najnowsze

Pseudonim: asik
O sobie: Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden, który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje czynów, których sam często nie rozumie. Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedynie małym
Napisanych prac:
- wiersze: 8
- publicystyka: 1

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 30 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Rok 2012 - kolejny koniec..." 14.12.2008
"Jesienne obawy" 10.12.2008
"Młodzież" 31.12.2008
"Lepsze jutro" 08.12.2008
"Jesienny liść" 08.12.2008

Inne prace tego autora:
"Samotne dusze" 30.12.2008
"Fałszywy anioł" 14.12.2008
"Życie" 20.12.2008
"Złudzenie" 27.02.2010
"Młodzież" 31.12.2008


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Mickiewicz był Litwinem,..." - Edward Horsztyński
"Jestem rasistką" - FeliciaM.
""Piąta ewangelia"..." - Dars
"Słabości człowieka" - Dars
"Współczesne..." - olgerix
"Nasza mowa nie horsza" - Edward Horsztyński
"Ale to już było. I nie..." - Edward Horsztyński
"Nasza Polsko, któż wie o..." - Littledreamer

Rok 2012 - kolejny koniec świata?

21 grudnia 2012 r. powoli wywołuje niepokój. Fakt ten stał się podstawą do wielu katastroficznych przepowiedni. Według zwolenników ruchu New Age w tym czasie ma nastąpić nowa Era Wodnika. Wszystko ma się zmienić na lepsze. Od roku 2012 ludzie mają między innymi: pobierać pokarm przez skórę, inaczej postrzegać wiele rzeczy (na przykład czas), szybko zdrowieć w razie choroby, oraz spotkać się z istotami pozaziemskimi. W takim przypadku wizja przyszłości jawi się bardzo dobrze. Natomiast zupełnie inaczej rok 2012 przedstawiają autorzy książki ”Proroctwo Oriona na rok 2012” - Patryk Geryl i Gino Ratinckx. Z książki dowiadujemy się m.in., że nasza uzależniona od komputerów cywilizacja zostanie zrujnowana przez odwrócenie się pola magnetycznego Słońca, które wyśle w przestrzeń kosmiczną chmurę naładowanych elektromagnetycznie cząsteczek. Zakłóci to pole magnetyczne Ziemi, nastąpi przesunięcie skorupy ziemskiej, co spowoduje gigantyczną, zalewającą wszystko falę. Ta "burza słoneczna" i odwrócenie się biegunów zniszczy cały sprzęt elektroniczny. Spowoduje to stratę 99,(9)% naszej wiedzy w ciągu zaledwie paru godzin. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Wydarza się nie tylko poślizg skorupy ziemskiej, ale również odwrócenie się biegunów. Ziemia zaczyna obracać się w przeciwnym kierunku niż dotychczas! Jeżeli w czasie mającego nastąpić kataklizmu Stany Zjednoczone przesuną się w kierunku obecnego bieguna północnego (przyszłego południowego), to tak jakby woda w porcie nowojorskim nagle opadła. W Brazylii ukażą się wielokilometrowe plaże, bo woda siłą zostanie wypchnięta. W przeciwstawnych masach lądów wydarzy się zjawisko przeciwne. Z nadzwyczajną szybkością wody podniosą się na katastrofalną wysokość. Gigantyczna fala, nigdy dotychczas niewidziana, wysoka na setki metrów (tak, nawet ponad kilometr!) bezlitośnie zniszczy wszystkie tereny nadbrzeżne. Nie będzie można uciec przed tą gwałtownością przyrody. Zaleje sobą wszystko, co żyje. Amerykanie i Kanadyjczycy nie tylko znajdą się teraz w temperaturze polarnej, ale ponadto wśród mas wody spływającej z gór, tratującej wszystko. Cywilizacja cofnie się znowu do epoki kamiennej, jeśli w ogóle przetrwa. Widzimy więc jak ta niepozorna data wywołuje sprzeczne informacje. Ale czy w tym całym szaleństwie można doszukać się prawdy? Koniec świata miał nastąpić w 1998r., następnie wraz z nadejściem roku 2000. Kilkanaście lat temu – w 1989r. - wydano nawet książkę opartą na różnych zapiskach z seansów hipnotycznych, w których brali udział ludzie mogący ujrzeć przyszłość. Pojawiły się w niej informacje o zjawisku przebiegunowania ziemi, trzęsieniach ziemi, powodziach, itp. Przepowiednie te dotyczyły m. in. tego, że w ’98 zalana zostanie Japonia i USA. Żadna z tych przepowiedni się nie spełniła, świat jak istniał tak istnieje. Pozostaje jeszcze kalendarz Majów, który także kończy się w roku 2012. Dla Majów punktem wyjścia do obserwacji wydarzeń w czasie były narodziny planety Wenus i cykl 104 000 lat, równy czterem 26000-letnim Wielkim Cyklom. Domknie się on w 2012 r. Pamiętajmy jednak, że wszystkie wielkie cykle, trwające ok. 26 000 lat, Majowie nazywali światami, stąd koniec świata oznaczał jedynie koniec cyklu ewolucyjnego. Dla porównania Aztekowie nazywali je słońcami. Tak więc koniec słońca nie zwiastował wypalenia się naszej gwiazdy i totalnej zagłady życia, ale koniec cyklu. Stąd wynika największe nieporozumienie i tak wiele spekulacji wokół tajemniczego roku 2012. W artykule zostały wykorzystane fragmenty książki "Przepowiednie Oriona na rok 2012".



Płeć: nieznana
Ocena: 4.692
Liczba komentarzy: 10    
Data dodania: 14.12.2008r.

1     

zingela Użytkownik 19 08 2013 (14:31:29)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Już po wszystkim. Koniec świata nastąpił blisko rok temu. Żyję. :) Twój tekst też żyje. Fragmenty, w których opisujesz mające nadejść kataklizmy, są bardzo dobre. Mimo że to felieton, akcja gna na złamanie karku, podoba mi się to. Trochę szkoda, że zdania poprzedzające i następujące po tych opisach nie mają już w sobie tej lekkości. Niemniej jednak fajny ten Twój artykuł. Może wstęp ciut za krótki, zresztą nie tyle wstęp co to, o czym w nim pisałaś. Można by to trochę rozwinąć. Poza tym nienagannie. Poniżej potknięcia. 4+.

Od roku 2012, ludzie mają między innymi


bez przecinka

szybko zdrowieć w razie choroby, oraz spotkać się z istotami pozaziemskimi


jw.

wydarzy się zjawisko[/quote

Znacznie lepiej: "nastąpi zjawisko".

powodziach, itp.


bez przecinka

Przepowiednie te dotyczyły m. in. tego, że w ’98 zalana zostanie Japonia i USA. Żadna z tych przepowiedni się nie spełniła, świat jak istniał tak istnieje.


powtórzenie razi


Heko Użytkownik 30 12 2008 (12:32:43)

Artykuł fajny ale osobiście kompletnie nie wierzę w to co ma się rzekomo stać. Brak tutaj naukowych dowodów. Końców świata już było bardzo dużo. :)

amila-amila Użytkownik wpmt 29 12 2008 (14:29:27)

Bardzo fajne, ciekawe, na temat ;) 5

kana Użytkownik WPMT 29 12 2008 (11:31:13)

W moje urodziny ma się skończyć świat xDD Tekst dobry. Nie mam zastrzeżeń. 5

Faun Użytkownik wpmt 28 12 2008 (16:19:18)

tekst jest ładnie napisany, ciekawie się czyta, ale ten temat mi już wyłazi uszami. Dam 5, ale to tylko za sposób przedstawienia go, bo za temat nie dałbym 4...;p

maszróm Użytkownik 25 12 2008 (16:12:05)

Dużo informacji ładnie wplecionych w tekst, dobrze się czyta. Poprawne, dobre.

aubrey Użytkownik wpmt 23 12 2008 (18:28:20)

ja się tam cieszę, bo to moje imieniny będą już 20

asik Użytkownik 18 12 2008 (15:14:42)

Dziękuję za pozytywne komentarze.

Astralka Użytkownik wpmt 15 12 2008 (09:29:22)

Podoba mi się, pięć za artykuł A co do jego treści, to wiesz, nie wierzę w ten koniec świata 2012 bo argumenty powyżej to popierają, ale wierzę, że może się stać, ot tak..jak i w każdym innym roku dniu i tygodniu, tylko teraz pytanie czy komuś uda się akurat utrafić w tą datę ;

Pyza Użytkownik WPMT 14 12 2008 (23:01:20)

Tekst dobry, napisany bezbłędnie. Jak się zacznie czytać to nie można się oderwać. Brawo :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: