Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Jaskier13
Imię: Michał
SkÄ…d: daleko od... noszy ;p
Napisanych prac:
- wiersze: 15
- artykuły: 1
- proza: 4

Åšrednia ocen: 3.8
Użytkownik uzyskał: 48 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Halo, śmierć?" 18.10.2009
"Szczury i honor. część 3." 25.02.2010
"Bańka Myśli" 21.11.2009
"Mała myśl" 27.10.2009
"Szczury i honor. część 2." 24.10.2009

Inne prace tego autora:
"Nierealne realia" 26.10.2009
"Szczury i honor. część 3." 25.02.2010
"Szczury i honor. część 1." 22.10.2009
"Ogniska Zabawy" 10.11.2009
"Dwudziestu Dzielnych,..." 11.10.2010


Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Wolni, zjednoczeni,..." - sniadaniedolozka
"A kto powiedział, że..." - Lexie M.
"Kinemato...co?" - jazzu
"Małoletni wszechmogący" - Gracie
"Strażacy z OSP" - takijeden1
"Co i jak jemy?" - RedCherry
"Rapa Nui" - Gracie
"Co napisze czas o naszej..." - cichociemny
"Mikołaj z siekierą" - screamerty
"Zadławiony amerykańskim..." - screamerty

Kwestia wiary

Czym jest Bóg? Gdzie jest? Czy w ogóle istnieje?
W ciągu ostatnich lat te pytania są zadawane coraz częściej, i z coraz większym naciskiem. Kiedy ktoś zapyta nas: "Czy wierzysz w Boga?", jak mamy odpowiedzieć? Mówiąc prawdę, która nie zawsze jest zgodna z uczuciami, czy intencjami pytającego? Czy może odpowiedzieć: "Tak", które, jak poprzednia potencjalna odpowiedź, może nie być szczera? Kiedyś... nie ma żadnej wyraźnie wytypowanej granicy w przestrzeni czasu... Kiedyś takie pytanie było niedorzeczne. Każdy wierzył w Boga. Nawet jeśli nie do końca było to zgodnie z sumieniem, to i tak trzeba było wierzyć. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta - psychologia tłumu. Znajdując się w otoczeniu ludzi wierzących, głęboko wierzących, sami zaczynamy wierzyć. No i oczywiście nacisk ze strony najbliższych - krewnych i znajomych. Jednakże czasy teraz się zmieniły. Nie ma takich ogromnych problemów (oczywiście mówiąc tylko o problemach globalnych, a nie osobistych), jak w czasie wojny, czy nawet wcześniej. Jest telewizor, komputer, książki, i oczywiście inni ludzie, z którymi można otwarcie porozmawiać. Więc najbardziej wierzącym pokoleniem jest pokolenie z pierwszej połowy XX wieku - dziadkowie nas, nastolatków. Oni żyli w czasach, gdzie wiara często była jedyną drogą ucieczki od szaleństwa, i rozpaczy.
Teraz, gdy nie ma żądnych zbliżających się zagrożeń, ludzie wracają do logiki - Jak to możliwe, że ktoś żyje już tyle tysięcy lat, jest wszechmocny i wszechwiedzący? A poza tym, jak możliwym jest to, iż Bóg stworzył ludzi - Adama i Ewę - a przecież homo sapiens mieli przodków, którzy u zarania dziejów byli małpami? To jest potwierdzone przez dzisiejszych naukowców!
Następnie zaczynają się pretensje. Dlaczego Bóg, skoro jest taki dobry i kocha ludzi, pozwolił na to, co się działo podczas drugiej wojny światowej? Dlaczego pozwolił zabić dziadka? Te wszystkie pytania... są bez odpowiedzi, zwłaszcza dla wierzących.
Te pytania skłaniają ludzi do zastanowienia się, w co tak naprawdę wierzą. I czy w ogóle.
Wtedy niewierzący jeszcze bardziej podburzają wiarę pozostałych, zadając cyniczne i podchwytliwe pytania, odnajdując błędy w Biblii. Przykładem tego są wypowiedzi: Bój jest dobry i miłosierny. Swoją miłością walczy z CHAOSEM. A co zapanowało podczas budowy wieży Babel? Aha, czyli jednak Bóg nie chce, aby jego autorytet podważano! Nie uważasz, że to nie jest demokracja i sprawiedliwość?
Poza logiką i "łapania za język" Biblii istnieje jeszcze wiele innych "ale", związanych z chrześcijaństwem. A poza tym wiara nie jest "modna". No bo ile dzieci, czy nastolatków chodzi do kościoła, z własnej nieprzymuszonej woli, i faktycznie czerpie z tego wartości moralne i duchowe? Religia nie tyle co niemodna, jest jeszcze nieprawidłowo przekazywana. Większość księży nie powinno uprawiać swego zawodu, gdyż nie trafia do odbiorców - przeciwnie, często ich zniechęca. A jednak mnóstwo ludzi wciąż wierzy, chociaż ta liczba stale maleje. Powodem tego jest... człowieczeństwo, przez niektóyrch nazywane "ludzką słabością". Ludzie potrzebują w coś wierzyć. By się wyżalić. By podziękować komuś... czemuś za wielki dar. By prosić i błagać, by coś się stało, by komuś było łatwiej, by ktoś coś zrobił. A takich rzeczy, o które prosimy, dokonać NIE MOŻE istnienie ludzkie. Dlatego potrzebny jest Bóg. Chociaż czasami prosi się o coś swoje zwierzątko. Coś bliskiego, ale nie koniecznie boskiego. Są ludzie, którzy błagają o coś ulubiony kwiat w ogrodzie, lupę po tacie czy długopis po mamie. Lub dziękują za coś zwykłej ulicznej latarni przy autostradzie. I, jak mówi tekst piosenki zespołu "Raz dwa trzy" - Trudno nie wierzyć w nic.



        Dedykacja: Moim rodzicom, aby znowu siÄ™ pokochali

Ocena: 2.5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 20.10.2009r.

1     

Astralka 25 10 2009 (21:12:49)

I proszę Jaskier, nie obrażaj się, napisałam to tylko dlatego, że widzę, że masz dobre zaczątki czegoś i mógłbyś to wykorzystać:) Jakbyś miał jakieś wątpliwości, zawsze możesz pytać;p

Astralka 25 10 2009 (21:09:31)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Po pierwsze zawiodłam sie, bo spodziewałam się czegoś uchwycającego więcej aspektów samej wiary, wyznań. Po drugie, jak można brać na poważnie artykuł kogoś, kto interpretuje mit o Adamie i Ewie jako podstawę wiary? Niestety, nawet małe dzieci wiedzą, że to coś w rodzaju ogólników, fikcji, mających na celu ukazanie całych procesów w uproszczonym znaczeniu...Generalnie praca na poziomie dzieciątka. Ach, co do tego "dlaczego bóg pozwolił(...)" - być może dlatego, że dał nam wolną wolę i gdyby chciał w to ingerować, to złamałby coś? - I proszę o niemówienie mi, że kieruję się chęcią obrony swojej religii, bo od chrześcijaństwa jest mi daleko. Pragnę tylko Ci pokazać, że wydaje Ci się, że jesteś super-logiczny(a?) do przodu, a tymczasem tak nie jest. Artykuł jest dla mnie pomyłką...Uchwyceń tego tematu było już tyle, że myślę, że gdybyś poczytał(a?) kilka z nich, nie byłoby tutaj tego wszystkiego. No i mam wrażenie, że jest tutaj za dużo zarysów treści, tematów, które ew. możnaby rozwinąć. Pozdrawiam.

Jaskier13 20 10 2009 (20:30:06)

..."innych "ale", związanych z chrześcijaństwem..." jest to napisane poniżej, o jaką religię chodzi ;p ale co do reszty masz rację - dziękuję, zapamiętam to na przyszłość

cudzy 20 10 2009 (20:07:39)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Na pewno nie podoba mi się to, ze nawet nie wiem o jakiej religii mówisz. Bo "Wtedy niewierzący jeszcze bardziej..." - nie daje nam jasnego sygnału o jaką religię chodzi? Bo w końcu wdł. świadków jehowy ja - katolik też jestem niewierzący. Kolejna rzecz która mi się nie podoba - piszesz bardzo, ale to bardzo ogólnikowo. W kilku zdaniach zauważyłem parę błędów stylistycznych i interpunkcyjnych. Jak już wcześniej powiedziałem za krótko - zdecydowanie. Opowiedziałeś o naszych "Dziadkach" - niestety nie powiedziałeś nic na temat wojny - a tak religijność była największa. Mogłeś też napisać coś o Baroku. Sądzę, ze tego mi tutaj brakuje. Nie podoba mi się zakończenie. Brakuje mi tam Twojego zdania na ten temat. Z niektórymi fragmentami Twojego artykułu się w ogóle nie zgodzę. Niestety ode mnie trzy z wielkim minusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(33): 32 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl