warto go przeczytać
Dzisiaj, jak co roku, obchodzimy drugi dzień najważniejszych dla katolików świąt Wielkanocnych. Jako że dzień się jeszcze nie zakończył, a pogoda dopisuje, zachęcam wszystkich do lania wody! :) Jednak zanim to się stanie, proponuję odrobinę teorii na ten temat.
Polewanie wodą nawiązuje do dawnych praktyk pogańskich, łączących się z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i co rok odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia. Do dziś, zwyczaj kropienia wodą święconą pól w poniedziałkowy ranek przez gospodarzy jest spotykany we wsiach na południu Polski.
Tradycją Poniedziałku Wielkanocnego na wsiach było (i jest do dzisiaj w niektórych regionach południowej Polski) robienie psikusów sąsiadom. Zamieniano bramy, na dachach umieszczano narzędzia rolnicze, chowano wiadra na wodę.
Zwyczajem zachowanym w Pietrowicach Wielkich koło Raciborza oraz w Ostropie (dzielnica Gliwic) jest procesja konna, w której bierze udział również ksiądz. Po uroczystej mszy w intencji dobrych urodzajów, orszak objeżdża pola, które kapłan poświęca. Dziady śmigustne, maszkary grające na blaszanym rożku pojawiają się o świcie w "Lany Poniedziałek" w okolicach Limanowej. Popularny niegdyś był zwyczaj chodzenia z kurkiem po dyngusie; na wózku dyngusowym wożono koguta (z czasem zastąpionego figurą glinianą czy z ciasta), który był symbolem urodzaju. Natomiast w Krakowie do dzisiejszego dnia zachował się Emaus, odpust przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze.
Tyle tradycji. Obecnie, ludzie nie są tak wyrozumiali jak dawniej jeśli chodzi o ilości wylewanej na innych wody.
W "Lany Poniedziałek" możemy zostać zaatakowani przez bandy chuliganów, którzy swoją nadgorliwością pielęgnują staropolską tradycję.
Straż miejska ostrzega przed przesadzaniem z dyngusową tradycją.
"Atakowanie osób wychodzących z kościoła to przekroczenie normy, podobnie jak oblewanie przechodniów z balkonu czy okna" - stwierdził na antenie TVN Warszawa insp. Paweł Osiadacz ze straży miejskiej.
Dlatego też - jak zapowiedział inspektor - w "Lany Poniedziałek" w stolicy odbędą się wzmożone kontrole strażników miejskich w okolicy kościołów. Na stołeczne ulice wyjdzie aż 187 patroli, czyli o 50 proc. więcej niż w normalny dzień wolny od pracy.
Z kolei ci, którzy przesadzą z ilością wody wylanej na przechodniów, mogą
się liczyć z otrzymaniem pouczenia albo grzywny w wysokości 500 zł.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 13.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(32): 31 gości i 1 zarejestrowanych:
exother