Użytkownik ocenił pracę na 5
Mam uwagę co do tych zarzutów wobec mężczyzn. Czy to na pewno oni wymyślili tak seksistowską formę róznych konkursów piękności i podobnych imprez? Lepszą tezą byłoby robienie to raczej DLA mężczyzn - w sumie to oni wolą patrzeć na piękne modelki. Prawdziwy cel tychże konkursów, to, że cała zabawa opiera się naprawdę na kasie itd. - wszystko się zgadza, ale to Ty w tej chwili wychodzisz na feministkę, bo oskarżasz o to wszystko mężczyzn. Dlaczego to nie kobiety mogłyby zorganizować coś takiego? Wszak to one lepiej znają własną psychikę. No, tu trochę przekombinowałaś (żydzi, masoni, mężczyźni), ale ogólnie jest ciekawie. Wykorzystanie męskiej psychiki, która łaknie tego typu widowisk i żeńskiej, która lubi w nich uczestniczyć - dobrze to wszystko przedstawiłaś. Tylko te bezpodstawne oskarżenia wobec samych mężczyzn, którzy ponoć stoją za tym wszystkim... No, ale ogólnie to niech będzie piątka.
Imbir
12 07 2009 (14:22:01)
Nie, mężczyzna nie jest temu winien, tak samo jak kobieta nie jest winna temu, że nie korzysta z środków antykoncepcyjnych. Dyskusja do niczego nie prowadzi, uznaję ją zatem za zakończoną, nie zmieniając swojego stanowiska.
cudzy
12 07 2009 (12:50:12)
Odnoszę się do wypowiedzi P. Ginger - Owszem, ale czy mężczyzna jest temu winien?? Po prostu kobieta została tak stworzona. Czy mężczyzna wytrzymałby ból porodowy? - wątpię. To wy jesteście do tego tak skonstruowane. Podobno poród to największy ból na świecie - mężczyźni mogliby tego nie wytrzymać.
Gin mówisz teraz o skrajności. Jest wielu odpowiedzialnych mężczyzn, którzy by się przejmowali i o żonę dbały. Taki okres dla młodego ojca to też stres. Dajesz przykład zwykłych gówniarzy jako ogółu. Świat się na tym nie opiera. Jeżeli już chcesz widzieć gdzieś przyczynę seksizmu to jest to kasa i nic więcej. Gdyby to kobiety miały takie potrzeby wszechobecnego seksu, to cały ten wielki cyrk byłby nakręcany pod nie.
Imbir
12 07 2009 (09:14:21)
Apropo tabletek antykoncepcyjnych - tak jak ujął to Dawied - nie jest to lek na ból głowy. Trzeba to brać regularnie przez długi okres czasu, a jak wiemy są to tabletki wpływające negatywnie na układ hormonalny. Dlatego Kościół tak mocno obstaje przy tym, aby zapobiegać antykoncepcji. Bo żadna metoda nie jest w 100 pewna, a i żadna nie jest korzystna dla kobiet. To kobieta nosi przez 9 miesięcy dziecko w brzuchu, to kobieta w bólach je rodzi, to kobieta musi je karmić, wychować, to kobieta musi się powstrzymywać podczas ciąży, żeby nie zjeść czegoś, co może zaszkodzić dziecku. Co robi w tym czasie mężczyzna? Pali, pije i w błogości żyje.
cudzy
11 07 2009 (23:02:41)
Owszem, ale lepsza jest aborcja czy antykoncepcja? To mówi samo przez się.
Jesteś w błędzie cudzy. Antykoncepcja to nie tabletki na ból głowy, a takie ciąże to często wynik chwili, upicia i takie tam
cudzy
11 07 2009 (22:40:06)
Owszem, "kobieta się sama nie zapłodni", ale żyjmy w XXI wieku. Istnieją zabezpieczenia! Nawet dla KOBIET. Są tabletki antykoncepcyjne. Więc jeżeli kobieta nie chce zatrzymać faceta przy sobie - to kupi sobie taką tabletkę. Na aborcje ją stać? To i na tabletki.
cudzy
11 07 2009 (22:37:32)
Bardzo mądra uwaga Dawidzie!:)
Imbir
11 07 2009 (22:36:52)
Tak na temat aborcji - kobieta sama się nie zapłodni. Także mówienie, że to jej i tylko jej decyzja, to zwykłe wyszukiwanie na siłę argumentów. Najlepiej jest zrzucić winę na jedną stronę, zamiast zauważać jej obopólność. Nic na świecie nie jest jednoznaczne, zawsze i wszędzie znajdą się wyjątki. A co do rozgłosu na temat aborcji bądź morderstw - kwestia co jest bardziej popularne. Mordy się już przejadły, tak samo jak gwałty. A wystarczy poszukać statystyk, nawet w Googlach - od razu człowiekowi oczy się otwierają na pewne sprawy. Dyskusję uważam za zakończoną, pozycji nie zmienię.
Włączę się na chwilę. Tak Gin to naiwność. Kobiety nie odchudzają się dla mężczyzn tylko dlatego, że uważają, że będą przez to piękniejsze. Nie chodzi o samców tylko rywalizację między samicami i zwykłą zazdrość.
cudzy
11 07 2009 (22:31:39)
Wiara we własne marzenia nie nazywa się naiwnością, ale to jak dążą kobiety do swoich ów "marzeń" - jest naiwna. Sądzę, że kobiety również mordują. Między innymi poprzez aborcję. Czy mężczyźni tego chcą? Nie to zawsze kobieta ma prawo głosu. To ona o tym decyduje. Ile się słyszy na temat aborcji? A ile na temat morderstw. Tak wiele się słyszy o tym, że mężczyźni zdradzają, ale to tylko i wyłącznie wina kobiet. Chcę przytoczyć pewne nie zbyt fajne powiedzenie, ale w tym wypadku jestem zmuszony "gdyby suka nie dała, to pies by nie wziął". Sądzę, ze to powiedzenie mówi samo za siebie. A równouprawnienie? Wolność słowa? Wolność woli? - kobiety nie muszą tego robić tylko CHCĄ!
Imbir
11 07 2009 (22:23:52)
Tak samo jak ja znam mężczyzn, którzy nigdy nie zgodziliby się na udział w programach uwłaczających godności kobiet. Tyle, że kwestia odchudzania to akurat stuprocentowy pewnik - niby skąd kobietom biorą się myśli o odchudzaniu? Właśnie z dezaprobaty mężczyzn. Tak, kobiety mają własny rozum - a co z tymi mężczyznami, którzy je gwałcą? Którzy mordują, kradną, włamują się, zabijają? Ile jest mężczyzn w więzieniach, a ile kobiet? Ci mężczyźni rozumu nie mają? Mają, owszem, tak samo jak te kobiety, które nazywasz "naiwnymi". Wiara we własne marzenia i spełnianie ambicji to według Ciebie naiwność?
cudzy
11 07 2009 (22:10:48)
Owszem, ale sądzę, że kobiety mają swój rozum. To nie są pięcioletnie dziewczynki. A to, że chcą być chude - to już nie jest wina facetów - same sobie są winne. Problem anoreksji czy bulimi dotyka również kobiety z zewnątrz "show" - nikt ich nie zmusza do odchudzania. Jak już wcześniej powiedziałem - kobiety mają swój rozum, a to, że są naiwne to już nie wina facetów. I one same sobie uwłaczają godności, dlatego że się nie szanują. Znam kobiety, które się SZANUJĄ i nie "puściłyby" się z facetem dla SŁAWY.
Imbir
11 07 2009 (22:04:02)
Odniosę się do komentarza cudzego - nie powinnam najeżdżać na facetów, bo to uwłacza im godności. A gdzie umarła godność kobiet? Z chwilą, kiedy ktoś wpadł na pomysł organizowania seksistowskich konkursów, gdzie nie wiedza i inteligencja będą oceniane, a właśnie ciało i piękno? Całe gro dziewczyn oddawało się, żeby zyskać głosy jury - rywalizacja odebrała im zdolność racjonalnego myślenia. A wiesz co robili Ci z jury? Korzystali z okazji, a potem pokazywali całemu światu naiwność uczestniczek. TO jest uwłaczanie godności. Robienie show z pięknych bliźniaczek lesbijek. Branie pieniędzy za to, że nastoletnie dziewczyny wkładają swoje marzenia w programy o modelkach. Tutaj leży ideologia bulimiczek, anorektyczek i wszystkich kobiet, które kiedykolwiek popadły w kompleksy. Może i brzmi to jak feministyczne wywody i zbytnie uogólnianie - ale cóż, nie mam zamiaru rozwodzić się na temat wyjątków.
cudzy
11 07 2009 (21:54:36)
Użytkownik ocenił pracę na 4
W swoim artykule zawarła pani wszystkie prawdy świata - świat opiera się na seksie. Nie podoba mi się jednak, że w tekście tym mówi pani jak feministka. Faceci są tacy i tacy - ale czy wszyscy? Przykładem facetów (nie takich jak w pani artykule) są homoseksualiści. Podaje pani przykłady kobiet, a gdzie przykłady mężczyzn? (chodzi mi o imię i nazwisko). Mówi pani również, o konkursach piękności, owszem wymyślili je faceci, lecz nie po to by się "dowartościowywać", lecz dla samej zabawy. Może i zabawy kobietą, lecz nikt ich do tego nie zmusza. Zgadzam się z Dawidem, oraz z DV. Moim zdaniem, nie powinna pani najeżdżać tak na facetów - bo to jest uwłaczające godności mężczyzn. Nie wszyscy są "zboczeńcami". Nie mam więcej zastrzeżeń do pracy. Sądzę, że cztery z minusem będzie odpowiednie.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Teraz jest ok :D Mam nieodparte wrażenie jednak, że ten tekst jest seksistowski xD. Moim zdaniem mężczyzn, też nie powinno się uogólniać. Fakt, może masz rację, że większa cześć robi takie rzeczy, ale to nie zmienia faktu, że są też i normalni. No i tak jak mówi Dawied, brak mocniejszych argumentów, oraz rozbudowanych zdań. No ale mimo wszystko 4. :D Pozdrawiam DV
Użytkownik ocenił pracę na 4
Samo podejście do tematu i kompozycja są bardzo dobrze dobrane, czuć w tym pewien profesjonalizm. Przyczepię się jednak do kilku spraw. Po pierwsze w końcowym fragmencie nadużyłaś seksizmu. Słowa pada za często, a między nimi brakuje rozwinięcia tematu. Zauważ ile miejsca poświęcasz na rozpoczęcie, historię konkursu, ile na pytania, a jak nie wiele na argumenty i wnioski. Najbardziej boli właśnie brak rozwinięcia, wtedy, gdy przechodzisz już do sedna, czyli do seksizmu. Definicja seksizmu jest mglista, a pobudki zbyt szybko rzucane, krótkimi zdaniami. Mogłaś To rozbudować i byłoby super. "Osobiście śmiem twierdzić, że właśnie przez ów seksizm." - o jeszcze to zdanie jak dla mnie zbyt nadęte, a za mało rzeczowe. W sumie do niego było perfekcyjnie.