najnowsze

Pseudonim: Edward Horsztyński
O sobie: http://edwardhorsztynski.blog.pl/ https://www.facebook.com/pages/Whispers-From-Basement/128293687346723?fref=ts
Napisanych prac:
- wiersze: 25
- proza: 16
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 265 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pamiętnik podczłowieka..." 22.11.2013
"Pornografia" 07.12.2013
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." 22.07.2015
"Autodenuncjacja" 15.09.2013
"Wysoko" 04.10.2013

Inne prace tego autora:
"Kraj Nadwiślański" 02.01.2014
"Wysoko" 04.10.2013
"Krew nie woda" 05.02.2014
"Raz, dwa, trzy - Baćka..." 22.07.2015
"Cholero" 09.01.2014


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Gdzie zaczyna się..." - jazzu
"Mickiewicz był Litwinem,..." - Edward Horsztyński
"Jestem rasistką" - FeliciaM.
""Piąta ewangelia"..." - Dars
"Słabości człowieka" - Dars
"Współczesne..." - olgerix
"Nasza mowa nie horsza" - Edward Horsztyński
"Ale to już było. I nie..." - Edward Horsztyński
"Nasza Polsko, któż wie o..." - Littledreamer

Mickiewicz był Litwinem, Kościuszko Białorusinem, a Kopernik była kobietą

W dobie dzisiejszych nacjonalizmów trwa walka o bohaterów narodowych. Polacy, Białorusini, Litwini i Ukraińcy rozszarpują tych biedaków na strzępy, a gdy każdy już sobie wyrwie kawałek, krzyczą: nasz on jest, nasz! Zdaje się, że dzisiejsza mentalność nie potrafi pojąć, że istniał kiedyś taki gatunek człowieka, jak homo cresovius. Gatunek występujący tylko na Kresach Rzeczypospolitej. Jednym z ostatnich przedstawicieli tego gatunku był Józef Piłsudski, który choć Polak, to sam o sobie mówił, że jest Litwinem. Zaś w 1919 roku podczas wizyty w Mińsku przemawiał po białorusku, mówiąc „jestem synem tej samej ziemi co wy”. Jego rówieśnik, Stanisław Bułak-Bałachowicz, oprócz bycia polskim generałem, jest również białoruskim bohaterem narodowym, walczącym o wolną Białoruś, po wojnie polsko-bolszewickiej. Piłsudski mówił o nim: „Wczoraj on był Litwin, dzisiaj Polak, jutro Białorusin, a pojutrze... Murzyn”. O Tadeuszu Kościuszce, powstańcu walczącym o Rzeczpospolitą Obojga Narodów, uczyło się w szkole każde polskie dziecko. A potem temu dziecku ciężko pojąć czemu taki wielki, polski patriota pisał do matki listy po białorusku, a jego ojciec miał nazwisko Kostiuszko. Wtedy dziecko zadaje sobie pytanie... To on był Polak czy Białorusin? A ja mówię, że homo cresovius. Podobnym przykładem jest Konstanty Kalinowski. Szlachcic, jeden z dowódców powstania styczniowego, który zaczął wydawać pierwszą gazetę w języku białoruskim. Wzywał Białorusinów do walki z Moskalem i pragnął autonomii dla Białorusi w odrodzonej Rzeczpospolitej. Dla Polaków bohater, dla Białorusinów bohater. I czyj on jest? Dzisiaj, kiedy jest jasno określone kto jest kto, ciężko zrozumieć takie zjawisko. Ja jednak wolę być ponad takimi podziałami. Moja polskość nie kłóci się z białoruskością. Mogę patrzeć z dumą na biało-czerwoną flagę, kiedy w domu wisi biało-czerwono-biała. Język mi się nie plącze i nie zawiązuje na supeł, kiedy raz mówię po polsku, a raz po białorusku. Bo gdy jest tyle wspólnego, lepiej jest łączyć niż dzielić.



Płeć: mężczyzna
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 23.12.2013r.

1     

zingela Użytkownik 25 12 2013 (17:09:53)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Mnie podoba się Twoje spojrzenie na tę kłopotliwą kwestię. Poza tym bardzo zgrabnie napisany tekst, nie za długi (mam niedosyt; mówią: lepszy niedosyt niż przesyt, ale tu jednak ten niedosyt wydaje się nieco za duży), ciekawy. Z przymrużeniem oka o historii nie każdemu wychodzi, Tobie wyszło. I to całkiem nieźle.

PS Homo cresovius piszemy wielką literą jedynie na początku zdania (http://asset-9.soup.io/asset/3142/6004_9740_500.jpeg). ;)

zingela Użytkownik 25 12 2013 (17:11:10)
O nie, nie ten link, wybaczcie: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=4011 ;)

jazzu Użytkownik WPMT 25 12 2013 (20:42:08)
Ja jestem biologiem, więc stąd mój nacisk:)

Edward Horsztyński Użytkownik wpmt 26 12 2013 (15:51:22)
Dobrze, że chociaż nikt mnie o homofobie oskarżył ;)

jazzu Użytkownik WPMT 23 12 2013 (21:23:18)

Bardziej niż na Homo cresovius (Homo z dużej!), skupiłbym się na tym, że kiedyś byli i nadal może jeszcze są ludzie, których bym określił jako "Polonia cresovia". Co przeszkadza ludziom, by walczyli w obronie innych, słabszych, żyjących w niesprzyjających warunkach? Można być bohaterem obojga narodów, jak kiedyś była taka unia (lubelska). Wystarczy mieć zasady i się nie bać, a to, że Piłsudski miał takie powiedzonka, to żadna nowość - ale warto je przytaczać. Mamy języki bardzo podobne, przeszliśmy podobne piekło, jedni krócej, drudzy dłużej. Może warto by się skupić na tym, co łączy ludzi teraz, kiedy nie ma wojny, a co łączyło kiedyś? Bo tutaj rzuciłeś kilka przykładów z historii, ale nie rozwinąłeś w żaden sposób swojej tezy. Brakuje mi przeniesienia tego na czasy współczesne, jak możemy sobie pomagać, jak się bratać, tam na Kresach. Jak to jest być teraz patriotą Kresów, to by było ciekawe zagadnienie, postrzegane z perspektywy młodego człowieka. Proponuję trochę rozwinąć ten tekst o polemikę z czasami współczesnymi i zmodyfikować opcję Homo cresovius - bo to tylko wymysł i trochę słaby, z punktu widzenia biologa;p Póki co bez oceny.

Edward Horsztyński Użytkownik wpmt 24 12 2013 (12:24:26)
Nie wszystko na raz ;). Na ten temat można spokojnie napisać kilka artykułów ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(63): 63 gości i 0 zarejestrowanych: