warto go przeczytać
Pseudonim: Chrum
19 listopada b.r. udałam się na wystawę World Press Photo 2008 w Bunkrze Sztuki. To już 51 przegląd najlepszych zdjęć prasowych na świecie. Jury przyznawało nagrody w 10 kategoriach, min. "Ludzie w wiadomościach", "Wydarzenia", "Wiadomości" i "Sprawy współczesne".
Tegoroczną edycję wygrała fotografia Tima Hetheringtona, przedstawiająca Amerykańskiego żołnierza odpoczywającego w bunkrze "Restepo". Jak wyraził się przewodniczący jury: "jest to portret człowieka u kresu drogi".
Ktoś, kto szuka rozrywki nie ma po co przychodzić na tę ekspozycję - wiem z doświadczenia. Na zdjęciach ukazana jest rzeczywistość bez nadmiernego kolorowania i upiększania. Na początku - wojna: bo co innego może być na fotografiach prasowych; kraje afrykańskie, sceny rodem z filmu "Miasto Boga". Zwyczajne, czarne (nie ze względu na bród, a rasę) twarze i rażąca pustka - Kongo. Zdjęcia są ustawione tak (może przypadkowo), że pomiędzy trudnymi i wymagającymi zatrzymania i myślenia, znajdziemy przerywniki w postaci, ciężko mi się wyrazić inaczej, taniego szajsu; kolorowe baloniki czy co to tam było. Kategoria - "Sztuka i rozrywka"- rozjaśnione i przekoloryzowane.
Idźmy dalej - kategoria "Osobliwości sportu". Może brak mi jakiegoś zmysłu, ale te zdjęcia są tak... bezsensowne, że nie wiem po co się tam znalazły. Może po to, aby ktoś szukający czegoś prostego, łatwego i przyjemnego (a jak mówiłam wcześniej tego się tu nie uświadczy) zapamiętał coś konkretnego; tu znajdujemy ten konkret: jedno z dwóch najbardziej smakowitych zdjęć wystawy, a mianowicie koszykarz z palcami w oczodołach przeciwnika.
W tej kategorii zastanawia mnie także zdjęcia pt. "Azyl dla Skejtów". Ci skejci wyglądają mi na hybrydę dresów z Emo, no ale będę tolerancyjna: każdy powinien mieć swoją małą ojczyznę.
Na biletach i ulotkach widnieje Władimir Putin, którego uczyniono twarzą tegorocznej wystawy. Pozwoliłam sobie na te dygresję w tym miejscu, ponieważ teraz miałam zająć się "Przyrodą". Pomyślałam, że gdyby twarzą wystawy uczyniono tułogłowa - słodką, małą rybkę, stałaby się ona (wystawa) bardziej zachęcająca.
A więc "Przyroda". W skrócie warto obejrzeć morsa i walenia w wyjątkowo oryginalnych pozycjach. Jeśli chodzi o szczątki niedźwiedzia polarnego, to jest to drugie "smakowite" zdjęcie, o czym już wcześniej wspomniałam. Przybliżenie kropli wody oceanicznej powinno zmusić nas do zastanowienia się nad tym, co pijemy, a tułogłów i larwa miecznika rozczulić do łez.
Fotografie obrazujące sektę o nazwie Maria Lionka są wyjątkowe. Jednocześnie zadziwiające i szokujące; ludzie wyglądający jak martwi, tylko poddają się kuracji. Umieszczenie ich w kategorii "Sztuka i rozrywka" to błąd. Może to być rozrywka, ale dla sadystów i nekrofilii.
Na pewno na szczególną uwagę zasługują poruszające zdjęcia Francessco Lizoli. Pokazuje Kolumbię: przerażającą codzienność mieszkańców w wyrazistych i pięknych kolorach; nie jaskrawych, a stonowanych i głębokich, pokazujących gwałty, pedofilię i narkotyki. Pokazane są konkretne twarze; twarze doświadczone nieszczęściem. Zaraz obok znajdują się fotografie z Hiszpanii, gdzie wykorzystywane są dzieci, pokazane także w głębokich i statycznych barwach. To miejsca, gdzie życie toczy się jak wszędzie, tym samym torem. Miejsca, gdzie ludzie jak wszędzie pragną być szczęśliwi.
A dla odstresowania, zdjęcie pana-dziadka kończącego 101 lat, razem z żoną trzymającą go za rękę: szczęście i miłość - taka prawdziwa.
World Press Photo zestawia życie w różnych miejscach, dziedzinach i formach. To, czego można się tu dowiedzieć nie tak łatwo znaleźć w Internecie: dla przykładu - zdjęcia tułogłowa w sieci są nieporównywalnie brzydsze. Może warto przyjść i zobaczyć... A może nie. Wszystko zależy od oczekiwań widza.
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 27.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(32): 29 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Kamil M. Jaszczak, Zygmunt Krasiak