia nas od zwierząt, to wyrobienie sobie pewnych reguł do funkcjonowania w społeczeństwie. Gdybyśmy spojrzeli socjobiologicznie, to niektóre struktury odnajdziemy w naturze, bo nawet nieświadomie czerpiemy z niej wzory (a może i świadomie). Zachowania ludzi pozostawiają wiele do życzenia, szczególnie różnego rodzaju fobie i zaburzenia funkcjonowania w większym społeczeństwie. Człowiek musi się czegoś bać, tak już jest i być musi, nawet ten co twierdzi, że niczego się nie boi, to wyrzuca ten strach z siebie (taka moja teoria).
Co do tekstu, to poza zmianami jakie wprowadziłem i widać je gołym okiem, to poprawiłem słowo aparacja, na aparycja, bo chyba o to Ci chodziło. Cóż mogę rzec, przesłanie felietonu jest bardzo dobre i warto nad nim się zastanowić i mogę dać 6, może zachęci kogoś do polemiki:)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(25): 25 gości i 0 zarejestrowanych: