warto go przeczytać
Zastanawiałeś się kiedyś, jak można zrobić w "balona" cały świat? A przynajmniej USA i połowę internautów z Europy. Cóż, pewnemu informatykowi genialnie się to udało. Ze zwykłej zlepki filmów stworzył całkiem nowy, który nieźle wstrząsnął siecią. Przeczytajcie o czym mowa…
Ostatniego czasu, zupełnie przez przypadek natrafiłam w Internecie na ciekawą dyskusję. Użytkownicy pewnego forum spierali się nad rzeczywistością powstałego dość dawno trailera, rzekomo przedstawiającego zwiastun filmu "Titanic 2". Kontynuacja kinowego hitu miała nosić tytuł "Jack’s back". Opowieść (jak można było się domyśleć z anglojęzycznego filmiku) miała rozgrywać się parę lat po akcji części pierwszej, gdy to Jack, przebywając zamrożony na dnie oceanu został odnaleziony i dzięki postępom technicznym odmrożony i przywrócony do życia.
Pomysł nieco banalny, na pierwszy rzut oka, zbyt lichy jak na film z ogromnym potencjałem i wprost pewnym wielomilionowym zyskiem. No ale cóż, postanowiłam, iż obejrzę do końca. Jack wyraźnie miał problem z powróceniem do "świata żywych" jeśli mogę to tak ująć. Niebawem uciekł ze szpitala, rozpoczynając życie we współczesnej metropolii. Borykał się z różnymi problemami, tj. liczne ucieczki przed policją, czy pragnienie odnalezienia przepięknej Rose. Próby poszukiwań zakończyły się depresją mężczyzny - kobieta zmarła w wieku 102 lat.
Nieoczekiwane zwroty akcji, wątek sensacyjny oraz miłosny tworzą wspaniałą "mieszankę" w sam raz na deszczowy wieczór. Tylko że trailer był zwykłą parodią filmu, który nigdy nie powstanie. Cóż, niezwykle zdolnemu informatykowi genialnie udało się nabrać cały świat.
Wystarczył pomysł, filmy z Leonardem Di Caprio w roli głównej, dobry program komputerowy i niezwykły talent informatyczny. Później trochę czasu na zrobienie 5-minutowego filmiku i żart gotowy.
Znalezienie zwiastuna w sieci przez pierwszych widzów z pewnością nie trwało długo, na następnych też nie trzeba było długo czekać. Po paru tygodniach film zdobył ogromną popularność. Wątpliwości było niewiele - tak profesjonalnie wykonany film nie mógł ich wzbudzać. Ci ostrożniejsi (a było ich niewielu), trzymali dystans do nowinki o powstaniu 2 części hitu, jednak zdecydowanie zostali "przegłosowani" przez tłum ludzi, zatwierdzających poprawność tej tezy.
Czas jednak zrobił swoje. Hasło "This Summer" traciło swoją ważność, więc wątpliwości było coraz więcej. Aż w końcu z tego "coraz więcej" zrobiło się bardzo dużo, a co z tego wynika, ludzie przestali się ekscytować filmem.
A teraz? Zapowiedź "Titanica 2" oglądają jedynie ci, którzy go jeszcze w życiu nie widzieli, lub którzy (w tym także ja) wciąż podziwiają talent i niezwykłość pewnego anonimowego geniusza…
Ocena: 3.273
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 03.01.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7818 | Artykuły: 263 | Recenzje: 234 | Proza: 1586 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46229 | Użytkownicy: 3555
Online(28): 27 gości i 1 zarejestrowanych:
exother