Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: screamerty
Imię: Rafał
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- recenzje: 11
- artykuły: 2
- proza: 6

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 51 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Fajerwerki próżności" 28.04.2012
"Rain Man" 25.12.2011
"Mikołaj z siekierą" 27.12.2011
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." 29.12.2011
"Śmierć wszystkim, którzy..." 09.12.2011

Inne prace tego autora:
"Captifs" 04.01.2012
"Sukiyaki Western Django" 22.12.2011
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." 29.12.2011
"Siedem twarzy" 11.12.2011
"Oddział/The ward" 25.12.2011


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Wolni, zjednoczeni,..." - sniadaniedolozka
"A kto powiedział, że..." - Lexie M.
"Kinemato...co?" - jazzu
"Małoletni wszechmogący" - Gracie
"Strażacy z OSP" - takijeden1
"Co i jak jemy?" - RedCherry
"Rapa Nui" - Gracie
"Co napisze czas o naszej..." - cichociemny
"Mikołaj z siekierą" - screamerty
"Zadławiony amerykańskim..." - screamerty

Mikołaj z siekierą

Święta już za nami. Tym razem telewizja i producenci filmowi znowu nas nie zawiedli. Mieliśmy kolejny wysyp bożonarodzeniowych produkcji. Nawet Polacy dali coś od siebie. Słaby i niezbyt oryginalny obraz „Listy do M.” wypełnił kieszenie twórców. Na szklanych ekranach w naszych domach nie zabrakło też Kevina i dennych telewizyjnych projektów. Ja chciałbym jednak powiedzieć o trochę innych filmach świątecznych. Nie tych, romantycznych komedyjek, do których jesteśmy przyzwyczajeni, od których aż mnie mdli. Przedstawię kilka obrazów, które mogą dać prawdziwą rozrywkę, a może nawet uchronić od zwariowania.

Na miejscu piątym mojego zestawienia znalazł się „Zły Mikołaj” z 2003 roku. Historia zapijaczonego złodzieja, który w stroju Mikołaja rabuje domy. Wszystko w jego życiu zaczyna się zmieniać, gdy natrafia na ośmioletniego chłopczyka. Widzimy jak główny bohater próbuje wyzbyć się złych nawyków. Wszystko trochę banalnie i zbyt Hollywoodzko, ale gra aktorska Billa Boba Thortona wynagradza niedociągnięcia. Pokaźny zarost i butelka taniej whisky w ręce przebranego przestępcy poprawiają humor. Naprawdę dobra rozrywka, szkoda, że z tak oklepanym przekazem końcowym.

Miejsce czwarte należy do telewizyjnej produkcji BBC z 2006 roku „Wiedźmikołaj”. Porządnie zrobiona ekranizacja prozy Terrego Pratchetta. Na życie naszego przyjaciela w czerwonym kubraczku dybie pan Herbatka z akcentem na ‘a’. Porywa go i nie ma, kto roznosić prezentów grzecznym dzieciom. Tego zadania podejmuje się sam Śmierć. No dobrze, ale kto zastąpi żniwiarza? Wypada świątecznie odnowić kontakty z rodziną i poprosić o pomoc córkę, która będzie musiała zmienić swoje życie. Wspaniała rozrywka nie tylko dla fanów twórczości Pratchetta. W przeciwieństwie do naszych rodzimych produkcji telewizyjnych, film jest bardzo profesjonalnie zrobiony. Idealny sposób na zabicie czasu między śniadaniem, a kolacją wigilijną.

Teraz trochę bardziej na poważnie i swojsko. Trzecie miejsce należy do obrazu Janusza Morgensterna z 2000 roku „Żółty szalik”. Jest to film telewizyjny z serii „Polskie święta” i trwa około godziny. Odbiega on jednak od typowych projektów tego typu i bardziej przypomina produkcję kinową. Czy alkoholik może się zmienić? Czy pomoc rodziny wystarczy? Na te pytania reżyser próbuje odpowiedzieć. Oglądamy upadek człowieka, którego imienia nie poznajemy, co tylko wzmaga dobitność. Jego miotanie się w świecie, do którego nie wie, dlaczego należy może sprawić, że więcej nie sięgniemy po kieliszek. Nie można nie wspomnieć o wspaniałej roli Janusza Gajosa. Czysta przyjemność z odbioru, który zostawi moralnego kaca. Gorzkie, solidnie zrobione kino.

Było śmiesznie, dziwnie, smutno, a teraz pora na animację. Na miejscu drugim znalazł się „Miasteczko Halloween” z 1993 roku. W produkcję zamieszany jest Tim Burton, chyba bardziej zachęcać nie trzeba. Przeżywamy wycieczkę do świata koszmarów, w którym główny bohater chce wprowadzić Boże narodzenie. Pomagają mu w tym przyjaciele, którzy porywają Mikołaja i dekorują swoje domy. Jak to niestety bywa, zawsze znajdzie się ktoś chętny na zniszczenie sielanki i czyjegoś szczęścia. Nie można zapomnieć o soundtracku. Piosenki wpadają w ucho, aż chce się nucić. Pomysł na zajęcie i wystraszenie młodego kuzynostwa, a dla nas świetna zabawa.

Miejsce pierwsze i mój ulubiony świąteczny film. „Cicha noc, śmierci noc” z 1984 roku. Mam słabość do slasherów i bardzo się cieszę, że powstał jakiś w tym klimacie. Młody Billy jest świadkiem zabójstwa rodziców, którego dokonał święty Mikołaj. Po incydencie trafia do sierocińca i tak mu się dorasta z nękającymi koszmarami. Zdobywa pracę i odbija mu całkowicie. Wkłada czerwony strój dobroczyńcy i zabija wszystko w zasięgu wzroku. Scena, w której wkłada kobietę na poroże do dzisiaj robi wrażenie. Oczywiście jest to rozrywka bez głębszego sensu, ale sam tytuł nie sugeruje Bergmanowskiej wycieczki w zakamarki umysłu. W czasie, w którym wszyscy sztucznie się uśmiechają i udają, że lubią się nawzajem, miło popatrzeć, jak ktoś dobrze nam znany znęca się nad innymi. Puszczając ten film po wigilijnej kolacji, możemy być pewni, że rodzinka szybko do nas nie wróci.

Niestety nie udało mi się zmieścić jeszcze dużej ilości tego typu filmów. Temat jest tak naprawdę studnią bez dna. Może kiedyś dam radę napisać o nich więcej. Na razie polecam przedłużyć świąteczną gorączkę i obejrzeć wspomniane tytuły, przygotować się już na następne Boże narodzenie. Jestem pewien, że będziecie się na nich bawić przynajmniej tak dobrze jak ja.



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 27.12.2011r.

1     

Astralka 28 12 2011 (16:42:53)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Drogi screamerty, bardzo miło zobaczyć tu w końcu jakiś interesujący artykuł! Żeby nie było za słodko - zacznę jednak od wyliczenia paru błędów.

" Tym razem telewizja i producenci filmowi znowu nas nie zawiedli." Wydaje mi się, że takie połączenie "tym razem" i "znowu" jest błędem logicznym; "tym razem" wskazuje na coś innego niż dotychczas. Nie podoba mi się również że tak zupełnie przekreślasz świąteczne komedyjki - przecież to czas, kiedy powinno być lekko i przyjemnie. Liczy się wspólne spędzenie czasu i dobra zabawa, nawet jeśli trochę naiwna:) Możesz tym z miejsca zniechęcić czytelników, którzy do obśmianych przez Ciebie filmów mają sentyment, a po co Ci to?

Przyczepię się również do fragmentu zakończenia. Wstawienie "Może kiedyś dam radę napisać o nich więcej." jest zupełnie bezsensu. Powinieneś potraktować swój artykuł jako dzieło skończone, jeśli go tu umieszczasz i nie ma sensu pisanie co mogłoby być - jeśli mogłoby, niech będzie, ale takie formułki się nie sprawdzają;

Poza tym - Twoje zestawienie, a raczej sposób jego przedstawienia bardzo mi się podoba. I świetna puenta - "Na razie polecam przedłużyć świąteczną gorączkę i obejrzeć wspomniane tytuły, przygotować się już na następne Boże narodzenie. Jestem pewien, że będziecie się na nich bawić przynajmniej tak dobrze jak ja.".

Podsumowując: wstęp i zakończenie (zwłaszcza wstęp) kuleją, ale środek - rewelacja. Myślę, że gdybyś jeszcze trochę popracował nad tym, co nie styka, mogłabym spokojnie wystawić Ci 6, tymczasem - przez niewyrobiony warsztat - daję mocne 5.

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Astralka


Astralka 28 12 2011 (16:44:14)
(I masz jeszcze plusa za chwytliwy, intrygujący tytuł zachęcający do przeczytania!)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(34): 32 gości i 2 zarejestrowanych: exother, perla94

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl